Psychoterapia on-line? Dzięki Futuremed Polakom coraz łatwiej udać się do psychiatry
Wizyty u psychiatry są dostępne również zdalnie, co bardzo ułatwia skorzystanie z pomocy osobom, które mieszkają w mniejszych miejscowościach czy są na wakacjach. Od kiedy taka forma terapii upowszechniła się w czasie pandemii, już 10–12 proc. Polaków skorzystało z terapii. To o połowę więcej niż przed pandemią. Rosnącą popularność telemedycyny pokazuje sukces przychodni on-line takich, jak Futuremed - najszybciej obecnie rozwijająca się firma z tego sektora w Polsce.
Dostęp Polaków do opieki psychiatrycznej
W państwowej służbie zdrowia „…czas oczekiwania na wizytę może sięgać nawet 12 miesięcy, w zależności od województwa i specjalizacji” – czytamy w raporcie „Konsultacje psychiatryczne w Polsce w latach 2013–2023”. (średnia to 128 dni) Raport dodaje, że to jak wyrok dla pacjentów, którzy zmagają się z depresją, lękiem czy innymi zaburzeniami psychicznymi. Jednocześnie tylko ok. 1,3 mln osób korzysta z takich usług u państwowego specjalisty, choć potrzeby są znacznie większe. Co czwarta osoba jest zagrożona zaburzeniami psychiatrycznymi, co wynika z debaty “Choroby Cywilizacyjne” zorganizowanej przez “Puls Medycyny” Ratunkiem jest w tej sytuacji rosnąca dostępność prywatnych usług psychiatrycznych, i to w coraz bardziej nowoczesnych formach.
Nowoczesne formy świadczenia konsultacji
Dane CBOS pokazują, jak długą drogę przeszła polska psychiatria w ostatnich dekadach: jeszcze w 2010 r. Z usług terapeutycznych korzystało tylko 2–3 proc. Polaków. W 2020 r. - 6-8 proc., a po pandemii było to już 10-12 proc. I nie jest chyba przypadkiem, że tak wielki skok nastąpił właśnie po pandemii, gdy upowszechnił się zdalny model prowadzenia takich konsultacji. Po latach można już podsumować, że efekty terapii on-line są najczęściej takie same, jak tej odbywanej na żywo w gabinecie. Tak wynika przynajmniej z danych szwedzkiego szpitala Karolinska Institutet, który śledził wyniki pacjentów, którzy zaczęli chodzić na wizyty przed pandemią (jeszcze “na żywo”), w trakcie i po niej (często już zdalnie). Badania objęły 2300 osób, więc można mówić o reprezentatywnej grupie, obejmującej pacjentów w różnym stanie i z rozmaitymi problemami.
Jeśli weźmiemy średni czas oczekiwania na wizytę psychiatryczną w państwowej służbie zdrowia, czyli 128 dni, czy nawet wizytę u psychiatry prywatnie, na którą trzeba czekać od kilku dni do kilku tygodni, to widać tu olbrzymią przewagę psychiatrii on-line. Oczywiście, nie w każdym przypadku to się sprawdzi, ale są sytuacje, gdy taka wizyta dostępna w 30 min robi w życiu pacjenta kolosalną różnicę. - mówi Maciej Mazurek, współzałożyciel Futuremed, firmy stojącej m.in. za innowacyjną platformą i aplikacją do umawiania usług medycznych on-line Radamed. Wiosną do katalogu wizyt dostępnych w Radamed dołączyła oferta psychiatrów.
Do psychiatry o 22:00 w piątek?
To też ciekawe rozwiązanie dla samych psychiatrów, którzy łączą często pracę w kilku gabinetach w różnych dzielnicach czy miejscowościach. Z sygnałów, które do nas trafiają, wynika, że doceniają możliwość odbywania konsultacji również on-line, w godzinach, które im pasują. - dodaje Maciej Mazurek. Kwestia godzin ma też duże znaczenie dla pacjentów. O ile w okolicznym gabinecie wizyty odbywają się często w typowych godzinach pracy, to na wizytę zdalną można się niekiedy umówić nawet o 7 rano czy o 22:00, i to nie tylko w same dni robocze. W przypadku delikatnej i często nagłej natury problemów emocjonalnych, to może być kluczowe, aby uzyskać pomoc na czas. Choć elastyczność i szybkość umawiania terminów ma też prozaiczne znaczenie w mniej nagłych przypadkach; pozwala np. szybko wypisać receptę w przypadku kontynuacji już rozpoczętego leczenia, bez konieczności długiego oczekiwania w kolejkach na wizytę. Jak to się robi? Wystarczy wypełnić formularz on-line, wybrać termin i opłacić zamówienie - psychiatra oddzwoni o ustalonej godzinie.
To istotne uzupełnienie oferty gabinetów funkcjonujących w tradycyjnym modelu. Szczególnie że w mniejszych ośrodkach są często pojedyncze poradnie, a wprowadzone ostatnio Centra Zdrowia Psychicznego obejmują jak na razie tylko nieco ponad połowę kraju. Z badań przeprowadzonych przez Opinia24 na zlecenie Radamed wynika, że już 77 proc. Polaków ufa telemedycynie. Dla wielu liczy się choćby oszczędność pieniędzy i czasu, gdy w mniejszej miejscowości sam dojazd do lekarza może kosztować kilkadziesiąt złotych i trwać 1-2 godziny.
Konieczność regulacji sektora usług medycznych
Jednocześnie Maciej Mazurek zwraca uwagę na konieczność regulacji sektora telemedycznych usług psychiatrycznych, by na pierwszym miejscu było dobro pacjentów. Pewne dobre kroki już poczyniono, jak wprowadzony w 2023 r. dzienny limit recept przypadający na każdego lekarza (liczba przepisanych recept nierefundowanych w dziesięciogodzinnym cyklu pracy nie może przekroczyć 80). To pomogło wyeliminować te gabinety, które recepty wystawiały bez żadnej weryfikacji. - Cieszą nas regulacje i kontrole w branży zainicjowane choćby przez RPP, ZUS czy UOKiK. Dzięki temu zostanie wypracowany standard dający bezpieczeństwo pacjentom i zwiększający zaufanie do podmiotów w branży. - wyjaśnia Maciej Mazurek. Od kiedy wiosną 2026 r. Do oferty Radamed zostały wprowadzone konsultacje z psychiatrą on-line, skorzystało z nich już kilkaset osób, co pokazuje, że istnieje zapotrzebowanie na szeroko dostępne usługi psychiatryczne w Polsce.