Kiedy myślimy o egzotycznych infekcjach, zazwyczaj wyobrażamy sobie odległe, gorące kontynenty. Tymczasem zmieniający się klimat, wzmożona globalizacja oraz rosnąca mobilność społeczeństw sprawiają, że to, co do tej pory stanowiło wyłącznie problem strefy międzyzwrotnikowej, powoli staje się wyzwaniem dla europejskich i polskich systemów ochrony zdrowia. Publikowane analizy badawcze oraz ubiegłoroczne przypadki kliniczne rysują nowy, niepokojący obraz rozprzestrzeniania się niebezpiecznych patogenów. Zagrożenie z każdym rokiem rośnie na sile. Czy jesteśmy przygotowani na nadejście nowej, bezprecedensowej fali zakażeń?Wpływ ocieplenia klimatu na migrację egzotycznych wektorów chorób zakaźnych do Europy ŚrodkowejTwarde dane epidemiologiczne oraz przypadki zawleczonej dengi diagnozowane u polskich pacjentówRozprzestrzenianie się kleszczy z rodzaju Hyalomma i komarów Aedes na terytorium Polski w świetle najnowszych badań
W ciągu zaledwie trzech sezonów zachorowania na wirusa Zachodniego Nilu (WZN) w Europie wzrosły kilkukrotnie, a zakażone komary wykryto już nawet w Wielkiej Brytanii. Wraz z ocieplaniem się klimatu wydłuża się okres aktywności wektorów choroby. Sprawdzamy, dlaczego ta dotąd egzotyczna infekcja staje się problemem krajów umiarkowanych i co to oznacza dla pacjentów.W 2024 r. odnotowano 1 436 lokalnych przypadków WZN w 19 państwach Europy – ponad dwukrotnie więcej niż rok wcześniejTegoroczny sezon (2025) już bije kolejne rekordy; Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) alarmuje o przeniesieniu zakażeń na nowe regiony Włoch i Rumunii Brak zatwierdzonej szczepionki dla ludzi; w klinice Saint Louis University trwa jednak kluczowe badanie fazy 1 nowego preparatu