Zabija 16 osób co godzinę. Ta choroba jest statystycznie gorsza od raka
Rak budzi w nas największy strach, ale medyczne statystyki są bezlitosne: to niewydolność serca jest prawdziwym, cichym zabójcą, przez którego w Polsce co godzinę umiera aż 16 osób. Fundamentem tej cichej epidemii jest ignorowane latami nadciśnienie tętnicze, do którego bezlitośnie dołącza współczesna plaga otyłości i cukrzycy. Najbardziej przerażające jest jednak to, że nagminnie bagatelizujemy sygnały alarmowe. Jeśli zwykły spacer czy wejście na pierwsze piętro nagle kończą się zadyszką i skrajnym wyczerpaniem, przestań zrzucać winę na wiek lub przepracowanie. To może być dramatyczny apel twojego serca o pomoc i sygnał, że musisz natychmiast zgłosić się do lekarza.
Zabija częściej niż rak. Główne przyczyny zgonów w Polsce
Zgodnie z najnowszymi raportami Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), to nie choroby nowotworowe, lecz choroby układu krążenia są bezwzględnym liderem w niechlubnym rankingu przyczyn zgonów w naszym kraju. Odpowiadają one za ponad 35% wszystkich śmierci, pozostawiając w tyle nowotwory (ok. 24%). Najbardziej tragicznym żniwem w tej grupie jest właśnie niewydolność serca.
Statystyki są porażające: na niewydolność serca cierpi obecnie około 1,2 miliona Polaków. Choroba ta każdego roku zabiera życie ponad 140 tysiącom z nich. To oznacza, że średnio co godzinę z powodu niewydolności serca umiera w Polsce aż 16 osób. Problemem nie jest jednak brak nowoczesnej medycyny, ale to, że Polacy zbyt późno diagnozują problem, a same objawy często zrzucają na karb starzenia się, niewyspania lub przepracowania.
Czym dokładnie jest niewydolność serca i skąd się bierze?
Niewydolność serca nie jest pojedynczą, izolowaną chorobą zakaźną, którą można wyleczyć tygodniową kuracją. Z medycznego punktu widzenia to złożony zespół objawów klinicznych (syndrom), stanowiący końcowy etap wielu innych, często latami zaniedbywanych schorzeń. Mówiąc najprościej: serce traci swoją naturalną siłę jako pompa. Nie jest w stanie przetłoczyć wystarczającej ilości krwi, by dostarczyć tlen i składniki odżywcze do wszystkich komórek w organizmie w ilości adekwatnej do ich potrzeb.
Dlaczego nasze "pompy" wysiadają? Kardiolodzy i wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC) są zgodni. Do głównych winowajców należą:
- Nieleczone nadciśnienie tętnicze: To czynnik numer jeden w Polsce. Zbyt wysokie ciśnienie w naczyniach zmusza mięsień sercowy do ogromnego, nienaturalnego wysiłku na co dzień. Z czasem serce grubieje (przerost lewej komory), staje się sztywne i traci elastyczność.
- Cukrzyca i otyłość: Te dwie plagi XXI wieku bezlitośnie niszczą nasz układ krwionośny. Cukrzyca drastycznie przyspiesza powstawanie blaszek miażdżycowych, a otyłość stanowi gigantyczne obciążenie mechaniczne i metaboliczne dla serca.
- Przebyte zawały i choroba wieńcowa: Pęknięcie blaszki miażdżycowej prowadzi do zawału, czyli martwicy części serca. Powstałe z czasem blizny sprawiają, że serce traci zdolność do prawidłowego kurczenia się.

"Zestarzałem się" – tak bagatelizujemy objawy zagrażające życiu
Niewydolność serca rozwija się po cichu. Ponieważ organizm stara się początkowo kompensować słabszą pracę pompy (np. przyspieszając tętno i powiększając jamy serca), pierwsze sygnały są niezwykle subtelne. Niestety, w społeczeństwie wciąż dominuje mit, że o chorym sercu świadczy jedynie nagły ból w klatce piersiowej. Tymczasem o niewydolności krzyczą inne objawy:
- Łatwe męczenie się i chroniczny brak sił: To pierwszy i najważniejszy zwiastun problemów. Jeśli wejście na pierwsze piętro, pójście z siatkami z zakupami lub spacer z psem sprawiają, że musisz się zatrzymać, bo "brakuje ci tchu", nie tłumacz tego gorszym dniem. To wyraźny sygnał, że obwodowe mięśnie szkieletowe nie otrzymują wystarczającej ilości natlenionej krwi.
