Sen odmładza lepiej niż krem. Prof. Kołodziejczak zdradza, dlaczego tracimy 30% kolagenu
Spadek poziomu estrogenów w okresie menopauzy prowadzi do gwałtownego obniżenia produkcji kolagenu, która w pierwszych pięciu latach obniża się aż o 30 proc. Dr hab. Anna Maria Kołodziejczak wyjaśnia w podcaście „Zdrowo przegadane”, jak pielęgnacja, styl życia oraz zabiegi pozwalają zachować zdrowy wygląd skóry.
- W pierwszych 5 latach po menopauzie produkcja kolagenu spada o 30 proc., co wyraźnie osłabia sprężystość skóry
- Miejskie zanieczyszczenia powietrza w połączeniu ze słońcem wywołują stres oksydacyjny i mikrozapalenia tkanki
- Regularne stosowanie retinolu, odbudowa bariery naskórkowej oraz głęboki sen stanowią filary skutecznej pielęgnacji
Mocny ubytek kolagenu po menopauzie. Co dzieje się ze skórą?
Okres okołomenopauzalny jest trudnym czasem przemiany dla kobiety. Zmiany hormonalne towarzyszące wygasaniu pracy jajników odbijają się na kondycji wszystkich tkanek, również skóry. Brak stymulacji estrogenowej spowalnia odnowę komórkową. W rozmowie z ekspertką pytamy więc o skalę zmian. Wiele kobiet okolicach perimenopauzy i menopauzy widzi bowiem nagłe „tąpnięcie” w kondycji skóry.
- Estrogeny bywają nazywane hormonami młodości i ku naszemu szczęściu rzeczywiście kobiety przez dłuższy okres życia są poddawane stymulacji estrogenowej. Wtedy skóra funkcjonuje na silniejszych obrotach, chociażby jeżeli chodzi o produkcję kolagenu – wyjaśnia dr hab. Anna Maria Kołodziejczak.
Najbardziej gwałtowny spadek syntezy białek podporowych, jak mówi ekspertka, zachodzi tuż po ustaniu miesiączkowania.
- Utrata elastyczności po menopauzie, w szczególności w pierwszych pięciu latach postępuje dość drastycznie. Są nawet doniesienia naukowe, które podają, że skóra może produkować nawet o 30% mniej kolagenu. Po pięciu latach od menopauzy, czyli ustaniu miesiączkowania, już o 2% mniej kolagenu jest produkowane – mówi prof. Kołodziejczak.
Miejski smog i słońce, czyli jak powstają mikrozapalenia skóry
Zanieczyszczenia powietrza potęgują negatywny wpływ promieniowania UV, co przyspiesza procesy starzenia cery. W rozmowie z ekspertką poruszyliśmy też problem nadwrażliwości.
- W badaniach naukowych na szerokiej populacji udowodniono, że osoby żyjące w miastach mają większą tendencję do zmarszczek. Chodzi o połączenie słońca i zanieczyszczenia. W środowiskach aglomeracyjnych ten współczynnik zanieczyszczenia niskocząsteczkowymi pyłkami i innymi zanieczyszczeniami powietrza jest zdecydowanie większy niż w rejonach wiejskich – wyjaśnia prof. Kołodziejczak.
Spadek odporności tkanki prowadzi z kolei do reakcji alergicznych i pojawienia się zjawiska immunosenescencji.
- To dotyczy osłabienia układu odpornościowego skóry. Odpowiedzialne za to są receptory na komórkach Langerhansa. Zdarza się, że skóra po 50. roku życia zaczyna odpowiadać alergią, choć wcześniej nic takiego się nie zdarzało – mówi prof. Kołodziejczak.
Stawiamy na retinol i niacynamid
Odpowiednio dopasowana pielęgnacja domowa potrafi skutecznie spowolnić starzenie i chronić przed wolnymi rodnikami. Pytamy więc w podcaście „Zdrowo przegadane”, na jakie składniki kremów warto zwrócić uwagę i czy one działają. Wśród sprawdzonych składników prof. Kołodziejczak wymienia sprawdzony w badaniach retinol.
- Klasycznym związkiem jest retinol, który ma udowodnione działanie przeciwstarzeniowe. Można go stosować już nawet około trzydziestukilku lat. Warto ten związek wprowadzić do rutyny tylko raz w roku, ale w okresach jesiennych – zaleca ekspertka.
Specjalistka docenia również nawilżające i rozjaśniające właściwości niacynamidu.
- To wielofunkcyjny związek, który jest bardzo popularny w kosmetykach, ale dzięki swoim właściwościom nie dostał tej korony bez powodu. Niacynamid ma wielorakie działanie na skórę: nawilżające na naskórek, jak i przeciw przebarwieniom. Czyli jeżeli mamy tendencję do pojawiania się przebarwień, to może zapobiegać ich pojawianiu się – zachęca do stosowania niacynamidu ekspertka.
Trzy filary codziennej pielęgnacji skóry dojrzałej
Świadoma pielęgnacja kosmetyczna musi być połączona z odpowiednim stylem życia i wypoczynkiem. Jak podkreśla prof. Kołodziejczak nic nie zastąpi odpowiedniej długości snu.
- Skóra jest narządem, który odpowiada na to, jak żyjemy i jaki styl życia prowadzimy. Więc jej wygląd to wypadkowa m.in. dbałości o dobry sen, podczas którego skóra się regeneruje. Jeżeli śpimy odpowiednio dużo i zachowujemy tzw. higienę snu, to skóra się odwdzięczy wyglądem młodszym od metryki – zapewnia prof. Kołodziejczak.
Ważnym elementem troski o tkanki jest także aktywność fizyczna i tak bardzo polecany trening oporowy, w którym staramy się utrzymać masę mięśniową. Istotna jest też właściwa podaż białka.
- Trzy najważniejsze rzeczy dla kobiety dojrzałej, w menopauzie, po menopauzie to bazowa rutyna, o której kobieta powinna pamiętać. Po pierwsze wzmacniajmy funkcje barierowe w ciągu dnia, czyli ochrona przeciwsłoneczna, filtry przeciwsłoneczne, antyoksydanty, boostery energetyczne. Druga ważna rzecz, to stymulacja i regeneracja na noc. Stosujmy retinol, retinoidy, peptydy, antyoksydanty. Trzecią rzeczą jest dobry jakościowy sen i wypoczynek. Zadbajmy o higienę snu i odpowiednie wydzielanie melatoniny – wylicza prof. Kołodziejczak.