Zalega w jelitach, wzdyma na potęgę. Nigdy nie łącz z jajkami
Jajka są podstawą śniadań w wielu polskich domach. Niestety, niektórzy z nas po pożywnym śniadaniu z jajkami czują się ociężali, narzekają na gazy i bolesne wzdęcia. Winowajcą rzadko bywają jajka same w sobie – problem polega bardziej na tym, z czym je jemy. Niektórych produktów lepiej z nimi nie łączyć.
Krótko mówiąc: jaja to samo zdrowie, a Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) rekomenduje spożywanie od 1 do 2 sztuk na dobę (lub do 10 w ciągu tygodnia). To dość dużo, jednak uzasadnienie jest proste.
Jaja w sobie mnóstwo pełnowartościowego białka, witamin (m.in. A, D, E, B2, B6, B12), a także cennych mikroelementów takich jak: cynk, żelazo, magnez, wapń, potas, fosfor, selen, jod, cholina i biotyna. Jajka są te z źródłem dobroczynnych kwasów tłuszczowych, w tym z grupy omega-3.
Co więcej, obecna w nich luteina zabezpiecza nasz wzrok przed niebezpiecznym wpływem promieni słonecznych (UVA i UVB), a immunoglobuliny wspierają odporność. Podsumowując: zdecydowanie opłaca się włączyć je do diety.
Trzeba jednak uważać, z czym je jemy.
Jakich produktów nie łączyć z jajkami?
Lepiej unikać łączenia jajek z:
- rybami;
- żółtym serem;
- tłustymi wędlinami;
- ziemniakami.
Dodatkowo warto zrezygnować z łączenia jajek z:
- majonezem;
- cukrem;
- pieczywem;
- mocno słodkimi owocami.
Miksowanie jaj ze składnikami odzwierzęcymi skutkuje zbyt dużą kumulacją białka, co stanowi ogromne wyzwanie dla naszego układu pokarmowego. Efektem są nieprzyjemne gazy, uciążliwe wzdęcia, a nierzadko też dolegliwości bólowe brzucha.
Komponowanie ich z dużą ilością tłuszczu czy prostymi węglowodanami również zaburza procesy trawienne. Zdecydowanie najlepszym towarzystwem dla potraw z jaj będą po prostu świeże warzywa.

Zobacz też: Kupuję w aptece i dorzucam do prania. Czy białe ubrania faktycznie staną się bielutkie?
Kto nie powinien jeść jajek?
Mimo ogromnych korzyści prozdrowotnych, jajka nie są produktem odpowiednim dla każdego. Całkowicie zrezygnować z nich muszą pacjenci uczuleni na białko jaja kurzego oraz zmagający się z nietolerancjami pokarmowymi w tym zakresie.
Ostrożność powinny zachować też osoby ze znacząco podwyższonym cholesterolem, kamicą oraz określonymi schorzeniami trzustki i wątroby (ze względu na to, że jaja potrafią mocno obciążyć układ trawienny).
Należy również mieć na uwadze, że spożywanie ich w postaci surowej – pomimo zachowania pełni wartości odżywczych – zawsze wiąże się z niebezpieczeństwem groźnego zatrucia pałeczkami Salmonelli.
Zobacz też: Przywożę z Turcji i jem 3 dziennie. Zapomniałam, co to zaparcia i wzdęcia
Jak przygotować lekkostrawne jajka?
Aby jajka były jak najlżejsze dla żołądka i najlepiej przyswajalne przez organizm, obróbka termiczna musi spełniać dwa warunki: ściąć białko (co mocno zwiększa jego strawność z ok. 50 proc, do ponad 90 proc. i neutralizuje substancje antyodżywcze) oraz nie dodawać tłuszczu (który spowalnia opróżnianie żołądka).
Według dietetyków najlepszym wyborem są jajka na miękko. Ścięte białko jest łatwe do strawienia, a płynne lub półpłynne żółtko zachowuje maksimum wartości odżywczych i nie obciąża układu pokarmowego. Czas gotowania małego jajka na miękko to 3 minuty, większego ok. 5 minut.
Takie jajka doskonale smakują z pomidorami (najlepiej bez skórek), gotowanymi warzywami (np. młodą marchewką albo cukinią), a także z sałatą masłową lub roszponką. Do podbicia smaku w zupełności wystarczy szczypta soli.
Taki posiłek warto popić wodą z cytryną, ponieważ zawarta w cytrynie witamina C znacznie zwiększa przyswajalność żelaza (tzw. żelaza niehemowego), w które bardzo bogate są żółtka jaj. Dobrym wyborem jest również sok pomarańczowy oraz mięta, która ułatwia trawienie i zapobiega wzdęciom.
Zobacz też: "Magiczne" ziarenka, które uszczelniają jelita. Zajadam i widzę różnicę
