Występowanie pleśni na produktach spożywczych jest sygnałem alarmowym, którego nie należy lekceważyć. Choć widoczny nalot wydaje się jedynie powierzchownym problemem, w rzeczywistości stanowi on wierzchołek góry lodowej. Nawet niewielka plamka może oznaczać, że reszta produktu jest skażona, a spożycie takiej żywności zwiększa ryzyko zatrucia lub problemów trawiennych. Główny Inspektorat Sanitarny nie pozostawia w tej sprawie wątpliwości.
Aromat wolno gotowanego wywaru z kaczki przywołuje wspomnienia domowej kuchni i babcinej troski o zdrowie rodziny. To danie, które od pokoleń zajmuje szczególne miejsce na naszych stołach, nie tylko ze względu na głęboki smak, ale także właściwości wzmacniające. Współcześnie na nowo odkrywamy jego potencjał, doceniając naturalne bogactwo ukryte w prostych składnikach.
Wiele osób poszukujących skutecznych metod kontroli wagi instynktownie unika tłuszczu, kojarząc go wyłącznie z nadmiarem kalorii. Tymczasem ludzki organizm posiada fascynujący, wewnętrzny system, który potrafi wykorzystać niektóre składniki diety do regulowania apetytu. Kluczem do zrozumienia tego procesu jest pewna biologiczna substancja, której działanie może rzucić nowe światło na to, jak komponujemy codzienne posiłki.
Zamiast sięgać po słodycze z cukrem i konserwantami, wybierz garść suszonych śliwek. Te niepozorne owoce to naturalny zastrzyk błonnika, potasu i przeciwutleniaczy – wspierają serce, regulują ciśnienie krwi, poprawiają trawienie i zaspokajają apetyt na coś słodkiego bez wyrzutów sumienia.
Rozpoczyna dzień aromatem orzechów i cebulki, a przy okazji lepiej niż oliwa wspiera naczynia krwionośne. Olej rydzowy, tłoczony z nasion lnianki siewnej, powraca jako naturalny eliksir dla serca, skóry i odporności. Warto poznać jego zalety, zanim sięgniemy po kolejną butelkę oliwy z oliwek.
Każdego dnia w polskich szpitalach hospitalizowanych jest kilkadziesiąt tysięcy pacjentów. Aż co trzeci z nich już w chwili przyjęcia jest niedożywiony. To dramatyczna statystyka, biorąc pod uwagę, że niedożywienie wpływa na wyniki terapii, gojenie się ran, odporność czy tolerancję farmakoterapii. Mimo to nawet 80 proc. chorych nie otrzymuje odpowiedniego leczenia żywieniowego. Tymczasem żywienie kliniczne – niezależnie od tego, czy prowadzone doustnie, dojelitowo czy pozajelitowo – jest integralnym elementem skutecznej terapii. I jest nie do przecenienia – o tym rozmawiali eksperci podczas konferencji prasowej marki Fresubin, producenta żywności leczniczej stosowanej w żywieniu dojelitowym.Żywienie kliniczne to nie „dodatek”, lecz pełnoprawny element leczeniaNiedobory pokarmowe obniżają skuteczność farmakoterapii i zwiększają ryzyko powikłańPrawie 1/3 pacjentów w polskich szpitalach jest niedożywiona już w dniu przyjęciaŻywienie dojelitowe pozwala chorym pracować, podróżować i prowadzić aktywne życie