Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Choroby i leczenie > Planujesz urlop w Yellowstone? Uważaj na ten niewidzialny i śmiertelnie groźny patogen
Damian Popilowski
Damian Popilowski 20.05.2026 09:30

Planujesz urlop w Yellowstone? Uważaj na ten niewidzialny i śmiertelnie groźny patogen

Planujesz urlop w Yellowstone? Uważaj na ten niewidzialny i śmiertelnie groźny patogen
Zmiany klimatyczne a ekspansja śmiercionośnej ameby, fot.Canva

Badanie przeprowadzone przez agencje federalne potwierdziło obecność rzadkiej ameby Naegleria fowleri, nazywanej potocznie amebą zjadającą mózg, w wodach termalnych parków narodowych na zachodzie Stanów Zjednoczonych, w tym w Lake Mead, Yellowstone i Grand Teton. Patogen, zdolny do wywołania ostrego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu, został wykryty w ponad jednej trzeciej pobranych próbek.

  • Patogen wykryto w 34% badanych próbek pobranych z obszarów rekreacyjnych
  • Wskaźnik śmiertelności w przypadku zakażenia wywołanego przez amebę wynosi 98%
  • Do infekcji dochodzi wyłącznie poprzez przedostanie się skażonej wody do jamy nosowej, nie przez jej połknięcie

Zakres badań i wyniki analiz z parków narodowych

Wielkoskalowe badanie zostało opublikowane w 2026 roku w czasopiśmie naukowym ES&T Water, należącym do Amerykańskiego Towarzystwa Chemicznego. Zespół badawczy, w skład którego wchodzili przedstawiciele U.S. Geological Survey (USGS), Montana State University oraz Commonwealth Scientific and Industrial Research Organization, przeanalizował 185 próbek wody. Pobrano je na przestrzeni ośmiu lat z 40 obszarów rekreacyjnych podlegających wpływom termicznym.

Prace terenowe objęły pięć zachodnich obszarów chronionych, jednak pozytywne wyniki testów genetycznych na obecność Naegleria fowleri dotyczyły tylko wybranych z nich. Analiza ujawniła obecność patogenu w 63 ze 185 próbek, co stanowi równe 34% wszystkich badanych ujęć. Miejsca potwierdzonej detekcji to:

  • Lake Mead National Recreation Area,
  • Yellowstone National Park,
  • Grand Teton National Park.

Skupiska patogenu w zidentyfikowanych próbkach wahały się od 4,9 do 115,7 komórek na litr wody. Najwyższe zagęszczenie odnotowano w Polecat Hot Springs, popularnym gorącym źródle zlokalizowanym w obrębie Grand Teton National Park. Badacze z USGS wskazali, że poziomy stężenia odnotowane w części tych lokalizacji przewyższają te, które w przeszłości dokumentowano w innych akwenach w momentach potwierdzonych zakażeń ludzkich.

Rozwój tego jednokomórkowca zależy bezpośrednio od parametrów fizykochemicznych środowiska. Naegleria fowleri występuje najczęściej w ciepłych wodach słodkowodnych o temperaturze od 15 do 46 stopni Celsjusza. Podczas analiz zidentyfikowano w próbkach również pokrewne, lecz całkowicie niepatogenne dla człowieka gatunki, takie jak Naegleria australiensis, co dowodzi dużej złożoności mikrobiologicznej w badanych systemach geotermalnych.

Planujesz urlop w Yellowstone? Uważaj na ten niewidzialny i śmiertelnie groźny patogen
Rosnące temperatury, rosnące ryzyko, fot.Canva

Mechanizm zakażenia i statystyki epidemiologiczne

Naegleria fowleri to ameba odpowiedzialna za wywoływanie pierwotnego amebowego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu (PAM). Do zakażenia dochodzi w ściśle określonych warunkach, kiedy to zanieczyszczona woda przedostanie się głęboko do jamy nosowej, na przykład podczas nurkowania, skoków do wody lub płukania zatok nieuzdatnioną wodą.

