Twoje jelita podziękują Ci za tę zmianę. Ekspertka wyjaśnia zalety zapomnianego napoju
Tradycyjna czarna kawa dla wielu osób pozostaje nieosiągalnym luksusem ze względu na dolegliwości żołądkowe lub problemy z sercem. Tymczasem jej zbożowy odpowiednik przeżywa renesans, okazując się potężnym wsparciem dla układu pokarmowego i gospodarki cukrowej. Odpowiednio dobrana "zbożówka" potrafi nie tylko zastąpić smak kofeiny, ale realnie poprawić stan naszych jelit. Dietetyczka enel-med, Oliwia Poniatowska, wyjaśnia, jak inulina wspiera jelita i kto bezwzględnie powinien zrezygnować z czarnej kawy.
- Kto ze względów zdrowotnych powinien natychmiast odstawić kofeinę?
- Który składnik kawy zbożowej działa jak naturalny prebiotyk?
- Na co zwrócić uwagę w składzie, by nie kupić "cukrowej bomby" w słoiku?
Inulina i wsparcie mikrobioty – dlaczego skład ma znaczenie?
Współczesna kawa zbożowa to coś więcej niż tylko prażone ziarno. To przemyślana mieszanka, w której kluczową rolę odgrywa cykoria. To właśnie ona decyduje o unikalnych właściwościach prozdrowotnych napoju, wykraczających poza walory smakowe.
– Najcenniejsza jest cykoria, bo zawiera inulinę - błonnik wspierający mikrobiotę jelitową. Zboża (np. jęczmień czy orkisz) dostarczają z kolei niewielkich ilości witamin z grupy B i minerałów, choć trzeba pamiętać, że proces prażenia zbóż obniża ich zawartość – wyjaśnia dietetyczka enel-med, Oliwia Poniatowska.
Dzięki obecności cykorii, regularne picie tego napoju staje się inwestycją w "dobre" bakterie w naszych jelitach. Inulina pełni funkcję pożywki dla drobnoustrojów z rodzaju Bifidobacterium, co przekłada się na lepszą odporność i sprawniejsze trawienie.

Dla kogo czarna kawa to ryzyko? Lista wskazań medycznych
Istnieją konkretne schorzenia, w których kofeina zawarta w klasycznym espresso czy cappuccino może zaostrzać objawy. W takich przypadkach kawa zbożowa przestaje być wyborem, a staje się koniecznością dla zachowania komfortu życia.
– Kawa zbożowa może wspierać pracę przewodu pokarmowego, choć jej działanie jest łagodne i zależne od regularności spożycia. Kluczową rolę odgrywa tu cykoria, będąca źródłem inuliny - rozpuszczalnego błonnika o działaniu prebiotycznym. Inulina nie jest trawiona w jelicie cienkim, lecz trafia do jelita grubego, gdzie stanowi pożywkę dla korzystnych bakterii jelitowych – przypomina Oliwia Poniatowska.
Według ekspertki, szczególną uwagę na zamianę napojów powinny zwrócić osoby cierpiące na:
- Nadciśnienie tętnicze (brak kofeiny zapobiega nagłym skokom ciśnienia).
- Refluks żołądkowo-przełykowy (zbożówka jest łagodniejsza dla śluzówki).
- Zaburzenia snu i bezsenność.
- Wysoką wrażliwość na kofeinę (objawiającą się kołataniem serca lub nerwowością).
Kawa zbożowa a cukrzyca i odchudzanie
Wiele osób obawia się, że wysoka zawartość węglowodanów w zbożach wpłynie negatywnie na poziom cukru. Fakty są jednak uspokajające – o ile nie przesadzimy z dodatkami takimi jak syropy czy biały cukier.
– Czarna kawa i kawa zbożowa, pite bez dodatków, mają zbliżony, niewielki, wpływ na poziom glukozy we krwi. Warto zaznaczyć, że kofeina w klasycznej kawie może przejściowo pogarszać kontrolę glikemii i wrażliwość na insulinę, jednak efekt ten jest krótkotrwały i częściowo łagodzony przez obecne w niej polifenole – tłumaczy Oliwia Poniatowska.
Aby w pełni wykorzystać potencjał "zbożówki", należy unikać pułapek podczas zakupów. Wersje rozpuszczalne bywają wzbogacane o maltodekstrynę, która ma wysoki indeks glikemiczny.
– W praktyce to nie forma, a skład decyduje o jakości - jeśli jest krótki i oparty wyłącznie na zbożach i cykorii, obie opcje będą dobrym wyborem. Wybierając produkt, warto zwrócić uwagę przede wszystkim na skład - najlepiej, aby był krótki i oparty wyłącznie na zbożach i cykorii, bez dodatku cukru, syropów glukozowych czy aromatów – ostrzega ekspertka enel-med.
Źródło: Pacjenci