Nagłe, jaskrawoczerwone wypieki na twarzy dziecka to widok, który potrafi zaniepokoić każdego rodzica. W placówkach edukacyjnych szybko rozprzestrzenia się wirus, którego wczesne objawy bywają mylące. Zanim na skórze pojawi się charakterystyczny syndrom spoliczkowanego dziecka, patogen przez kilkanaście dni infekuje organizm, dając objawy podobne do łagodnego przeziębienia. Choroba jest jednak bardzo niebezpieczna dla kobiet w ciąży, a to właśnie późną wiosną występuje najwięcej zakażeń. Jak postępować, gdy ten wirus pojawi się w otoczeniu dziecka?
Głośne medialnie przypadki zakażeń na luksusowych statkach wycieczkowych obnażają słabe punkty globalnego bezpieczeństwa sanitarnego. Zamknięte, klimatyzowane środowiska tworzą wręcz idealne warunki do niekontrolowanego rozprzestrzeniania się niebezpiecznych patogenów, takich jak hantawirusy. O tym, jak przebiega infekcja i od czego zależą ostateczne szanse na przetrwanie pacjenta, mówi w rozmowie z Pacjentami wirusolog prof. Tomasz Dzieciątkowski.
Mimo dramatycznych relacji płynących ze świata, egzotyczne wirusy i krwotoczne gorączki rzadko stanowią bezpośrednie zagrożenie dla naszego kraju. Znacznie ważniejsze z punktu widzenia zdrowia publicznego okazują się sprawdzone, odwieczne metody zapobiegania infekcjom - wyjaśnia w wywiadzie w serwisie Pacjenci.pl prof. dr hab. n. med. Tomasz Dzieciątkowski, wybitny wirusolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Niestety, w dobie strachu przed globalnymi plagami, jako społeczeństwo masowo zapominamy o podstawowych nawykach higienicznych.
Jesień i zima to okres wzmożonych infekcji u dzieci, a katar jest jednym z najczęstszych objawów. Budzi dylematy zarówno rodziców, jak i pracowników przedszkola. Ale czy lekki katar to powód, aby zostawiać dziecko w domu? Co powinno niepokoić rodziców i czy zakatarzone dziecko w przedszkolu to dobry pomysł – eksperci przestrzegają przed ignorowaniem objawów, ale też zalecają, aby nie wpadać w panikę.
Mimo że lato nadal trwa, a temperatury pozostają wysokie, w gabinetach pediatrycznych już widać zwiększony ruch. Przybywa małych pacjentów z podobnymi objawami. Na co teraz chorują dzieci?Niestety, najwięcej zakażeń dotyczy krztuśca, który szerzy się w niepokojącym tempie i, co gorsza, czasami daje niespecyficzne objawy. Jest również wiele zachorowań na COVID-19. Pediatra Monika Działowska wymienia, na co i w jaki sposób chorują teraz dzieci. Prawdopodobnie to pod znakiem tych właśnie chorób upłynie nam jesień.