Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Zdaniem ekspertów > Już 40 proc. Polaków to alergicy. Prof. Piotr Dąbrowiecki ostrzega przed nietypowymi objawami
Ewa Basińska
Ewa Basińska 19.08.2026 16:01

Już 40 proc. Polaków to alergicy. Prof. Piotr Dąbrowiecki ostrzega przed nietypowymi objawami

Już 40 proc. Polaków to alergicy. Prof. Piotr Dąbrowiecki ostrzega przed nietypowymi objawami
Występujące powszechnie substancje mogą mocno uczulać Fot. Canva/@pixelshot

Sto lat temu alergie stanowiły margines, a dziś ma je niemal połowa z nas. Reakcje uczuleniowe to nie tylko katar sienny czy pokrzywka. Zaskakuje nas, że po zjedzeniu jabłka, krewetek, a nawet w trakcie biegania możemy czuć dyskomfort w brzuchu albo mieć duszności. Zmiany w środowisku i nadmierna higiena sprawiają, że organizm coraz częściej popełnia błędy i źle rozpoznaje substancje, które nie powinny nam zagrażać. O tym, jak rozpoznać nietypowe sygnały i skutecznie się leczyć, prof. Piotr Dąbrowiecki opowiada w podcaście „Pacjent w centrum”.

  • Zbyt sterylne domy i rzadsze karmienie piersią sprawiają, że układ odpornościowy atakuje niegroźne substancje
  • Swędzenie ust po zjedzeniu jabłka to częsta reakcja u uczulonych na brzozę. Problem znika po upieczeniu owocu
  • Odczulanie w kroplach lub zastrzykach to skuteczny sposób na wieloletnie wyciszenie alergii u 90 proc. chorych

Ręce zbyt czyste, powietrze zbyt zanieczyszczone

Jeszcze sto lat temu problemy z nadwrażliwością odpornościową niemal nie istniały. Obecnie statystyki wyglądają inaczej. Powietrze pełne zanieczyszczeń drażni drogi oddechowe i stymuluje uczulenia. Otaczamy się też silną chemią. Rodzice często rezygnują z naturalnego karmienia na rzecz sztucznych mieszanek. Mycie podłóg detergentami sprawia, że układ odpornościowy dziecka traci kontakt z bakteriami i zaczyna atakować nieszkodliwe białka. Prof. Dąbrowiecki w podcaście wyjaśnia, czy alergie to plaga współczesności.

- Nestor polskiej alergologii, profesor Obtułowicz, na przełomie wieków pisał: „Alergia, rzadko występujący problem na terenie Polski” – mówi prof. Dąbrowiecki i dodaje: - Dziś z alergią zmaga się już 40% społeczeństwa, więc w ciągu 100 lat od tamtych pierwszych wpisów nastąpił ogromny wzrost. Kiedyś mieliśmy choroby brudnych rąk, dziś – choroby rąk zbyt czystych, pękających i swędzących od nadmiaru chemii. 

Gdy jabłko i krewetka udają coś innego

Katar sienny to zaledwie początek problemów. Pacjenci coraz częściej zgłaszają dolegliwości żołądkowe lub skórne po spożyciu popularnych dań. Swędzenie gardła czy obrzęk warg po zjedzeniu owocu to zazwyczaj pomyłka organizmu. Związki chemiczne w jabłkach przypominają alergeny brzozy. Ciało alergika myli owoc z pyłkiem i włącza alarm. 

- Jeszcze 30 lat temu kompletnie nie rozumiano, że osoba uczulona na roztocza kurzu domowego po zjedzeniu krewetek może doświadczyć obrzęku warg, języka i podniebienia, bólów brzucha, pokrzywki, a nawet wstrząsu anafilaktycznego. Wynika to z bardzo podobnych cząsteczek chemicznych. Organizm myli się po raz pierwszy, atakując niegroźne roztocza żyjące w naszej pościeli, a potem myli się po raz kolejny, biorąc krewetkę za roztocze – wyjaśnia prof. Dąbrowiecki.

Ekspert pociesza jednak, że obróbka termiczna, czyli smażenie, pieczenie, prażenie całkowicie rozwiązuje ten kłopot. Upieczenie jabłka niszczy białko odpowiedzialne za alarm. Warto też obierać owoce, bo pod skórą kryje się najwięcej alergenów.

