Wybór idealnej ryby na obiad często przypomina poszukiwanie mitycznego Graala. Każdy z nas słyszał zachwyty nad delikatnym dorszem, luksusowym halibutem czy swojskim sandaczem. Prawda jest jednak taka, że w świecie kulinariów i dietetyki pojęcie „najlepsza” po prostu nie istnieje w formie uniwersalnej. To, co dla jednego będzie ideałem smaku, dla innego może okazać się zbyt chude lub zbyt intensywne. Wszystko zależy od tego, czy szukamy potężnej dawki kwasów omega-3, lekkostrawnego posiłku po treningu, czy bazy pod elegancką kolację. Zamiast szukać jednego zwycięzcy, warto poznać mocne strony najpopularniejszych gatunków.Dorsz jako fundament lekkiej dietyHalibut dla poszukujących zdrowych tłuszczówSandacz czyli król wód słodkowodnychMorszczuk w roli codziennego bohateraMiruna jako bezpieczny wybór z głębin
Ryby warto spożywać, ponieważ są cennym źródłem wielu składników odżywczych, takich jak białko, kwasy omega-3, witaminy i minerały. Zaleca się jedzenie co najmniej dwóch porcji ryb tygodniowo. Jakie korzyści zdrowotne przynosi ich spożywanie? Jakie gatunki są najzdrowsze?
Kumulują mniejsze ilości metylortęci niż duże ryby drapieżniki, a regularne jedzenie śledzi może wspomóc w zapobieganiu miażdżycy, nadciśnieniu, cukrzycy, depresji i chorobie Alzheimera. Czy można chcieć więcej? Przeczytaj, dlaczego tę rybę warto włączyć do codziennej diety, a nie tylko od święta! Tanie i łatwa dostępna, jedna z najzdrowszych ryb na świecie, w Polsce wciąż jest za mało doceniana.