Włosy to nie tylko efekt działania kosmetyków, ale odzwierciedlenie kondycji całego organizmu. Trycholog Karolina Piskorska przekonuje, że zdrowe i mocne włosy zaczynają się od wewnętrznej równowagi, a kluczem do ich regeneracji są regularne masaże skóry głowy, świadomy relaks i dbanie o mikrokrążenie. W rozmowie z Martą Sadkowską (Pacjenci.pl) wyjaśnia, dlaczego stres i napięcie mają tak duży wpływ na włosy i jak holistyczne podejście może przywrócić im witalność.
– Zdrowie włosów zaczyna się od środka – przekonuje trycholog Karolina Piskorska. W rozmowie z Martą Sadkowską (Pacjenci.pl) ekspertka tłumaczy, jak ogromny wpływ na kondycję włosów mają dieta, flora bakteryjna jelit, przyjmowane leki i suplementy. Jej zdaniem, zanim sięgniemy po zewnętrzne środki pielęgnacyjne, warto uporządkować organizm od wewnątrz.
Leczenie łysienia plackowatego wymaga holistycznego, systematycznego podejścia. Jak podkreśla trycholog Karolina Piskorska, kluczowa jest zasada "50 na 50" – działanie zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne. Skuteczna terapia zaczyna się od szczegółowej diagnostyki i wywiadu zdrowotnego.
Współczesny świat pełen jest chemicznych substancji – od żywności po kosmetyki. Dlatego coraz więcej osób szuka naturalnych alternatyw, również w pielęgnacji i koloryzacji włosów. Trycholog Karolina Piskorska podkreśla znaczenie ograniczania ekspozycji na chemię i wybierania bezpiecznych rozwiązań dla zdrowia skóry głowy i włosów.
Ministerstwo Sprawiedliwości pod kierownictwem Adama Bodnara zapłaciło blisko 25 tys. zł za badania skóry głowy i cebulek włosów, jak ujawniła przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka. Resort postanowił się do tego odnieść w oficjalnym, choć utrzymanym w żartobliwym tonie, komunikacie. Czytamy w nim: „Pan minister nie skorzystał z tego badania i uprzejmie prosił, żeby przekazać, że żałuje i jest mu z tego powodu trochę łyso”.
Fryzjerzy reklamują keratynowe prostowanie i nanoplastię jako zabiegi regenerujące włosy. Z dumą prezentują zdjęcia włosów swoich klientek – gładkich, idealnie prostych. Za każdy taki zabieg kasują ok. 600 złotych. Nie mówią jednak, że popularna "keratyna" może szkodzić.O tym, kiedy lepiej odpuścić sobie keratynowe prostowanie włosów i jak bardzo fryzjerzy wprowadzają nas w błąd, opowiedziała na swoim Instagramie Olga Poniatowska, słynna trycholog.