Według najnowszych danych obowiązek szkolny, jako jedno z kryteriów pobierania 800 plus, spowodował, że do w polskich szkołach uczy się o 33 tys. więcej dzieci ukraińskich. Wiceszefowa Ministerstwa Edukacji Narodowej, Joanna Mucha potwierdziła również, że samo świadczenie 800 plus pobiera o 20 tys. dzieci mniej. Od 2022 r. liczba uczniów ukraińskich w polskim systemie oświaty wciąż się zmienia.
Edukacja zdrowotna to nowy przedmiot, który pojawi się w szkołach już w przyszłym roku szkolnym. Zainteresowani już teraz mogą przejrzeć projekt podstawy programowej nowego przedmiotu, który zastąpi od kilku lat realizowane do tej pory wychowanie do życia w rodzinie. Nowy przedmiot wywołuje sporo emocji, nie tylko wśród nauczycieli i rodziców, ale również ekspertów, w tym lekarzy. Nowy projekt podstawy obejmuje bowiem trudne tematy, których realizacją powinna zająć się wykwalifikowana kadra.
Przyszły rok szkolny przyniesie kolejne zmiany. Od września 2025 roku do szkół wejdzie „edukacja zdrowotna”, nowy przedmiot będący odpowiedzią na coraz słabszą kondycję fizyczną dzieci i młodzieży.Podstawowy cel nowego przedmiotu to poprawa kondycji fizycznej uczniów, w perspektywie ma on się przełożyć na większą świadomość zachowań prozdrowotnych i wpływu aktywności fizycznej na zdrowy styl życia.
Od 20 do 50 tysięcy złotych, nawet do 250 zł dziennie na jednego ucznia. Takie kwoty są dostępne w nowym rządowym programie, a nabór wniosków rusza już za chwilę. Ci, którzy mogą ubiegać się o fundusze, powinni się spieszyć. Pula jest ograniczona, a pieniądze będą rozdawane zgodnie z zasadą "kto pierwszy, ten lepszy".19 czerwca 2024 roku rusza program "Podróż z klasą", w ramach którego przyznawane będą pokaźne dofinansowania szkolnych wycieczek. W budżecie zarezerwowano na ten cel 60 mln złotych, a dotacje będą przyznawane według kolejności zgłoszeń. Aby placówka mogła skorzystać z dofinansowania rzędu nawet 50 tys. złotych, szkolna wycieczka musi spełnić kilka warunków.
Nowy pomysł Ministerstwa Edukacji już spotkał się z ostrym protestem. W piśmie określającym stanowisko dyrektorów wydziałów katechetycznych wobec propozycji ministry Barbary Nowackiej czytamy, że: "narusza to prawa ucznia, godność dziecka oraz krzywdzi je w procesie edukacji". O co poszło?Chodzi o łączenie dzieci z różnych klas w grupy, aby ułatwić planowanie lekcji religii i oszczędzić uczniom "okienek". Łączenie miałoby się odbywać nie tylko w szkołach, ale także w przedszkolach. Chociaż propozycja ma swoje dobre strony, to pojawiły się głosy krytyki, że dzieci, które różnić może nawet 4 czy 5 lat, nie poradzą sobie w jednej grupie na lekcji.