Pogromcy plamek starczych z apteki. Te składniki potrafią odmienić skórę
Przebarwienia pojawiające się z wiekiem na dłoniach i twarzy często stają się źródłem estetycznego dyskomfortu, choć rzadko zagrażają zdrowiu. Choć potocznie nazywamy je plamkami starczymi, medycyna zna je jako plamy soczewicowate starcze (lentigo senilis), które są wynikiem wieloletniej ekspozycji na słońce i procesów fotostarzenia skóry. Wyjaśniamy, jak skutecznie rozjaśnić te zmiany i jakich konkretnych substancji aktywnych szukać w preparatach aptecznych.
- Plamy starcze to nagromadzenie pigmentu (melaniny) wywołane głównie promieniowaniem UV, a nie tylko upływem czasu.
- Domowe sposoby działają powierzchownie i wymagają dużej cierpliwości.
- Kluczem do sukcesu w aptece są dermokosmetyki zawierające konkretne składniki.
Czym właściwie są plamy starcze i skąd się biorą?
Plamy starcze, znane również jako plamy wątrobowe (choć z wątrobą nie mają nic wspólnego), to płaskie, brązowe lub czarne ogniska przebarwień. Pojawiają się zazwyczaj po 40. roku życia w miejscach najczęściej wystawianych na słońce: na grzbietach dłoni, twarzy, dekolcie oraz przedramionach. Mechanizm ich powstawania jest związany z lokalnym namnażaniem się melanocytów – komórek produkujących barwnik skóry – oraz ich nadaktywnością.
Zjawisko to nasila się z wiekiem, ponieważ zdolność skóry do regeneracji po uszkodzeniach wywołanych promieniami UV słabnie. Choć w większości przypadków są to zmiany łagodne, stanowią jasny sygnał, że nasza skóra przyjęła w ciągu życia dużą dawkę słońca. Ważne jest, aby odróżnić je od znamion barwnikowych, które mogą mieć charakter nowotworowy (np. czerniaka).
Składniki aktywne: Czego szukać na etykiecie kosmetyków?
Skuteczna walka z przebarwieniami wymaga preparatów, które działają na dwóch poziomach: złuszczają istniejący nadmiar barwnika i hamują produkcję nowego. Według standardów dermatologicznych z 2024 r., najskuteczniejsze substancje bez recepty to:
- Witamina C (kwas askorbinowy): Silny antyoksydant, który rozjaśnia cerę i wyrównuje jej koloryt.
- Retinol (witamina A): Przyspiesza odnowę komórkową, dzięki czemu „wypycha” przebarwione komórki na powierzchnię i pozwala na ich szybsze złuszczenie.
- Kwas azelainowy: Działa delikatnie złuszczająco i hamuje nadmierną aktywność melanocytów, będąc bezpiecznym nawet dla cer wrażliwych.
- Niacynamid (witamina B3): Zapobiega przemieszczaniu się barwnika do komórek naskórka (keratynocytów), co ogranicza powiększanie się plam.
- Thiamidol (izobutylamido tiazolil rezorcynol) lub kwas kojowy: Substancje te bezpośrednio blokują tyrozynazę – enzym odpowiedzialny za syntezę melaniny.
Należy pamiętać, że każda kuracja rozjaśniająca musi być wsparta filtrem SPF 50+. Bez ochrony przeciwsłonecznej nawet najlepszy preparat nie zadziała, ponieważ słońce natychmiast pobudzi skórę do produkcji nowej porcji pigmentu.
Domowe metody i kiedy udać się do specjalisty
Domowe sposoby mogą wspomóc profesjonalną pielęgnację. Popularne są okłady z soku z cytryny (zawierającego kwas cytrynowy) lub octu jabłkowego, które działają lekko zakwaszająco i rozjaśniająco. Można również stosować maseczki z maślanki lub jogurtu – zawarty w nich kwas mlekowy delikatnie wygładza naskórek. Są to jednak metody o słabej mocy, które nie poradzą sobie z głębokimi zmianami.
Kiedy powinna zapalić się „czerwona lampka”? Należy niezwłocznie skonsultować się z dermatologiem, jeśli plamka:
- ma nieregularne, „poszarpane” brzegi,
- szybko zmienia kolor (staje się wielobarwna),
- swędzi, krwawi lub powiększa się w krótkim czasie.
Lekarz może wówczas zaproponować zabiegi gabinetowe, takie jak laseroterapia lub krioterapia, które usuwają zmiany bardziej radykalnie niż kosmetyki.
Źródło:
Pacjenci.pl, https://onlinelibrary.wiley.com/journal/14732165, mp.pl, termedia.pl