GIS (Główny Inspektorat Sanitarny) opublikował nowy alert żywnościowy. Poinformowano w nim o zbyt wysokim stężeniu alkaloidów opium w maku sprzedawanym w marketach Dino. Ze względów bezpieczeństwa produkt natychmiast wycofano z obrotu.Eksperci przypominają, że alkaloidy opium (wśród których dominują morfina i kodeina) to związki o silnym działaniu na ośrodkowy układ nerwowy. Ich spożycie w dawkach przekraczających bezpieczne normy toksykologiczne może prowadzić do wystąpienia szeregu działań niepożądanych. Zalicza się do nich m.in. wzmożoną senność, zawroty głowy, nudności, zaparcia, zwężenie źrenic, a w skrajnych przypadkach zaburzenia świadomości oraz zagrażającą życiu depresję ośrodka oddechowego.Pacjenci, którzy spożyli wycofaną partię produktu i obserwują u siebie niepokojące objawy neurologiczne lub gastryczne, powinni niezwłocznie zgłosić się po pomoc lekarską.Która dokładnie partia maku niebieskiego została wycofana ze sprzedaży?Dlaczego obecność alkaloidów opium w żywności jest niebezpieczna?Jakie procedury zwrotu i utylizacji wprowadzono w związku z zagrożeniem?
Od poniedziałku Ministerstwo Zdrowia wprowadzi system monitorowania wystawiania oraz wystawiania realizacji recept na opioidy, w tym fentanyl. Takie zasady są reakcją na ostatnie doniesienia medialne o tym, że 19-letnia dziewczyna zmarła z powodu przedawkowania fentanylu. Fentanyl to środek, który nazywany jest “narkotykiem zombie”. Zbiera śmiertelne żniwo nie tylko w USA, ale również i w Polsce.