Starożytna chińska praktyka umysłowo-cielesna, baduanjin, okazuje się skutecznym narzędziem w walce z nadciśnieniem tętniczym pierwszego stopnia. Badania kliniczne opublikowane w czasopiśmie naukowym „Journal of the American College of Cardiology” udowadniają, że to połączenie powolnego ruchu, kontrolowanego oddechu i medytacji redukuje ciśnienie skurczowe z efektywnością porównywalną do rygorystycznego marszu oraz wybranych leków hipotensyjnych.Regularne wykonywanie ćwiczeń baduanjin przez pięć dni w tygodniu obniża całodobowe ciśnienie skurczowe o około 3 mm Hg, a pomiary gabinetowe o 5 mm HgZmiany kardiologiczne są widoczne po trzech miesiącach i utrzymują się przez kolejny rok, nawet bez bezpośredniego nadzoru ze strony instruktorów lub personelu medycznegoWpływ baduanjin na redukcję ciśnienia jest równy mierzalnym efektom szybkiego marszu oraz wynikom osiąganym przy zastosowaniu niektórych leków pierwszego rzutu
Nadciśnienie tętnicze nie bez powodu nazywane jest przez kardiologów "cichym zabójcą". Przez lata potrafi nie dawać absolutnie żadnych objawów, systematycznie niszcząc naczynia krwionośne, nerki i serce. Istnieje jednak w ciągu doby jedno, wyjątkowo niebezpieczne "okno czasowe", w którym uszkodzony układ krążenia jest poddawany ekstremalnej próbie. Statystyki medyczne i raporty z oddziałów ratunkowych są w tej kwestii bezlitosne: to właśnie wczesne godziny poranne (pomiędzy 6:00 a 12:00) są czasem, w którym najczęściej dochodzi do pęknięcia tętniaków, masywnych zawałów serca i udarów niedokrwiennych mózgu. Winowajcą jest zjawisko znane w medycynie jako poranny skok ciśnienia (MBPS).Dlaczego Twój organizm tuż po przebudzeniu znajduje się w strefie najwyższego ryzyka i jak ustrzec się przed poranną katastrofą naczyniową?
Ciśnienie krwi – zarówno bardzo niskie, jak i bardzo wysokie – jest niezwykle niebezpieczne. Wiele osób bagatelizuje jednak otrzymane pomiary. Takie ciśnienie krwi powinno poważnie zaniepokoić i skłonić do wezwania karetki lub wizyty w szpitalu.