W lipcu 2026 roku w polskich ośrodkach wypoczynkowych, zarówno nad morzem, jak i w górach, odnotowuje się zwiększoną liczbę zakażeń norowirusami. Nagłe objawy ze strony układu pokarmowego potrafią pojawić się niespodziewanie, nawet u w pełni zdrowych osób. Do wywołania infekcji i związanego z nią odwodnienia wystarczy zaledwie od 18 do 1000 cząsteczek wirusa. – Dla porównania, większość innych bakterii jelitowych wymaga znacznie większej dawki zakaźnej (miliony drobnoustrojów) – mówi Pacjentom dr hab. n. med. Ernest Kuchar, pediatra.Jak odróżnić to zakażenie od standardowego zatrucia pokarmowego i jak właściwie zareagować?
Obywatel Polski został objęty nadzorem epidemiologicznym w związku z ryzykiem zakażenia hantawirusem. Sprawa dotyczy weryfikacji powiązań między zakażonymi a współpasażerami z rejsu turystycznego.Osoba pod nadzorem przebywa aktualnie za granicą, nie wykazuje objawów choroby i nie podlega ścisłej kwarantannieTrwa identyfikacja osób narażonych na styczność z ewakuowanymi ze statku, z którymi dróg krzyżowanie mogło nastąpić m.in. na Wyspie Świętej Heleny oraz w portach lotniczychZidentyfikowany na statku patogen to rzadki hantawirus podtypu Andes, zdolny do transmisji z człowieka na człowieka
Ponowne podejrzenie gorączki Zachodniego Nilu w Polsce – choroby wirusowej przenoszonej przez komary. Główny Inspektor Sanitarny, Paweł Grzesiowski, potwierdził wystąpienie drugiego przypadku podejrzenia zakażenia, tym razem u osoby, która wróciła z Egiptu. Przypadki gorączki Zachodniego Nilu obserwuje się od wielu lat w Europie. Jak podkreślił Grzesiowski, oba przypadki nie są ze sobą powiązane, a sam wirus pojawia się u osób wracających z tropików.
Szybki telefon do szefowej posterunku. Słyszę, że panika w miasteczku sięga zenitu, a ze sklepów wymiotło „spożywkę”. – Cybinka wygląda, pani doktor, jakby ją korniki zżarły – mówi policjantka – dr Jadwiga Caban-Korbas, była szefowa Sanepidu w Słubicach wspomina dzień, gdy do Polski trafił pierwszy pacjent z Covid-19, a ona stała się bohaterką ogólnopolskiej afery.4 marca 2024 r. Polacy „świętowali” czwartą rocznicę wybuchu pandemii koronawirusa. Z tej okazji publikujemy wspomnienia słynnej „Jadzi z Sanepidu”, jak panią doktor „ochrzcili” internauci, którymi podzieliła się w książce „Oddział Zakaźny. Historie bez cenzury”. To ona 4 marca 2020 r. odebrała telefon od spanikowanego polskiego pacjenta zero.