Ten objaw na skórze zwiastuje nowotwór. Dr Zaczyńska-Janeczko: nie wolno go lekceważyć
Nasza skóra dla lekarza może być drogowskazem, gdzie szukać diagnozy. Organizm potrafi „pisać” na niej wskazówki o ukrytych dolegliwościach. Świąd, dziwne przebarwienia czy trądzik u dorosłych rzadko są jedynie defektem kosmetycznym. O tym, jak rozpoznać cukrzycę, zaburzenia tarczycy, a nawet nowotwory na podstawie wyglądu ciała, w podcaście „Pacjent w centrum” opowiada dermatolog dr n. med. Julita Zaczyńska-Janeczko z krakowskiej kliniki dermatologicznej Klinika Janeczko.
- Nawracające uporczywe swędzenie okolic intymnych bardzo często jest pierwszym objawem rozwijającej się cukrzycy
- Zgrubiała, ciemna skóra na szyi i pod pachami może wskazywać na insulinooporność lub chore nerki
- Bruzdy na paznokciach i łamliwa płytka bywają skutkiem anemii oraz niedoboru magnezu lub żelaza
Świąd, który zdradza cukrzycę i nowotwory
Zwykłe swędzenie skóry traktujemy często jako efekt przesuszenia organizmu lub twardej wody. Kiedy jednak smarowanie balsamami nie przynosi ulgi, problem może leżeć głębiej. Lekarze bardzo często diagnozują poważne choroby przewlekłe właśnie na podstawie tego jednego, z pozoru błahego objawu. Jak podkreśla dr n. med. Julita Zaczyńska-Janeczko, w pierwszej kolejności należy zbadać poziom glukozy.
- Jeśli jest to wyłącznie świąd skóry, któremu nie towarzyszą żadne wykwity patologiczne, w pierwszej kolejności możemy pomyśleć o cukrzycy. Najczęściej pacjent zgłasza się do gabinetu ze świądem okolic intymnych. Dla dermatologa jest to „czerwona lampka”, która nakazuje zlecić badanie poziomu cukru na czczo, krzywą cukrową lub oznaczenie hemoglobiny glikowanej - tłumaczy dr n. med. Julita Zaczyńska-Janeczko.
Organizm wykorzystuje powłoki ciała, czyli skórę i śluzówki do komunikowania o poważnych awariach. Niekiedy uciążliwe swędzenie lub konkretne przebarwienia wyprzedzają ostateczną diagnozę o wiele lat.
- Sam świąd może towarzyszyć nie tylko cukrzycy, ale również chorobom nowotworowym - i to nie tylko nowotworom skóry, ale także nowotworom narządów wewnętrznych. Skóra jest największym zewnętrznym narządem, który widzimy. Ludzki organizm jest bardzo mądry i w ten sposób chce pokazać, co dzieje się wewnątrz. Niektóre nowotwory narządów wewnętrznych mogą dawać objawy skórne nawet 20 lat wcześniej - dodaje specjalistka.
Właściwa ocena zmian na ciele pozwala na niezwykle szybkie wdrożenie ratującego życie leczenia. Lekarka w szczególności zwraca uwagę na pojawiające się nagle pieprzyki i naczyniaki.
- Brodawki łojotokowe mogą być zwiastunem nowotworów jamy brzusznej, żołądka czy jelit. Z kolei nagły rozsiew licznych zmian naczyniowych na skórze w postaci rubinowych naczyniaków o średnicy od jednego do kilku milimetrów, o rubinowym zabarwieniu, bywa sygnałem choroby nowotworowej wątroby - ostrzega dr n. med. Julita Zaczyńska-Janeczko.
Ciemne plamy i „brudne” łokcie a tarczyca
Przebarwienia na ciele często zrzucamy na brak odpowiedniej higieny lub naturalne procesy zwiastujące upływ czasu. Zrogowaciały naskórek pod pachami, w pachwinach czy na łokciach ma jednak ogromny związek z naszą gospodarką hormonalną. Wygląd tych specyficznych miejsc pozwala powiązać defekty wizualne z konkretnymi jednostkami chorobowymi.
- W zaburzeniach endokrynologicznych, na przykład przy nadczynności tarczycy, przyspieszony metabolizm stymuluje nadprodukcję keratynocytów oraz kolagenu i elastyny przez fibroblasty. W miejscach takich jak szyja, pachy czy pachwiny tworzy się brunatna, aksamitna, zgrubiała warstwa skóry, czyli właśnie rogowacenie ciemne. Dla dermatologa jest to sygnał do pogłębionej diagnostyki, np. w kierunku zespołu Cushinga, chorób nerek i otyłości - wyjaśnia dr n. med. Julita Zaczyńska-Janeczko.
Innym bardzo charakterystycznym objawem u pacjentów są łokcie, które zmagają się z nadmiarem twardego, ciemnego naskórka.