- Duszność (szczególnie w pozycji leżącej): Na początku pojawia się tylko przy zwiększonym wysiłku fizycznym. W zaawansowanym stadium pacjent dusi się nawet podczas odpoczynku. Duszność ta potrafi wybudzać w nocy, wywołując ataki paniki i zmuszając do spania na kilku poduszkach, w pozycji półsiedzącej. Jest to efekt cofania się i zastoju płynu w płucach.
- Obrzęki, czyli puchnięcie kostek i nóg: Słabe serce nie nadąża z przepompowywaniem krwi żylnej w górę, wbrew grawitacji. Wskutek rosnącego ciśnienia w żyłach płyn zaczyna "przeciekać" do otaczających tkanek miękkich. Najczęściej objawia się to opuchniętymi, ciężkimi nogami na wysokości kostek i podudzi, co jest najbardziej widoczne w godzinach wieczornych.
Zanim będzie za późno. Profilaktyka, która ratuje życie
Niewydolności serca można skutecznie zapobiegać, o ile zaczniemy działać, zanim dojdzie do trwałego uszkodzenia mięśnia. Profilaktyka to w dużej mierze naprawienie błędów cywilizacyjnych.
- Mierz ciśnienie! Nadciśnienie przeważnie nie daje żadnych objawów bólowych. Kup dobry ciśnieniomierz naramienny i kontroluj swoje parametry. Jeśli w spoczynku regularnie przekraczają one 140/90 mm Hg – natychmiast udaj się do lekarza rodzinnego. Nowoczesne leki hipotensyjne dosłownie wydłużają życie.
- Kontroluj cukier i zadbaj o talię: Otyłość brzuszna to tykająca bomba. Spadek masy ciała o zaledwie 5-10% drastycznie odciąża układ krążenia. Zrezygnuj z wysoko przetworzonej żywności, tłuszczów trans i nadmiaru soli, stawiając na dietę bogatą w kwasy Omega-3 i błonnik.
- Traktuj ruch jako darmowy lek: Serce jest mięśniem. Jeśli go nie trenujesz, staje się wiotkie. Zgodnie z wytycznymi medycznymi minimum 150 minut umiarkowanego wysiłku tlenowego tygodniowo (szybki spacer, jazda na rowerze, pływanie) to podstawa zdrowego układu naczyniowego.
Gdy zauważysz u siebie sygnały ostrzegawcze, takie jak opuchnięte kostki po całym dniu i brak sił na schodach, nie czekaj na cud. Wczesne wykrycie niewydolności serca poprzez badanie EKG, echo serca i pomiar peptydów natriuretycznych z krwi, pozwala kardiologom na wdrożenie nowoczesnych leków, które radykalnie hamują postęp choroby i dają szansę na normalne, aktywne życie.
Bibliografia:
- Ponikowski, P. i in. (2016). 2016 ESC Guidelines for the diagnosis and treatment of acute and chronic heart failure: The Task Force for the diagnosis and treatment of acute and chronic heart failure of the European Society of Cardiology (ESC). „European Heart Journal”, 37(27), 2129-2200. Link: https://academic.oup.com/eurheartj/article/37/27/2129/1748921
- Groenewegen, A., Rutten, F. H., Mosterd, A., Hoes, A. W. (2020). Epidemiology of heart failure. „European Journal of Heart Failure”, 22(8), 1342-1356. Link: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32483830/
- Główny Urząd Statystyczny (2024). Sytuacja demograficzna Polski do 2024 r. Zgony i umieralność według przyczyn. „GUS Warszawa”. Link: https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ludnosc/ludnosc/sytuacja-demograficzna-polski-do-2024-roku-zgony-i-umieralnosc,3,15.html