Wirus polio, inaczej poliowirus, jest patogenem wywołującym chorobę zakaźną zwaną poliomyelitis, czyli chorobę Heinego-Medina. Polio atakuje układ nerwowy, co w ciężkich przypadkach prowadzi do porażeń mięśniowych. Panująca w Polsce w latach 50. epidemia polio dotknęła ok. 27 tysięcy osób, głównie dzieci, w wielu przypadkach powodując ciężkie paraliże i trwałe kalectwo.Dzięki globalnym kampaniom szczepień choroba Heinego-Medina została niemal całkowicie wyeliminowana, choć sporadyczne przypadki wciąż występują w niektórych regionach świata. Ostatni przypadek poliomyelitis wywołany dzikim wirusem w Polsce odnotowano 40 lat temu.
Odra uważana jest za wysoce zaraźliwą chorobę wysypkową układu oddechowego. Mimo że lata szczepień populacyjnych skutecznie zmniejszyły ryzyko jej migracji, odra zaatakuje bez ostrzeżenia tych, którzy tej odporności nie nabyli. Ryzyko zakażenia wynosi aż 90 proc.
Różyczka to choroba wirusowa, która najczęściej dotyka dzieci, choć może się zdarzyć, że wystąpi u dorosłych. W większości przypadków mija bez powikłań, staje się jednak niebezpieczna, jeśli zarazi się nią kobieta w ciąży. Prowadzona od wielu lat profilaktyka w postaci szczepień zmniejszyła zachorowalność na różyczkę w Polsce, ale wciąż zdarzają się przypadki zachorowań. Objawy różyczki bywają mylone z innymi chorobami wieku dziecięcego, co może utrudniać diagnozę.
Pojawił się nowy kalendarz szczepień na 2025 rok. Rodzice muszą przygotować się na małe, ale i duże zmiany. Ujawniamy, jakie szczepienia zawiera kalendarz na przyszły rok. Podpowiadamy też, co się zmieni.
Powszechny program szczepień przeciwko HPV, który tej jesieni jest realizowany, obejmuje dzieci w wieku od 9. do 14. roku życia. Szczepienia można wykonywać poradniach zdrowia rodzinnego oraz szkołach podstawowych. O korzyściach wynikających z przyjęcia szczepionki nie tylko przez dziewczynki, ale również chłopców, opowiada pediatra Monika Działowska.
Do lat 90. ubiegłego wieku dzieci wychodziły ze szkół do pobliskiej przychodni na szczepienie. Rodziców nikt nie pytał, ewentualnie zastrzyki robiła szkolna pielęgniarka. Teraz to byłoby nie do pomyślenia.Jednak ci rodzice, którzy dzieci chcą zaszczepić, nowym pomysłem będą zachwyceni. Bo jest szansa, że dzieci w wieku szkolnym ominą niekończące się kolejki do przychodni i zostaną zaszczepione gdzieś między matematyką a angielskim.