- Jeśli pacjent ma tzw. „brudne łokcie”, czyli skóra na łokciach staje się brunatno-szara i nie da się jej domyć, wynika to z nagromadzenia warstwy rogowej naskórka. Taki objaw można wiązać np. z zaburzeniami tarczycy. Po wyglądzie skóry jesteśmy w stanie zdiagnozować wiele chorób - precyzuje lekarka.
Uważna obserwacja twarzy pozwala dostrzec jeszcze więcej powiązań z gruczołem tarczkowym oraz krążeniem. Włosy na brwiach błyskawicznie reagują na wahania hormonów w naszej krwi.
- Przykład: u pacjentów z niedoczynnością tarczycy obserwujemy przerzedzenie, zanik zewnętrznej części łuków brwiowych. Z kolei przy nadczynności tarczycy przerzedza się część przyśrodkowa przy nasadzie nosa. Inne objawy to np. siny kolor ust, który oznacza problemy z układem krążenia - opisuje dr Zaczyńska-Janeczko.
Zaskórniki i trądzik u dorosłych to wina hormonów lub diety
Niedoskonałości kojarzymy głównie z okresem burzliwego wieku dojrzewania. Kiedy trądzik pojawia się niespodziewanie po czterdziestym roku życia, pacjenci najczęściej szukają ratunku w drogeriach. Przyczyna bolesnych wyprysków leży ukryta w zaburzeniach pracy narządów i niewłaściwych nawykach pielęgnacyjnych.
- Może to wynikać z zaburzeń hormonalnych, takich jak spadek estrogenów, niedoczynność lub nadczynność tarczycy, hiperprolaktynemia, wysoki poziom androgenów takich jak DHT, testosteron. Inną przyczyną może być niewłaściwa pielęgnacja: stosowanie ciężkich kosmetyków, brudnych pędzli do makijażu, a także preparatów z kwasami owocowymi czy retinolem - wymienia specjalistka.
Niezwykle ważne w procesie leczenia dorosłych jest dokładne określenie rodzaju powstałych zmian. Nie każdy trądzik leczymy w ten sam sposób i przy użyciu antybiotyków.
- Należy odróżnić trądzik pospolity od trądziku różowatego. W trądziku pospolitym krosty zawierają bakterie, natomiast w trądziku różowatym krosty są jałowe. Trądzik różowaty wywołują m.in. zaburzenia hormonalne, dieta, bakteria Helicobacter pylori czy nużeniec. Trądzik wywołać mogą też agresywne szczoteczki do twarzy - wskazuje dr Zaczyńska-Janeczko.
Ekspertka zaleca, aby przed wizytą u specjalisty zastanowić się nad tym, co na co dzień ląduje na naszym talerzu i w apteczce.
- Zaostrzenie trądziku mogą wywołać także suplementy, na przykład witamina B12, jod, które są wydzielane z sebum, leki neurologiczne, stosowane na przykład na Parkinsona, oraz dieta bogata w nabiał, ostre przyprawy, czekoladę czy imbir - podsumowuje dermatolożka.
O czym ostrzegają łamliwe paznokcie i wypadające włosy
Dłonie są naszą codzienną wizytówką, a płytki paznokci działają jak wskaźniki poziomu witamin. Delikatne wgłębienia i zauważalna zmiana koloru informują o niedoborach i możliwych toczących się stanach zapalnych. Warto regularnie oglądać je całkowicie zmyte z warstwy lakieru.
- Jeśli płytka nie jest przykryta lakierem ani żelem, możemy zdiagnozować np. łuszczycę paznokci, objawiającą się punktowymi wgłębieniami jak na piłce do golfa, tzw. plamą olejową Gottrona, onycholizą. Możemy też rozpoznać grzybicę, która zmienia kolor i strukturę płytki - wylicza dr Zaczyńska-Janeczko.
Szczegółowe oględziny dłoni ujawniają też problemy powiązane ze słabym stanem naszej krwi.
- Podłużne bruzdy mogą sugerować liszaj płaski. Z kolei łamliwość, cienkość i bladość paznokci mogą wskazywać na anemię z niedoboru żelaza lub braki wapnia, magnezu i cynku. Wygląd skóry i paznokci zmienia się też w chorobach tarczycy: w niedoczynności skóra jest sucha i szorstka - wylicza ekspertka.
Równie ważne komunikaty zdrowotne wysyła nam skóra głowy. Nagłe przerzedzenie fryzury, zwłaszcza w okresie rozpoczynającej się menopauzy, potrafi mocno zaniepokoić pacjentki.
- Odpowiadają za to androgeny. W menopauzie spada poziom estrogenów, a przewagę zyskują androgeny. Dihydrotestosteron łączy się z receptorami w mieszkach włosowych, prowadząc do ich miniaturyzacji i łysienia androgenowego. Wypadanie włosów można hamować i minimalizować m.in. finasterydem lub miejscowymi inhibitorami receptorów androgenowych. Istotne jest wczesne wdrożenie leczenia pod kontrolą specjalisty - radzi lekarka.