Suche, popękane pięty to problem, z którym zmaga się wiele osób, zwłaszcza zimą i po długich miesiącach noszenia niewygodnego obuwia. Okazuje się, że prosta maść z żyworódki dostępna w aptekach potrafi skutecznie złagodzić szorstkość skóry i przyspieszyć jej regenerację, a jej cena zwykle nie przekracza 20 zł. Choć nie jest szeroko reklamowana, farmaceuci od lat polecają ją jako naturalne i sprawdzone wsparcie dla stóp wymagających intensywnej pielęgnacji.
Przebarwienia pojawiające się z wiekiem na dłoniach i twarzy często stają się źródłem estetycznego dyskomfortu, choć rzadko zagrażają zdrowiu. Choć potocznie nazywamy je plamkami starczymi, medycyna zna je jako plamy soczewicowate starcze (lentigo senilis), które są wynikiem wieloletniej ekspozycji na słońce i procesów fotostarzenia skóry. Wyjaśniamy, jak skutecznie rozjaśnić te zmiany i jakich konkretnych substancji aktywnych szukać w preparatach aptecznych.Plamy starcze to nagromadzenie pigmentu (melaniny) wywołane głównie promieniowaniem UV, a nie tylko upływem czasu.Domowe sposoby działają powierzchownie i wymagają dużej cierpliwości.Kluczem do sukcesu w aptece są dermokosmetyki zawierające konkretne składniki.
Zimowe miesiące stanowią szczególne wyzwanie dla kondycji naszej cery, która w tym okresie staje się wyjątkowo podatna na przesuszenie i podrażnienia. Zrozumienie mechanizmów zachodzących w naskórku pod wpływem niskich temperatur oraz unikanie powszechnych błędów pielęgnacyjnych to klucz do zachowania zdrowego wyglądu i komfortu każdego dnia.
Zmiany w pigmentacji i strukturze skóry w okolicach stawów są częstym powodem konsultacji dermatologicznych. Zjawisko to, choć często traktowane wyłącznie jako defekt kosmetyczny, może wynikać z różnorodnych procesów zachodzących w organizmie. Zrozumienie mechanizmów rogowacenia naskórka pozwala na odróżnienie skutków codziennych nawyków od potencjalnych sygnałów wysyłanych przez układ endokrynny.
Sobotnie popołudnie w galerii handlowej. W witrynach mienią się kolory, kuszą promocje, a na półkach równo ustawione testery zachęcają, by sprawdzić nową szminkę czy odcień cieni. Drobna przyjemność, niewinny rytuał, a może ściąganie na siebie biologicznej bomby?– Wszystko zaczęło się przypadkiem – opowiada mikrobiolożka Dominika Ziplińska. – Byłam z koleżanką Mają, która pasjonuje się kosmetykami. Zauważyłyśmy kilka dziewczyn, które urządziły sobie "bezpłatny makijaż” przy stoisku z testerami. Wtedy pomyślałyśmy: to przecież idealny temat do zbadania! I się zaczęło.Mikrobiolog zbadała testery w czterech obecnych w Polsce drogeriachW próbkach wykryto groźne bakterieEkspertka zaleca drogeriom zwiększenie standardów higieny
Nowe wytyczne dotyczące bezpieczeństwa składników roślinnych zmieniają sytuację na rynku suplementów. Producenci i sprzedawcy sprawdzają etykiety, a klienci chcą wiedzieć, jak interpretować zalecenia i co zrobić z produktami, które już mają w domu. W tle są opinie specjalistów oraz unijne regulacje, które ramowo porządkują zasady i wymuszają korekty w portfolio wielu firm.
Chcesz trwałego, błyszczącego manicure, który przetrwa urlop i nie zawiera kontrowersyjnego fotoinicjatora TPO? Sprawdziliśmy ofertę Hebe i wybraliśmy lakiery o żelowej trwałości, które schną jak klasyczne formuły.Wszystkie polecane lakiery nie zawierają TPO i nie wymagają lampy UV/LED;Deklarowana trwałość sięga nawet 14 dni przy prawidłowej aplikacji;Ceny wahają się od 10 do 45 zł, co czyni je dostępnymi dla większości.
Jeden i ten sam od lat krem, płyn nawilżająco-odświeżający, olejek, serum, maseczka i podkład. Wszystko koniecznie z tej samej linii. Ale czy aby takie podejście do pielęgnacji ma sens i jest słuszne? Okazuje się, że łączenie kosmetyków z różnych linii może przynieść tyle samo, o ile nie więcej korzyści. Dlaczego? Wyjaśniamy z pomocą eksperta.
Coraz częściej urodowe influencerki czy też dermatolodzy polecają sięganie po kosmetyki naturalne. Te naturalne zawierają głównie składniki pochodzenia naturalnego, jak oleje roślinne, ekstrakty ziołowe czy też substancje organiczne, z kolei kosmetyki syntetyczne wykorzystują składniki o charakterze chemicznym, często zawierającym substancje syntetyczne.Temat, jakie kosmetyki wybrać, budzi ogromne emocje. Zgłębić go postanowiła Dr Ida Matusiak - lekarz dermatolog, która na swoim Instagramie rozłożyła na czynniki pierwsze temat kosmetyków naturalnych i syntetycznych.