Po wniknięciu do dróg oddechowych patogen przemieszcza się nerwem węchowym do tkanki mózgowej, prowadząc do jej błyskawicznej destrukcji. Raport opracowany przy udziale U.S. Geological Survey kategorycznie zaznacza, że infekcja nie może nastąpić poprzez wypicie skażonej wody, co definiuje wektory ryzyka dla turystów i eliminuje obawy związane z przypadkowym zachłyśnięciem.

Historyczne dane epidemiologiczne gromadzone przez Centers for Disease Control and Prevention (CDC) wykazują skrajnie wysoką śmiertelność w przypadku wystąpienia objawów chorobowych. W latach 1962–2024 na terytorium Stanów Zjednoczonych zarejestrowano 167 przypadków zachorowań na PAM, z których medycyna zdołała wyleczyć zaledwie cztery osoby, co ustala bezwzględny wskaźnik śmiertelności na poziomie 98%.

Pomimo drastycznych wskaźników klinicznych, same infekcje są rejestrowane niezwykle rzadko. Zgodnie z oficjalnymi danymi Centers for Disease Control and Prevention, rocznie w Stanach Zjednoczonych występuje zazwyczaj mniej niż dziesięć zachorowań, a na terenie przebadanych zachodnich parków narodowych nie zaraportowano do tej pory żadnych zgonów bezpośrednio powiązanych z wodą z testowanych zbiorników.

Wpływ ocieplenia klimatu i strategie zarządzania ryzykiem

Naukowcy prowadzący badanie, wśród których znalazł się główny autor opracowania Jonathan I. Shikany, wykazują bezpośrednią korelację między globalnym ociepleniem a mierzalną zmianą dystrybucji geograficznej patogenu. Wyższe średnie temperatury otoczenia prowadzą do dłuższego utrzymywania się wysokich temperatur wód powierzchniowych, co przy jednoczesnym obniżaniu się poziomu rzek i jezior tworzy optymalne okno biologiczne do namnażania się Naegleria fowleri.

W konkluzjach opublikowanego dokumentu badacze podkreślili konieczność modyfikacji podejścia do bezpieczeństwa publicznego w chronionych strefach przyrodniczych. Rekomenduje się wdrożenie wzmożonego monitoringu mikrobiologicznego oraz zaktualizowanych strategii zarządzania ryzykiem w wodach podlegających wpływom termicznym, a także prowadzenie ukierunkowanych kampanii uświadamiających dla osób regularnie korzystających z gorących źródeł.

Przedstawiciele federalnej agencji National Park Service (NPS) potwierdzili oficjalne zapoznanie się z wynikami raportu, argumentując jednocześnie, że odczyty są spójne z dotychczasową wiedzą instytucji na temat ameb termofilnych. Z tego względu zarządcy parków nie zdecydowali się na wprowadzanie ogólnokrajowych zakazów wstępu, stawiając na prewencję i zdrowy rozsądek po stronie samych odwiedzających.

Skuteczna profilaktyka wymaga od turystów ścisłego przestrzegania podstawowych zasad ostrożności. Dr Geoffrey J. Puzon, starszy pracownik naukowy z australijskiej agencji naukowej współpracujący przy badaniach, sformułował w związku z tym jednoznaczną dyrektywę dla osób przebywających na terenie parków.

— Dla osób odwiedzających Yellowstone, Lake Mead i Grand Teton najlepszą praktyką jest unikanie sytuacji, w których woda dostaje się do dróg nosowych.

Źródło: Pacjenci.pl

Wybór Redakcji
praca L4
Długie L4 może skończyć się utratą pracy. Lepiej nie przekraczać tego limitu
Śmierć
5 oznak, że człowiek umiera. Charakterystyczne dźwięki i oddech to znak
ZUS
155 tys. Polaków mniej w rok. GUS podał dane, składki ZUS pójdą w górę
Tani i naturalny sposób na cukier i nadwagę
Pij 3 razy dziennie przed posiłkiem. Obniżysz poziom cukru i zrzucisz wagę
Hantawirus
Teorie spiskowe o hantawirusie zalewają sieć. Jak nie dać się zmanipulować?
Szczepienie
Wielki Quiz o Szczepieniach: sprawdź, czy na pewno wiesz wszystko o szczepieniach?
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: