Wyszukaj w serwisie
choroby profilaktyka choroby cywilizacyjne zdrowie psychiczne żywienie zdaniem lekarza uroda i pielęgnacja
Pacjenci.pl > Lublin

Lublin

None
12.10.2023 17:31 Dziecko wyrzuciła do rzeki. Policjanci pytali po szpitalach

Martwy noworodek znaleziony w domu. Matce grozi dożywocie – o tym dramacie mówi dziś Polska. O innej dzieciobójczyni, też z okolic Lublina, pisał kilka lat temu Paweł Piotr Reszka. Publikujemy fragment. Pisał do niej prawie codziennie, SMS-y. „Kochanie”, „Maleńka”, „Skarbie”, „Kocham cię”. Był znajomym starszego brata Beaty. Kiedyś przyjechał pomóc przy naprawie ciągnika. Potem zabrał się do remontu domu. Sam podwieszał sufity, kładł podłogę, złożył szafę wnękową. Wpadał do nich, gdy wracał z warsztatu lakierniczego, gdzie pracuje. Skończył tylko podstawówkę, ale był obrotny. Starszy od Beaty o kilkanaście lat. Mieszka wieś dalej, ma troje dzieci, które wychowuje wspólnie z konkubiną.Mariusz pomagał rodzinie Beaty, ona pomagała jemu. Bo tak się złożyło, że kiedyś policja zatrzymała go, gdy jechał po kielichu, i stracił prawo jazdy. A tu dzieci trzeba do lekarza zawieźć, do pracy dojechać, coś załatwić, piwo albo papierosy kupić. Beata wsiadała więc w jego daewoo leganzę i jechała. Rok wcześniej wracali z ogniska, zjechali do lasu. Stało się. Następne spotkanie, kolejne i tak to trwało.