Prof. Kwiatkowska: młodego człowieka nie powinien boleć kręgosłup ani stawy. Tak objawia się RZS
Wiele osób bagatelizuje pierwsze objawy bólu stóp, dłoni albo kolan, zrzucając winę na niewygodne buty, przemęczenie czy intensywny dzień w pracy. Tymczasem w reumatoidalnym zapaleniu stawów (RZS) czas to najcenniejsza waluta. Eksperci alarmują: mamy tylko 12 tygodni na wdrożenie skutecznego leczenia, które może powstrzymać nieodwracalne zmiany. Dowiedz się, jakie nietypowe sygnały wysyła Twój organizm i dlaczego młody wiek wcale nie chroni przed chorobą, która kojarzy się głównie z seniorami.
- Diagnostyka RZS trwa za długo, by wykorzystać okno terapeutyczne, które wynosi 12 tygodni, by zyskać szanse na remisję choroby
- Nowy program pilotażowy KOWZS w 17 ośrodkach skraca kolejki, oferując szybką ścieżkę i pomoc koordynatora
- Nowoczesna terapia biologiczna i rzucenie palenia pozwalają chorym na lepsze rezultaty leczenia
Podstępne objawy, które pojawiają się znikąd
Reumatoidalne zapalenie stawów to choroba autoimmunologiczna, która w Polsce dotyka około 400 tysięcy osób. Największą pułapką RZS jest fakt, że często atakuje ludzi młodych, w tym kobiety w tzw. wieku produkcyjnym.
- Większość pacjentów leczonych w Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji to są pacjenci z chorobami reumatycznymi, a więc pacjenci młodzi. Dlatego że choroby reumatyczne dzielą się na zapalne i niezapalne. Te, które najbardziej rozrabiają w organizmie, które najbardziej uprzykrzają się pacjentom i powodują skracanie życia, dotyczą osób młodych. Natomiast choroba zwyrodnieniowa, która rozpoczyna się najczęściej po 30 roku życia, ale rozkręca się najbardziej po 60. roku życia – tłumaczy prof. Brygida Kwiatkowska, krajowa konsultant w dziedzinie reumatologii.
Jak objawia się RZS?
Pierwsze objawy bywają prozaiczne: ból i obrzęk drobnych stawów rąk, sztywność poranna czy dolegliwości w obrębie stóp. Kobiety często tłumaczą ból stóp niewygodnym obuwiem, a wszechobecne, gigantyczne zmęczenie zrzucają na karb łączenia obowiązków domowych z zawodowymi. Tymczasem to właśnie ten moment jest kluczowy dla dalszego życia z chorobą.
- To co dominuje zawsze w chorobach zapalnych, ale również w reumatoidalnym zapaleniu stawów, to jest gigantyczne zmęczenie. My kobiety tak mamy, że to zmęczenie bardzo często zrzucamy również na przemęczenie, związane jest z aktywnością życiową i zawodową, czyli łączenie pracy zawodowej z obowiązkami domowymi – mówi prof. Kwiatkowska.
RZS to nie tylko stawy – uwaga na płuca
Choć nazwa sugeruje problemy z układem ruchu, RZS to choroba ogólnoustrojowa. Proces zapalny może tlić się w organizmie 2-3 lata przed wystąpieniem objawów stawowych. Co więcej, u części pacjentów choroba zaczyna się nietypowo, np. od zajęcia płuc. Przewlekły stan zapalny, jeśli nie zostanie wyhamowany, sieje spustoszenie w całym ciele, prowadząc do chorób sercowo-naczyniowych, cukrzycy, a nawet depresji. Dlatego tak ważne jest, by nie bagatelizować żadnego obrzęku – nawet jeśli dotyczy tylko jednego stawu.
Newralgiczne 12 tygodni
W reumatologii istnieje pojęcie tzw. punktu odcięcia, który wynosi dokładnie 12 tygodni od wystąpienia pierwszych objawów. Jeśli w tym czasie uda się postawić diagnozę i włączyć odpowiednie leczenie, szansa na całkowitą remisję jest największa.
- 12 tygodni to jest czas, który mamy przeznaczony na diagnostykę i włączenie leczenia. Mamy niewielką świadomość tego, że bolące w młodym wieku kolano, stawy rąk czy stóp mogą być pierwszym objawem reumatoidalnego zapalenia stawów. Jako pacjenci powinniśmy z każdym takim pojawiającym się dziwnym bólem iść do lekarza rodzinnego, który powinien nas skierować do reumatologa. Jeżeli jest obrzęk czy ból stawu bez urazu, to powinno być od razu do reumatologa – wyjaśnia prof. Kwiatkowska.
Niestety, rzeczywistość w Polsce bywa inna. Średni czas postawienia diagnozy to aż 35 tygodni. Pacjenci często zwlekają z wizytą u lekarza, dopóki ból nie zacznie uniemożliwiać im pracy, tracąc tym samym od 4 do 6 cennych tygodni już na samym starcie.