Pasożyty nie cierpią tej przyprawy. Dodawaj ją do herbaty każdego dnia. Lekarz tłumaczy
Wiele osób borykających się z chronicznym zmęczeniem, alergiami czy problemami trawiennymi nie bierze pod uwagę, że przyczyną ich stanu mogą być nieproszeni goście w organizmie. Pasożyty to temat często tabuizowany, choć ich wpływ na układ immunologiczny i stan emocjonalny człowieka jest ogromny.
Materiał został przygotowany na podstawie wywiadu przeprowadzonego przez Dawida Straszaka z dr. Tadeuszem Oleszczukiem.
Dlaczego tak trudno wykryć „nieproszonych gości”?
Diagnostyka parazytologiczna jest jednym z najtrudniejszych obszarów medycyny laboratoryjnej. Szansa na znalezienie jaj pasożytów w pojedynczej próbce kału wynosi zaledwie 10-20%, ponieważ zależy to od cyklu rozrodczego danego organizmu. Aby zwiększyć skuteczność, badania należy powtarzać kilkakrotnie w krótkich odstępach czasu lub korzystać z bardziej czułych metod, takich jak testy DNA (PCR) ze stolca lub badania krwi na obecność przeciwciał.
- Wykrywalność jest bardzo słaba... trzeba trafić wtedy kiedy pasożyt składa jaja... laboratoria naprawdę muszą dobrze poszukać – wyjaśnia dr Tadeusz Oleszczuk.
W Polsce najczęstszymi problemami są owsiki, glisty oraz lamblie. Owsica dotyczy od 10 do nawet 40% dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym, co sprawia, że jest to problem powszechny, o którym rzadko mówi się głośno.
Pasożyty a „kradzież” Twoich witamin
Obecność pasożytów w jelitach powoduje przewlekły stan zapalny, który uniemożliwia prawidłowe wchłanianie składników odżywczych. Organizmy te dosłownie okradają nas z cennych witamin i minerałów, co prowadzi do uporczywych niedoborów, których nie da się wyrównać samą suplementacją. Szczególnie alarmujący jest niski poziom ferrytyny, który wskazuje na to, jak wydajnie pracują nasze jelita.
- One mają kilka mechanizmów przetrwania, jednym z nich jest okradanie nas z witaminy D3... kradną nam cynk, robią stan zapalny, wypadanie włosów – mówi dr Tadeusz Oleszczuk.
Wysoki poziom eozynofilii w rozmazie krwi lub niewyjaśnione alergie skórne powinny skłonić do pogłębionej diagnostyki w kierunku pasożytów. Jeśli mimo zdrowej diety czujemy się coraz gorzej, warto sprawdzić, czy nie karmimy nieświadomie pasożytów, które uwielbiają cukier.
Dieta jako tarcza przeciwpasożytnicza
Walka z pasożytami nie musi opierać się wyłącznie na silnych lekach chemicznych. Ogromne znaczenie ma stworzenie w jelitach środowiska, którego te organizmy nie tolerują. Dieta przeciwzapalna, bogata w ostre przyprawy i zioła, naturalnie wspiera organizm w oczyszczaniu. Pasożyty źle czują się w towarzystwie produktów takich jak kurkuma, goździki, cynamon czy imbir.
- Kurkuma, kardamon, nie lubią goździków... jeżeli to jest w diecie przeciwzapalnej... to są przyprawy które też tłuką grzyby... drożdże candida tego nie lubią – dodaje dr Tadeusz Oleszczuk.
Kluczowe jest również radykalne odstawienie cukru, który stanowi główne paliwo dla patogennej mikroflory i pasożytów. Regularne spożywanie kiszonek oraz dbanie o wysoką podaż błonnika pomaga „wymieść” toksyny z jelit i odbudować naturalną odporność, która sama potrafi radzić sobie z wieloma zagrożeniami.