Nadciśnienie tętnicze nie bez powodu nazywane jest przez kardiologów "cichym zabójcą". Przez lata potrafi nie dawać absolutnie żadnych objawów, systematycznie niszcząc naczynia krwionośne, nerki i serce. Istnieje jednak w ciągu doby jedno, wyjątkowo niebezpieczne "okno czasowe", w którym uszkodzony układ krążenia jest poddawany ekstremalnej próbie. Statystyki medyczne i raporty z oddziałów ratunkowych są w tej kwestii bezlitosne: to właśnie wczesne godziny poranne (pomiędzy 6:00 a 12:00) są czasem, w którym najczęściej dochodzi do pęknięcia tętniaków, masywnych zawałów serca i udarów niedokrwiennych mózgu. Winowajcą jest zjawisko znane w medycynie jako poranny skok ciśnienia (MBPS).Dlaczego Twój organizm tuż po przebudzeniu znajduje się w strefie najwyższego ryzyka i jak ustrzec się przed poranną katastrofą naczyniową?
Ciśnienie krwi – zarówno bardzo niskie, jak i bardzo wysokie – jest niezwykle niebezpieczne. Wiele osób bagatelizuje jednak otrzymane pomiary. Takie ciśnienie krwi powinno poważnie zaniepokoić i skłonić do wezwania karetki lub wizyty w szpitalu.