Kobiety z ADHD żyją o 8,5 roku krócej. Czy system zdrowia je widzi?
Brytyjskie badania wskazują na dramatyczną dysproporcję w długości życia pacjentek z ADHD w porównaniu do reszty populacji. Powodem nie jest jednak sama specyfika neuroróżnorodności, lecz bariery systemowe, które sprawiają, że kobiety te nie otrzymują na czas ratującej życie pomocy medycznej. W rozmowie z Martą Sadkowską na kanale pacjenci.pl socjolożka i badaczka Zofia Małkowicz przytacza brytyjskie badania mówiące, że kobiety z ADHD średnio żyją o około 8,5 roku krócej.
- Kobiety z ADHD żyją średnio o 8,5 roku krócej przez bariery systemowe i lęki przed wizytą u lekarza
- Lekarze zbyt często bagatelizują objawy pacjentek, przypisując fizyczne dolegliwości nadwrażliwości
- Rozwiązaniem są proste zmiany sensoryczne w gabinetach oraz przygotowanie własnej ściągawki objawów
Dlaczego ADHD skraca życie?
Jak wyjaśnia ekspertka, ADHD nie jest chorobą śmiertelną, ale drastycznie utrudnia codzienne funkcjonowanie, w tym dbanie o zdrowie. Proces rejestracji, lęk przed przestymulowaniem w poczekalni oraz trudności w precyzyjnym opisaniu dolegliwości sprawiają, że pacjentki odkładają diagnostykę i profilaktykę na później. Kiedy w końcu decydują się na wizytę, zderzają się z kolejnym problemem – lekceważeniem ich stanu przez personel medyczny.
- Objawy tych kobiet są często bagatelizowane przez lekarzy – wyjaśnia Zofia Małkowicz.
Stereotypy dotyczące kobiecej „nadwrażliwości” i przypisywanie fizycznych dolegliwości problemom emocjonalnym sprawiają, że poważne schorzenia są u pacjentek z ADHD wykrywane zbyt późno. Brak zaufania do lekarzy prowadzi do tego, że kobiety te często wypadają z systemu opieki zdrowotnej.
Kobiecy koszmar w gabinetach
To, co dla lekarza jest rutynową procedurą, dla pacjentki neuroróżnorodnej może stać się barierą nie do pokonania. Z raportów medycznych wynika, że aż 40% kobiet w spektrum autyzmu lub z ADHD odkłada kluczowe wizyty profilaktyczne z obawy przed przebodźcowaniem i brakiem zrozumienia ze strony personelu medycznego. Zofia Małkowicz wyjaśnia, jak mocno różni się percepcja sensoryczna osób neuroróżnorodnych podczas wizyt lekarskich:
- Nawet jakieś takie rutynowe badanie, które dla lekarza może się wydawać absolutnie bezbolesne, dla pacjentki neurotypowej może być po prostu trudne do zniesienia – mówi ekspertka.
Anatomia medycznego stresu
Osoby neuroróżnorodne często borykają się z nadwrażliwością na dotyk, jaskrawe światło czy nagłe dźwięki. Gdy lekarz nie uprzedza o kolejnych krokach badania, a w gabinecie panuje chłód i hałas, pacjentka przeżywa silny stres, który może doprowadzić do traumy. Rozwiązanie tego problemu nie wymaga jednak nakładów finansowych ani zmiany przepisów. Wystarczy zwykła ludzka empatia i zrozumienie problemu, a także wdrożenie prostych zasad. Zofia Małkowicz wskazuje na trzy.
Zapowiedź każdego ruchu: Informowanie pacjentki o tym, co dokładnie wydarzy się za chwilę (np. „teraz użyję zimnego żelu”),
Kontrola nad bodźcami: Przygaszenie światła w poczekalni i rezygnacja z głośnej muzyki,
Elastyczna rejestracja: Umożliwienie łatwego zapisu online dla osób, dla których kontakt telefoniczny jest barierą paraliżującą.
Jak przetrwać wizytę u lekarza?
Stres towarzyszący badaniom dotyczy każdego z nas, jednak dla osób neuroatypowych bywa on paraliżujący. Ograniczony czas konsultacji, presja kolejki za drzwiami i chaos informacyjny sprawiają, że pacjenci z ADHD czy w spektrum autyzmu często wychodzą z gabinetów z poczuciem całkowitego zagubienia. Okazuje się jednak, że kluczem do skutecznej terapii jest partnerska komunikacja, do której pacjent może się aktywnie przygotować. W rozmowie z Martą Sadkowską, Zofia Małkowicz podkreśla, że odpowiedzialność za udaną wizytę leży po obu stronach:
- Im lepiej my będziemy przygotowani, tym łatwiej będzie lekarzowi pracować i po prostu wykonywać swoje zadania, czyli nas diagnozować, prowadzić, leczyć, słuchać tego, co nam dolega – mówi Małkowicz, jednocześnie radzi, by do każdej wizyty lekarskiej odpowiednio się przygotować.
Zrób „ściągawkę” i spisz objawy: Zapisz na kartce wszystko, co chcesz przekazać. W stresie łatwo ulec dygresjom i stracić wątek, co przy ADHD jest normą. Gotowa lista pozwoli lekarzowi szybko połączyć kropki.
Przygotuj historię medyczną: Zgromadź w jednym miejscu ostatnie wyniki badań i listę przyjmowanych leków, by nie szukać ich gorączkowo w gabinecie.
Zabierz ze sobą wsparcie: Pójście do lekarza z bliską osobą to nie powód do wstydu. Osoba towarzysząca może pomóc w zapamiętaniu zaleceń, a jej obecność działa tonująco na przebodźcowany układ nerwowy.