ZUS wysyła pisma do 6 milionów Polaków. Te osoby będą musiały oddać pieniądze
Zakład Ubezpieczeń Społecznych zakończył wypłatę tegorocznych czternastych emerytur i rozpoczął masową wysyłkę pism z decyzjami do świadczeniobiorców. Listy trafiają do ponad 6 milionów Polaków i zawierają wyliczenia przyznanych kwot oraz informacje o procedurze odwoławczej. Dla części seniorów list oznacza konieczność zwrotu pobranych funduszy.
- Zakład Ubezpieczeń Społecznych przekazuje pisemne decyzje dotyczące zasad wyliczenia tegorocznej czternastej emerytury.
- Kluczowe zapisy dotyczą warunków, w których otrzymane pieniądze trzeba będzie w całości oddać instytucji.
- Sytuacja dotyczy głównie osób dorabiających do wcześniejszych świadczeń emerytalnych i rentowych.
Kto dostał pełną czternastkę, a komu zmniejszono wypłatę?
Podstawowa kwota czternastej emerytury odpowiada minimalnemu świadczeniu i wynosi 1978,49 zł brutto. Pełna suma trafia wyłącznie do osób, których podstawowa emerytura lub renta nie przekracza kwoty 2900 zł brutto.
W przypadku wyższych dochodów zastosowanie znajduje mechanizm „złotówka za złotówkę”. Oznacza to, że dodatkowe świadczenie jest pomniejszane o kwotę przekroczenia ustalonego progu. Osoby z emeryturą powyżej 4828,49 zł brutto nie otrzymują czternastki wcale.
Zgodnie z ustawą z dnia 26 maja 2023 r. o kolejnym dodatkowym rocznym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów, wyłączeniu podlegają także sędziowie oraz prokuratorzy w stanie spoczynku.
Zobacz też: Przewlekłe zapalenie zatok z polipami. Nowe leczenie może zatrzymać kolejne operacje
Kiedy ZUS zażąda zwrotu czternastki?
Otrzymanie przelewu na konto nie oznacza, że sprawa została ostatecznie zamknięta. W wysyłanych decyzjach urzędnicy zawarli pouczenie o świadczeniu nienależnie pobranym, co nakłada obowiązek oddania pieniędzy.
Ryzyko dotyczy sytuacji, w których senior na dzień 31 sierpnia nie posiadał prawa do świadczenia podstawowego. Jeśli prawo do emerytury zostanie zawieszone lub uchylone wstecz, wypłacona czternastka musi wrócić do budżetu państwa. Adresaci pism mają dokładnie miesiąc od doręczenia na złożenie ewentualnego odwołania od decyzji organu rentowego.
Dorabianie do emerytury wiąże się z ryzykiem
Najbardziej narażeni na konieczność zwrotu środków są świadczeniobiorcy, którzy nie osiągnęli jeszcze powszechnego wieku emerytalnego i jednocześnie pracują zawodowo. Obowiązują ich rygorystyczne limity przychodów powiązane ze średnią pensją.
Przekroczenie 6463,20 zł brutto (70% przeciętnego wynagrodzenia) powoduje zmniejszenie wypłacanego świadczenia.
Przekroczenie 12 003,10 zł brutto (130% przeciętnego wynagrodzenia) skutkuje całkowitym zawieszeniem prawa do emerytury.
Przekroczenie drugiego progu automatycznie pozbawia seniora prawa do czternastki i nakłada obowiązek zwrotu pobranej kwoty. Badania Instytutu Emerytalnego wskazują, że do wcześniejszych emerytur dorabia w Polsce ponad 200 tysięcy osób, z czego znaczna część zbliża się do dopuszczalnych limitów zarobkowych.
Zobacz też: Szkło w popularnej wodzie mineralnej. Wycofano z obrotu całą partię

Źródło: ZUS