Badacze z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu odkryli, że symulowana mikrograwitacja osłabia mechanizmy obronne komórek nowotworowych. To szansa na stworzenie skuteczniejszych metod leczenia chorych, u których tradycyjna terapia przestała działać. Mikrograwitacja osłabia mechanizmy obronne raka, czyniąc komórki bardziej podatnymi na działanie chemioterapiiSpecjalne platformy pomogą dopasować skuteczną terapię do organizmu pacjenta przed rozpoczęciem leczeniaKosmiczne warunki dosłownie rozbrajają raka, blokując białka, które usuwają chemioterapię z komórek nowotworowych
Naukowcy odkryli, że u osób żyjących ponad 100 lat występuje wyjątkowy wariant genu LAV-BPIFB4, który potrafi cofać uszkodzenia serca w modelach choroby przedwczesnego starzenia – zespołu Hutchinsona-Gilforda (HGPS). Wyniki badań otwierają zupełnie nową ścieżkę w medycynie – od leczenia rzadkich chorób genetycznych po potencjalne terapie spowalniające naturalny proces starzenia się.Gen LAV-BPIFB4 występuje u tzw. superstulatków, czyli osób, które przekroczyły wiek 110 latU dzieci z progerią mutacja w genie LMNA prowadzi do powstania toksycznego białka – progeryny, która przyspiesza starzenie komórek i uszkadza sercePodanie LAV-BPIFB4 myszom z HGPS poprawiło funkcję rozkurczową serca, ograniczyło włóknienie i zmniejszyło liczbę starzejących się komórekW komórkach pacjentów z progerią gen zmniejszył oznaki starzenia, mimo że nie wpływał na poziom progerynyOdkrycie wskazuje, że LAV-BPIFB4 wzmacnia naturalne mechanizmy obronne komórek i może być podstawą przyszłych terapii odmładzających.
Czy można stworzyć skórę, która odtworzy strukturę naturalnego organu i będzie dostosowana do potrzeb konkretnego pacjenta? Choć brzmi to kosmicznie, odpowiedź brzmi: tak. A to dzięki projektowi naukowców z trzech trójmiejskich uczelni. Swoją pracę opierają o hydrożelowy opatrunek na skórę, wykorzystując w tym celu nowoczesną technologię sferyczną druku 3D. Dzięki temu w przyszłości będzie można tworzyć implanty skórne, a także prowadzić badania zgodnie z wymogami etycznymi.
Hemofilia to choroba, w której krew nie krzepnie prawidłowo. W związku z tym hemofilicy narażeni są na liczne zagrożenia w sytuacjach, które dla innych ludzi nie są w ogóle niebezpieczne. Uderzenie w róg stołu? Dla osoby z hemofilią może oznaczać potężny wylew i unieruchomienie w łóżku przez kilka tygodni.Na tę chorobę cierpi pan Wojciech Mościbrodzki, wykładowca uniwersytecki. „Wiele rzeczy, które dla normalnego człowieka są codziennością, dla mnie mogą być zagrożeniem” – mówi. Dziś, dzięki przełomowi, który dzieje się w medycynie, żyje właściwie bez większych ograniczeń, ale w jego przeszłości zdarzały się chwile dramatyczne.