Groch od dawna zajmuje istotne miejsce w diecie człowieka, będąc cenionym surowcem roślinnym o wszechstronnym profilu wartości odżywczych. Przyjrzenie się jego konkretnym parametrom pozwala zrozumieć, w jaki sposób ta popularna roślina strączkowa oddziałuje na metabolizm oraz system trawienny.
Wątroba to narząd o zdumiewających zdolnościach regeneracyjnych, jednak w dzisiejszych czasach musi mierzyć się z wyzwaniami, do których ewolucja nas nie przygotowała. Nie działa ona w odosobnieniu – jej sprawność jest ściśle uzależniona od kondycji naszych jelit oraz jakości środowiska, w którym żyjemy. Współczesna medycyna coraz głośniej mówi o istnieniu osi wątroba-jelita, podkreślając, że zaniedbanie jednego z tych układów natychmiast odbija się na drugim. Co więcej, do listy zagrożeń, obok alkoholu i złej diety, dołączył smog.Materiał ten, oparty na rozmowie dla serwisu Pacjenci.pl z dietetyczką kliniczną Małgorzatą Rosłon, stanowi przewodnik po tym, jak wielokierunkowo wspierać nasze „centrum biochemiczne” w walce z toksynami.
Internet po raz kolejny udowadnia, że granica między zdrowym stylem życia a czystym szaleństwem jest niezwykle cienka. Na TikToku i Instagramie zawrzało od nowego trendu – młode kobiety, zamiast po tradycyjne batony, sięgają po... przysmaki dla koni. Choć skład wydaje się nienajgorszy, dietetycy nie zostawiają na tym pomyśle suchej nitki. Twoje jelita mogą tego nie wytrzymać.Media społecznościowe regularnie zalewają nas falami dziwnych wyzwań, ale to, co dzieje się obecnie, budzi szczególny niepokój lekarzy i dietetyków. Coraz więcej osób chwali się w sieci jedzeniem produktów przeznaczonych dla zwierząt kopytnych. Mowa tu przede wszystkim o specjalnych lizawkach, które w sklepach jeździeckich sprzedawane są jako nagrody dla wierzchowców. Dlaczego ludzie po nie sięgają?Nowy niebezpieczny trend w mediach społecznościowychMłodzi jedzą przysmaki dla koni?Komentarz eksperta dot. niebezpiecznego trendu
Wzdęcia, uczucie pełności i gazy to jedne z najczęstszych „skutków ubocznych” zdrowej diety. Paradoks polega na tym, że produkty, po których puszczamy bąki, są jednocześnie tymi, które najlepiej służą jelitom, sercu i metabolizmowi. Specjaliści są w tej kwestii zgodni.• Dlaczego po jedzeniu w ogóle mamy gazy – i czemu to dobry znak?• Produkty, po których brzuch „pracuje”, ale organizm na tym zyskuje• Ile bąków to norma, a kiedy wzdęcia trzeba potraktować jak problem?
Jesz solidne śniadanie, a po godzinie znowu masz ochotę coś przegryźć? Poczucie sytości znika zaskakująco szybko, mimo że porcja wydawała się wystarczająca? Problem rzadko leży w tym, ile jemy, a częściej w tym, czego w tym posiłku brakuje. Jeden, często pomijany element diety potrafi wydłużyć uczucie sytości i sprawić, że nie będziemy mieć tak wielkiej ochoty na podjadanie — ale większość nadal o nim zapomina.• Większość osób je posiłki oparte głównie na węglowodanach prostych, które sycą tylko na chwilę• Rezygnujemy z produktów, które pęcznieją w żołądku i realnie spowalniają trawienie• Unikamy strączków „bo wzdymają”, choć to jedne z najlepszych, najtańszych źródeł długiej sytości• Jemy zbyt mało nasion i pełnych ziaren, przez co dieta nie ma naturalnej bariery przed nagłym napadem głodu