Uczulenie na czerwone mięso i sport

Światowa Organizacja Alergii rozpoznała już ponad tysiąc potencjalnych alergenów, a część z nich działa z dużym opóźnieniem. Zaskakującym przykładem jest ukąszenie kleszcza, które potrafi trwale zmienić dietę pacjenta.

- Bardzo nietypowym przykładem jest alergia na alfa-gal, czyli alergia na czerwone mięso. Dotyczy ona osób ugryzionych przez kleszcza, który w ślinie posiada oligosacharyd alfa-gal. Przeciwko niemu organizm wytwarza przeciwciała IgE. Po zjedzeniu czerwonego mięsa (np. steka) pojawia się opóźniona reakcja anafilaktyczna – nie po 20 minutach, lecz dopiero w nocy pacjenta budzi zaczerwienienie skóry, pokrzywka i duszność. Innym ciekawym zjawiskiem jest anafilaksja indukowana wysiłkiem fizycznym, połączona np. ze spożyciem pszenicy – mówi prof. Dąbrowiecki.

Opóźniony czas reakcji sprawia, że pacjenci mają problem z powiązaniem duszności z posiłkiem. Z kolei u osób reagujących na połączenie węglowodanów i sportu jedynym wyjściem pozostaje odpowiednie planowanie przerw między obiadem a treningiem.

Skuteczne metody wyciszenia choroby

Choć skłonność do nadwrażliwości dziedziczymy w genach, medycyna pozwala nad nią zapanować. Podstawą terapii są leki przeciwhistaminowe i bezpieczne sterydy podawane miejscowo. Najtrwalszym sposobem walki z problemem pozostaje jednak odczulanie, do czego zachęca ekspert. Pacjent wybiera zastrzyki lub codziennie przyjmowane preparaty podjęzykowe.

- Odczulanie rozpoczynamy standardowo po ukończeniu 5. roku życia. Metoda ta wycisza reakcję organizmu na alergeny. Dzieci odczulane dwukrotnie rzadziej rozwijają astmę w przyszłości. Pamięć immunologiczna po 3 latach terapii trwa do 6 lat, a po 5 latach odczulania – od 10 do 15 lat. Po tym czasie zabieg można w wieku dojrzałym powtórzyć. U jednego na 10 pacjentów terapia może okazać się nieskuteczna, jednak u 90% przynosi rewelacyjne rezultaty – przekonuje prof. Dąbrowiecki. 

Brak efektów leczenia często wynika z naszych błędów. Złe używanie inhalatorów ze sterydami blokuje wchłanianie substancji czynnej. Z kolei przy kroplach podjęzykowych największym wrogiem jest brak systematyczności.

Ewa Basińska
O autorze
Ewa Basińska
Redaktor Pacjenci

Doświadczona dziennikarka, od 20 lat specjalizująca się w tematyce zdrowotnej. Była redaktor naczelna portalu Polityka Zdrowotna. Na swoim koncie ma tysiące artykułów oraz materiałów wideo dotyczących nowoczesnych terapii i możliwości leczenia, profilaktyki oraz systemu ochrony zdrowia. Skupia się na edukacji zdrowotnej, promując znaczenie profilaktyki, zdrowego stylu życia oraz dbałości o zdrowie psychiczne. Jej zaangażowanie w popularyzację wiedzy medycznej zostało docenione wyróżnieniem w konkursie "Perspektywy Medycyny 2024" za promowanie profilaktyki i zdrowego stylu życia oraz w konkursach dziennikarskich m.in. Dziennikarz Roku organizowanych przez Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
praca L4
Długie L4 może skończyć się utratą pracy. Lepiej nie przekraczać tego limitu
Ból głowy po przebudzeniu
Budzisz się z takim bólem głowy? To nie pogoda, to sygnał alarmowy z serca
ZUS
155 tys. Polaków mniej w rok. GUS podał dane, składki ZUS pójdą w górę
Choroba zakaźna wróciła do Polski
Ta choroba zakaźna wróciła do Polski po 25 latach. Takie daje objawy
None
Co nam niszczy jelita? Dr Cubała: nie pijcie słodkich gazowanych napojów!
None
Czy wiesz, jak pielęgnować skórę latem? Sprawdź się w naszym QUIZ-ie
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: