Zwróć uwagę na szyję. Ten jeden detal zdradza ryzyko udaru
Zauważasz u siebie charakterystyczne zgrubienie na karku i zakładasz, że to wyłącznie wada postawy lub efekt wielogodzinnej pracy przed komputerem? Warto to zweryfikować. Tak zwany bawoli kark to często fizyczna manifestacja zaburzeń metabolicznych i hormonalnych, w tym zespołu Cushinga.
Tego typu nagromadzenie tkanki tłuszczowej może wiązać się z podwyższonym ryzykiem wystąpienia opornego nadciśnienia tętniczego, miażdżycy, a w konsekwencji udaru mózgu czy zawału mięśnia sercowego.
Jak wygląda i skąd bierze się "bawoli kark"?
Z medycznego punktu widzenia zjawisko to nosi nazwę dorsocervical fat pad, co oznacza nadmierne odkładanie się tkanki tłuszczowej w okolicy siódmego kręgu szyjnego. Choć czasami jest to powiązane z zaawansowaną otyłością, bardzo często stanowi dowód na nieprawidłowości w gospodarce hormonalnej.
Bawoli kark to klasyczny objaw długotrwałego nadmiaru kortyzolu, potocznie nazywanego hormonem stresu.
Taki stan może wynikać z obecności guzów nadnerczy lub przysadki mózgowej (jak w zespole Cushinga). Często jest jednak skutkiem ubocznym przewlekłej sterydoterapii, stosowanej między innymi w leczeniu astmy czy chorób autoimmunologicznych.

Dlaczego zgrubienie na karku to zły znak dla Twojego serca?
Długotrwały nadmiar kortyzolu w organizmie ma bezpośredni wpływ na funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego. Zmiany w rozmieszczeniu tkanki tłuszczowej, takie jak zgrubienie na karku, wskazują na zmianę procesów metabolicznych.
U pacjentów z tym objawem istnieje wyższe ryzyko rozwoju insulinooporności oraz cukrzycy typu 2. Dodatkowo może dochodzić do usztywnienia ścian naczyń krwionośnych w wyniku opornego na leczenie nadciśnienia tętniczego. Takie środowisko sprzyja powstawaniu zakrzepów i zmianom miażdżycowym, co z kolei podnosi prawdopodobieństwo wystąpienia niedokrwienia mózgu (udaru).
Inne objawy, na które warto zwrócić uwagę
Zauważenie u siebie bawolego karku warto skonsultować z lekarzem, zwłaszcza jeśli towarzyszy mu szybki przyrost masy ciała w okolicach brzucha oraz trudne do uregulowania ciśnienie krwi.
Schorzenia o podłożu hormonalnym rzadko dają pojedyncze objawy. Warto skonsultować się z endokrynologiem, jeśli zauważysz u siebie następujące symptomy:
- otyłość centralna – tycie w okolicach tułowia przy jednoczesnym zachowaniu szczupłych rąk i nóg,
- twarz księżycowata w pełni – wyraźne zaokrąglenie i zaczerwienienie twarzy,
- szerokie, purpurowe rozstępy – pojawiające się na brzuchu, udach i pośladkach,
- skłonność do siniaków – skóra staje się zauważalnie cieńsza, a wylewy podskórne powstają nawet po delikatnym nacisku.
Ścieżka diagnozy: od czego zacząć?
Zmiany fizyczne w okolicach karku wymagają obiektywnej oceny klinicznej, a nie jedynie wizyt u fizjoterapeuty w celu mechanicznego „rozmasowania” zgrubienia.
Lekarz pierwszego kontaktu powinien w pierwszej kolejności zlecić podstawowe badania krwi (w tym lipidogram i poziom glukozy na czczo), a następnie skierować pacjenta do poradni endokrynologicznej. Tam kluczowe dla pełnej diagnostyki będzie wykonanie m.in. testu hamowania deksametazonem oraz dobowej zbiórki moczu na zawartość wolnego kortyzolu.
Źródła:
- Pivonello, R., Isidori, A. M., De Martino, M. C., Newell-Price, J., Biller, B. M., & Colao, A. (2015). Complications of Cushing's syndrome: state of the art. „The Lancet Diabetes & Endocrinology”, 3(5), 385-396.
- Valassi, E., Santos, A., Yaneva, M., Tóth, M., Strasburger, C. J., Chanson, P., Wass, J. A., Chabre, O., Krsek, M., & Webb, S. M. (2011). The European Registry on Cushing's syndrome: 2-year experience. Baseline demographic and clinical characteristics. „European Journal of Endocrinology”, 165(3), 383-392.
- Fleseriu, M., Auchus, R., Bancos, I., Ben-Shlomo, A., Bertherat, J., Biermasz, N. R., Boguszewski, C. L., Bronstein, M. D., Buchfelder, M., Carmichael, J. D., & Casanueva, F. F. (2021). Consensus on diagnosis and management of Cushing's disease: a guideline update. „The Lancet Diabetes & Endocrinology”, 9(12), 847-875.