Bakteria Vibrio vulnificus, nazywana przez media „mięsożerną”, rozprzestrzenia się wzdłuż światowych wybrzeży z prędkością niemal 48 kilometrów rocznie. Zmiany klimatu i podnosząca się temperatura wód oceanicznych sprawiają, że patogen, który niegdyś bytował niemal wyłącznie w strefach tropikalnych, dziś pojawia się w wodach Morza Bałtyckiego.Zakażenie tym patogenem potrafi postępować bardzo szybko i prowadzić do poważnych komplikacji zdrowotnych, takich jak martwica tkanek czy sepsa, nawet w ciągu 24 godzin. Wyjaśniamy, w jakich warunkach występuje największe ryzyko infekcji oraz na jakie objawy należy zwrócić szczególną uwagę podczas wypoczynku na wybrzeżu.
Opublikowane w 2026 roku wyniki badań w czasopiśmie naukowym „Nature Communications” rzucają nowe światło na możliwości walki z lekoopornymi bakteriami przy użyciu dobrze znanych preparatów kardiologicznych. Naukowcy dowiedli, że kandesartan cileksetylu, powszechnie stosowany w leczeniu nadciśnienia tętniczego, wykazuje aktywność przeciwdrobnoustrojową wymierzoną w groźne szczepy gronkowca złocistego opornego na metycylinę (MRSA).Czym jest zjawisko zmiany przeznaczenia leków?W jaki sposób kandesartan uszkadza struktury komórkowe groźnych bakterii opornych na antybiotyki?Dlaczego najnowsze dane naukowe nie upoważniają pacjentów do samodzielnego stosowania leku kardiologicznego w czasie infekcji?
Nagłe zmiany temperatur i ciągłe przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach to częsta przyczyna letnich przeziębień, chociaż o zdrowie i odporność warto dbać cały rok, bez względu na pory roku i warunki klimatyczne. Zamiast od razu sięgać po drogie preparaty z apteki, warto odwiedzić dział warzywny, na którym znajdziemy przebadany klinicznie naturalny środek wspierający odporność. Warto jednak wiedzieć, że wybór odpowiedniej sztuki oraz sposób jej przygotowania mają kluczowe znaczenie. Najczęściej popełniany błąd w kuchni może całkowicie pozbawić roślinę właściwości prozdrowotnych, zanim jeszcze trafi na nasz talerz.
Blisko połowa, a według niektórych statystyk nawet 60% kobiet, doświadczyła w swoim życiu choć jednego epizodu zapalenia dróg moczowych (ZDM). Ból, pieczenie, parcie na pęcherz – to uciążliwe objawy, które potrafią wykluczyć z normalnego funkcjonowania. Dlaczego kobiety cierpią na ZDM nawet trzydziestokrotnie częściej niż mężczyźni? Jak się ustrzec przed nawracającymi infekcjami i czy powodem pieczenia zawsze muszą być bakterie? Poznaj wskazówki i opinie fizjoterapeutki uroginekologicznej!
Światowy Dzień Chorego przypomina nam o kruchości ludzkiego życia, ale w 2026 roku nabiera on zupełnie nowego znaczenia. Żyjemy w czasach, w których medycyna z jednej strony dokonuje cudów, a z drugiej musi mierzyć się z powrotem zagrożeń, które uznawaliśmy za dawno pokonane. Zmieniający się klimat, globalne podróże i nasza własna niefrasobliwość sprawiają, że bezpieczeństwo pacjentów zależy dziś nie tylko od nowoczesnych maszyn, ale przede wszystkim od naszej zbiorowej odpowiedzialności.Lekcje wyciągnięte z wielkiej pandemiiNowi i starzy znajomi na liście zagrożeńMedyczny wyścig zbrojeń i era postantybiotykowaBłędy i pułapki samoleczeniaCodzienność medyka w świecie nowych patogenówSztuka ochrony najsłabszych w dobie niepewności
Sterydy donosowe (glikokortykosteroidy stosowane miejscowo w postaci sprayu lub kropli do nosa) są szeroko stosowane w leczeniu schorzeń układu oddechowego, takich jak alergiczny nieżyt nosa, polipy nosa czy przewlekłe zapalenie zatok. Jednak wielu rodziców zastanawia się, czy podawanie takich leków dzieciom jest bezpieczne.W serii postów poświęconej sterydom donosowym laryngolog Leszek Cichosz na swoim profilu instagramowym laryngolog_na_dyzurze odpowiada na częste pytania, jakie zadają mu rodzice małych pacjentów. Czy sterydy nosowe są skuteczne i czy podawanie ich dzieciom nie stwarza zagrożenia? Sprawdzamy, co mówi specjalista.
Czy w przypadku zapalenia oskrzeli należy podać antybiotyk? Tak sądzimy, mało tego – tak uważa wielu lekarzy. Gdy dziecko jest przeziębione, powinno siedzieć w domu, w jednej temperaturze – to też brzmi znajomo? Okazuje się, że są to jedne z najpopularniejszych mitów dotyczących dziecięcych infekcji. Rozprawia się z nimi znana lekarka.