Wiele z nas ma ten nawyk: wychodząc z domu, przed dłuższą podróżą samochodem czy przed pójściem spać, udajemy się do toalety „na wszelki wypadek”, nawet jeśli nie czujemy parcia. Choć wydaje się to przejawem zapobiegliwości, z punktu widzenia urologii i fizjologii oddawanie moczu „na zapas” jest błędem, który może prowadzić do poważnych zaburzeń czynnościowych układu moczowego.
Pęcherz moczowy szybko sygnalizuje, gdy coś mu szkodzi. Częste parcie, pieczenie czy ból przy oddawaniu moczu wiele osób tłumaczy stresem albo chwilowym osłabieniem organizmu. Tymczasem bardzo często źródłem tych dolegliwości są codzienne wybory dotyczące napojów. Urolodzy nie mają wątpliwości: dwa z nich szczególnie niekorzystnie wpływają na funkcjonowanie pęcherza – także u osób, które nie mają zdiagnozowanej choroby.Parcie, dyskomfort, ból – tak może reagować pęcherz, gdy pijesz pewne napojeKawa i napoje z kofeiną – drażnią pęcherz szybciej, niż myśliszAlkohol – cichy sabotażysta układu moczowego
Nawet to, że oddajemy mocz na zapas przed wyjściem z domu, może doprowadzić nas do problemu pęcherza nadreaktywnego. Także choroby, których nie kojarzymy z urologią – mówi w rozmowie z portalem Pacjenci.pl Klaudia Jeziorowska-Cygan*, fizjoterapeutka uroginekologiczna z Centrum Medycznego SafiMed.Masz ciągle parcie na pęcherz, w stresie robisz siku często, ale mikro porcjami? A może masz nawet problem z nietrzymaniem moczu? Nie wstydź się i jak najszybciej idź do specjalisty. Dlaczego? Tłumaczy fizjoterapeutka Klaudia Jeziorowska-Cygan, certyfikowana terapeutka uroginekologiczna Polskiego Towarzystwa Uroginekologicznego.
Pęcherz nadreaktywny (OAB – overactive bladder) to problem, który dotyczy około 49 milionów mieszkańców Europy, bez względu na wiek czy płeć. Przypadłość ta powoduje duży dyskomfort i obniżenie jakości życia, zarówno w sferze fizycznej, jak i psychicznej. Jak objawia się pęcherz nadreaktywny i co robić w przypadku jego wystąpienia?