Sezon urlopowy w pełni, a rekordowe temperatury na południu Europy stwarzają idealne warunki do transmisji groźnych patogenów. Dla Polaków planujących wypoczynek w basenie Morza Śródziemnego realnym zagrożeniem staje się wirus przenoszony przez komary, który u części pacjentów prowadzi do nieodwracalnych zmian neurologicznych. Dlaczego wysokie temperatury przyspieszają transmisję wirusa Zachodniego Nilu?Jakie objawy świadczą o rozwoju ciężkiej, neuroinwazyjnej postaci choroby?Kto znajduje się w grupie najwyższego ryzyka groźnych powikłań po ukąszeniu komara?
Ponowne podejrzenie gorączki Zachodniego Nilu w Polsce – choroby wirusowej przenoszonej przez komary. Główny Inspektor Sanitarny, Paweł Grzesiowski, potwierdził wystąpienie drugiego przypadku podejrzenia zakażenia, tym razem u osoby, która wróciła z Egiptu. Przypadki gorączki Zachodniego Nilu obserwuje się od wielu lat w Europie. Jak podkreślił Grzesiowski, oba przypadki nie są ze sobą powiązane, a sam wirus pojawia się u osób wracających z tropików.