Pozornie idealna przekąska. Brzuch spęcznieje, a jelita przeżyją katusze
Sięgamy po nie w trakcie górskich wędrówek, na uczelni czy w pracy. Gotowe mieszanki orzechów i suszone owoce uchodzą za idealną przekąskę, ale nic bardziej mylnego. Dla wielu osób ich zjedzenie kończy się bolesnymi wzdęciami, a nawet biegunką. Winny jest popularny konserwant oraz ukryte w procesie produkcji cukry. Niestety, ale to, co znajdujemy na sklepowych półkach, może mieć niewiele wspólnego z naturą.
- Suszone owoce i gotowe mieszanki studenckie mogą wywołać bolesne wzdęcia oraz problemy jelitowe
- Głównym winowajcą dolegliwości trawiennych jest dwutlenek siarki (E220)
- Popularne bakalie, takie jak słodzona żurawina czy smażone chipsy bananowe, zamieniają taką mieszankę w ciężkostrawną bombę kaloryczną
Dwutlenek siarki – ukryty wróg w "zdrowej" przekąsce
Żurawina zachwyca pięknym, czerwonym kolorem, a suszone morele pięknie pachną. Za ich apetyczny wygląd i długą przydatność do spożycia odpowiada dwutlenek siarki – konserwant o symbolu E220. Stosuje się go, ponieważ zapobiega brązowieniu owoców i hamuje rozwój grzybów oraz pleśni. Nie jest jednak zbyt zdrowy i osób z wrażliwym układem pokarmowym może wywołać prawdziwe katusze.
Dwutlenek siarki (E220) może powodować:
- zaburzenia mikrobiomu,
- wzdęcia,
- ból brzucha,
- nudności,
- biegunki,
- migreny,
- obniżenie przyswajalności witaminy B1.

Pułapka mieszanki studenckiej
Gotowe mieszanki studenckie uchodzą w społecznej świadomości za synonim zdrowego odżywiania. Niestety, ale jest to kolejny żywieniowy mit, który warto obalić. O ile same orzechy zawierają wiele białka roślinnego, witaminę E oraz magnez, to owocowe dodatki mogą zamieniać tę popularną przekąskę w kaloryczną bombę, która obciąża jelita.
W takich mieszankach często znajdują się “suszone” banany, które wbrew pozorom wcale nie są poddawane procesowi suszenia. Zazwyczaj smaży się je na głębokim tłuszczu, a potem nasącza cukrem lub miodem. Podobnie jest z suszoną żurawiną, która jest dosładzana ogromną ilością sacharozy (naturalnie ten owoc jest bardzo gorzki).
Połączenie tłuszczu, cukru i błonnika to prosty przepis na wzdęcia. Zamiast zastrzyku energii fundujemy jelitom ciężkostrawną, fermentującą mieszankę.

Jak chronić swoje jelita w domu i na zakupach?
Po pierwsze, uważnie czytaj etykiety i unikaj produktów z symbolem E220. Po drugie, unikaj orzechów w panierce – zawierają wiele tłuszczu, są ogromną kaloryczną bombą. Po trzecie, wybieraj owoce niesiarkowane – poznasz je po tym, że są naturalnie ciemniejsze. Prawda jest taka, że najlepiej kupować orzechy i owoce osobno, aby mieć pełną kontrolę nad jakością użytych składników.
