Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Dziecko > Dziecko słyszy, ale nie reaguje na własne imię? Ten neurologiczny sygnał powinien zaniepokoić rodziców
Artykuł sponsorowany
Artykuł sponsorowany 15.07.2026 17:16

Dziecko słyszy, ale nie reaguje na własne imię? Ten neurologiczny sygnał powinien zaniepokoić rodziców

Dziecko słyszy, ale nie reaguje na własne imię? Ten neurologiczny sygnał powinien zaniepokoić rodziców
Fot. Shutterstock

„Ola!”, „Maks!”, „Antoś!” – większość rodziców małych dzieci każdego dnia wielokrotnie wypowiada imię swojego dziecka. Czasami wystarczy jedno zawołanie, by maluch natychmiast odwrócił głowę i spojrzał na rodzica. Innym razem trzeba powtórzyć je dwa, trzy, a nawet cztery razy. Bywa też tak, że dziecko wydaje się całkowicie pochłonięte zabawą i nie reaguje wcale. W takich sytuacjach wielu rodziców zaczyna zadawać sobie pytania. Czy to normalne? Czy dziecko mnie ignoruje? A może po prostu jest bardzo skupione? Wbrew pozorom reakcja na własne imię to temat, który od lat interesuje specjalistów zajmujących się rozwojem małych dzieci.

*

Odpowiedź na pytanie postawione w tytule brzmi: nie, dziecko nie musi reagować za każdym razem, gdy je wołamy. Tak samo jak dorośli, dzieci bywają zmęczone, rozproszone lub mocno skoncentrowane na wykonywanej czynności. Roczne dziecko odkrywające nową zabawkę czy dwulatek budujący skomplikowaną konstrukcję z klocków może przez chwilę nie zwrócić uwagi na głos rodzica. Pojedyncze sytuacje tego typu nie są niczym niezwykłym.
Specjaliści zwracają jednak uwagę na coś innego. Znaczenie ma nie pojedynczy moment, ale pewien wzorzec zachowań obserwowany przez dłuższy czas. Reakcja na imię nie jest ważna dlatego, że pokazuje, czy dziecko słyszy. W większości przypadków słuch nie jest tutaj kluczową kwestią. Istotne jest to, że reagowanie na imię wiąże się z budowaniem relacji i gotowością do wejścia w kontakt z drugim człowiekiem.
Kiedy rodzic woła dziecko po imieniu, próbuje zwrócić jego uwagę. Jeśli dziecko odwraca głowę, patrzy na opiekuna lub w inny sposób odpowiada na próbę kontaktu, pokazuje tym samym, że zauważyło drugą osobę i jest gotowe do interakcji. To pozornie proste zachowanie ma ogromne znaczenie dla rozwoju społecznego i komunikacyjnego.

*

Jak podkreśla dr hab. Anna Prokopiak, prof. UMCS, prezes Fundacji Alpha, rozwój komunikacji zaczyna się znacznie wcześniej niż pojawienie się pierwszych słów.

– Rodzice często koncentrują się przede wszystkim na mowie dziecka i zastanawiają się, kiedy pojawią się pierwsze słowa. Tymczasem dużo wcześniej rozwijają się umiejętności, które stanowią fundament komunikacji. Należą do nich wspólna uwaga, zainteresowanie drugim człowiekiem, wykorzystywanie gestów oraz reagowanie na własne imię. To właśnie te zachowania budują podstawy późniejszych kompetencji społecznych i językowych – mówi dr hab. Anna Prokopiak, prof. UMCS, prezes Fundacji Alpha.

Wielu rodziców przyznaje, że dopiero po czasie zaczęło zwracać uwagę na reakcję dziecka na imię. Początkowo bardziej interesowało ich, kiedy maluch zacznie mówić, czy zna już nazwy zwierząt albo potrafi powtórzyć nowe słowa. Tymczasem rozwój komunikacji rozpoczyna się dużo wcześniej. Dziecko najpierw uczy się patrzeć na drugiego człowieka, odwzajemniać uśmiech, dzielić uwagę, naśladować zachowania bliskich i reagować na próby nawiązania kontaktu. Dopiero później pojawia się mowa.

Warto pamiętać, że reakcja na imię nigdy nie powinna być analizowana w oderwaniu od innych zachowań. Specjaliści nie oceniają rozwoju dziecka na podstawie jednego sygnału. Znacznie ważniejszy jest szerszy obraz. Czy dziecko interesuje się ludźmi? Czy pokazuje rodzicom przedmioty, które zwróciły jego uwagę? Czy naśladuje zachowania innych osób? Czy wykorzystuje gesty do komunikowania swoich potrzeb? Czy szuka kontaktu z bliskimi podczas zabawy? Dopiero spojrzenie na całość pozwala lepiej zrozumieć rozwój społeczny i komunikacyjny dziecka.

To właśnie dlatego Fundacja Alpha realizuje kampanię społeczną „Rozpoznaj Z.N.A.K.I.”. Jej celem jest zwiększanie świadomości dotyczącej rozwoju społecznego i komunikacyjnego dzieci między 11. a 30. miesiącem życia. Jednym z elementów akronimu Z.N.A.K.I. jest litera K oznaczająca „Kojarzy swoje imię”. To jeden z pięciu ważnych obszarów rozwoju, na które warto zwracać uwagę podczas codziennych sytuacji. Pozostałe dotyczą zwracania uwagi innych osób na interesujące przedmioty, naśladowania zachowań, angażowania się w komunikację za pomocą gestów oraz zainteresowania ludźmi.

*

Jak podkreśla dr hab. Anna Prokopiak, prof. UMCS, rodzice nie potrzebują kolejnych powodów do niepokoju, lecz rzetelnej wiedzy, która pozwoli im lepiej rozumieć rozwój dziecka.
– Naszym celem nie jest wzbudzanie lęku. Chcemy pomagać rodzicom dostrzegać i rozumieć zachowania, które są ważne z punktu widzenia rozwoju społecznego i komunikacyjnego. Świadomość nie służy szukaniu problemów. Służy budowaniu poczucia sprawczości i lepszemu odpowiadaniu na potrzeby dziecka – podkreśla dr hab. Anna Prokopiak, prof. UMCS.
Właśnie z myślą o rodzicach powstała również bezpłatna aplikacja ASDetect, udostępniona w Polsce przez Fundację Alpha. Narzędzie pomaga obserwować rozwój społeczny i komunikacyjny dzieci między 11. a 30. miesiącem życia oraz lepiej rozumieć znaczenie zachowań pojawiających się na kolejnych etapach rozwoju. Nie zastępuje specjalisty i nie służy do stawiania diagnozy. Pomaga natomiast rodzicom spojrzeć na rozwój dziecka bardziej świadomie.
Bo czasami najważniejsze pytanie nie brzmi: „Dlaczego moje dziecko nie odpowiedziało, kiedy je zawołałam?”. Znacznie ważniejsze jest inne: „Czy wiem, jak rozwija się komunikacja mojego dziecka i na co warto zwracać uwagę każdego dnia?”.
Więcej informacji o kampanii „Rozpoznaj Z.N.A.K.I.” oraz bezpłatnej aplikacji ASDetect można znaleźć na stronie:
www.autyzmlublin.pl/wydarzenia/rozpoznaj-z-n-a-k-i/
www.asdetect.autyzmlublin.pl/

Dziecko słyszy, ale nie reaguje na własne imię? Ten neurologiczny sygnał powinien zaniepokoić rodziców

Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: