Złocisty, parujący rosół to kulinarny fundament, ale jeden pozornie niewinny nawyk może negatywnie wpłynąć na jego właściwości zdrowotne. Tradycja nakazuje, by wrzucić do garnka cebulę opaloną nad palnikiem – i tu pojawia się problem z punktu widzenia dietetyki. Choć zupa zyskuje głęboki kolor i dymny aromat, mocno zwęglone warstwy warzywa stają się źródłem akrylamidu. Ten sam organiczny związek chemiczny, obecny w dymie tytoniowym czy spalinach przemysłowych, został sklasyfikowany przez Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem (IARC) jako substancja prawdopodobnie rakotwórcza dla ludzi. Gdzie dokładnie leży granica między kulinarną tradycją a szkodliwością?Reakcja Maillarda, która zachodzi już w trakcie przygotowań przed kluczowym gotowaniem rosołuAkrylamid trafia do organizmu i wątroby i szkodzi zdrowiuJak bezpiecznie przygotować idealny rosół?