Współczesna medycyna estetyczna i trychologia oferują potężne narzędzia w walce z kompleksami, a transplantacja włosów wyrasta na jeden z najchętniej wybieranych zabiegów. Należy jednak pamiętać, że nie jest to magiczna różdżka, lecz skomplikowana procedura medyczna. Rygorystyczna kwalifikacja do operacji oraz świadomość, że wyjście z kliniki to zaledwie początek wieloletniej drogi do wymarzonej fryzury, bezwzględnie warunkują ostateczny sukces terapeutyczny. O medycznych realiach i zmieniającej się mentalności pacjentów opowiada ceniona trycholog Martyna Pobuta, w rozmowie z dziennikarką portalu Pacjenci.pl, Martą Sadkowską.
Współczesny rynek kosmetyczny i farmaceutyczny kusi obietnicami natychmiastowego powstrzymania utraty włosów. Sklepowe półki uginają się od specjalistycznych szamponów, odżywek i kuracji, a pacjenci wydają fortunę, próbując ratować przerzedzające się fryzury. Niestety, w starciu z biologią marketing często ponosi sromotną klęskę. Wypadanie włosów to bowiem rzadko defekt wyłącznie estetyczny. Najczęściej stanowi on bezpośredni sygnał ostrzegawczy wysyłany przez zmagający się z ukrytą chorobą organizm, który wymaga profesjonalnego, medycznego śledztwa.
Utrata włosów to w dzisiejszym świecie nie tylko problem o podłożu biologicznym, ale przede wszystkim potężne wyzwanie natury psychologicznej. Codzienna presja cywilizacyjna i trudności w radzeniu sobie z nieustannym napięciem sprawiają, że kondycja naszego owłosienia ulega drastycznemu pogorszeniu, co prowadzi do lawinowego spadku poczucia własnej wartości. O rosnącej skali zjawiska, kulturowych stereotypach i maskowaniu cierpienia rozmawiały Marta Sadkowska, dziennikarka serwisu Pacjenci.pl, oraz Martyna Pobuta – uznana psycholożka kliniczna i trycholożka.
Leczenie łysienia plackowatego wymaga holistycznego, systematycznego podejścia. Jak podkreśla trycholog Karolina Piskorska, kluczowa jest zasada "50 na 50" – działanie zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne. Skuteczna terapia zaczyna się od szczegółowej diagnostyki i wywiadu zdrowotnego.
W rozmowie z redaktorką Ewą Basińską, w ramach cyklu „Pacjent w Centrum”, prof. Lidia Rudnicka – dermatolożka, ekspertka chorób włosów i prezes Towarzystwa Dermatologii Włosów – podkreśla, że łysienie nie jest wyłącznie problemem kosmetycznym. Jak zaznacza, to objaw medyczny, który może wskazywać na poważne zaburzenia zdrowotne, a jego leczeniem powinien zająć się lekarz.Łysienie to objaw kliniczny, który może wskazywać na ponad 500 różnych chorób i wymaga diagnostyki lekarskiej Suplementy z biotyną są zwykle zbędne, a ich nadmiar może fałszować wyniki badań i zaszkodzić diagnostyce Nowoczesne terapie, jak leki na łysienie plackowate czy miejscowe inhibitory dla łysienia androgenowego, dają realną szansę na poprawę Przeszczepy włosów należy wykonywać wyłącznie w sprawdzonych klinikach, a „turystyka przeszczepowa” wiąże się z wysokim ryzykiem powikłań
Łysienie androgenowe jest najczęstszą przyczyną utraty włosów zarówno u kobiet, jak i mężczyzn. Występuje z powodu wrażliwości mieszków włosowych na androgeny. Według badań głównym czynnikiem powodującym łysienie androgenowe jest testosteron, a w zasadzie pochodna testosteronu-dihydrotestosteron. Androgeny występują u mężczyzn, ale również w mniejszych ilościach u kobiet. Jak rozpoznać łysienie androgenowe i jak je leczyć?
Dziennie wypada nam ok. 50-100 włosów. Pod wpływem różnych czynników, takich jak np. stres, zaburzenia hormonalne, niedobór witamin i minerałów w diecie, włosów może wypadać więcej, stają się wyraźnie cieńsze, słabsze czy łamliwe. Jak temu przeciwdziałać? Pytamy lekarkę dermatologa Annę Bachledę-Curuś z kliniki SCM estetic w Krakowie.Gdy włosy zaczynają wypadać „garściami” i utrzymuje się to wiele tygodni może to oznaczać, że mamy odczynienia z łysieniem. Czy Twoje wypadanie włosów do powód do niepokoju?