Dr n. farm. Leszek Borkowski
fot. Złoty Otis
Autor Bożena Stasiak - 24 Sierpnia 2020

Dr n. farm. Leszek Borkowski: Jak (i czy) kupować leki w internecie

Jednym ze skutków pandemii jest to, że wiele osób, w obawie przed koronawirusem, unika wizyt nie tylko w przychodniach czy szpitalach, ale też w aptekach. I ten trend z pewnością będzie coraz powszechniejszy w okresie jesienno-zimowym. Rezygnując z kupna leku w aptece, pacjenci decydują się na zakup w internecie. A to nie zawsze jest bezpieczne i warto wiedzieć, na co zwracać uwagę, żeby sobie nie zaszkodzić. Dr n. farm. Leszek Borkowski nie ukrywa, że pandemia stała się okazją dla tych, którzy zajmują się dystrybucją leków w sposób nielegalny, a na dodatek, w większości są to leki fałszowane, podrabiane. W internecie takich leków jest niestety bardzo dużo.

- Leki były, są i będą podrabiane i fałszowane dopóty, dopóki nie przestanie to być opłacalne. Bo jeśli kary za taki proceder są symboliczne, to jest to zachęta do tego typu działań. Dlatego tak ważna jest społeczna świadomość, edukacja, dzięki której będziemy wiedzieć, jak bezpiecznie kupować leki przez internet. Ja zawsze powtarzam, że leki to nie cukierki i nie można ich kupować tak, jak cukierki, w przypadkowym sklepie.

- Jeśli decydujemy się na zakup leku w aptece internetowej, to w niej znajdziemy tylko leki bez recepty. Apteka zajmująca się takim rodzajem sprzedaży musi być specjalnie oznakowana jako placówka legalna, a po kliknięciu w oznakowanie, powinny się pojawić bardziej szczegółowe informacje o placówce.

- O wiele bardziej ryzykowne jest kupowanie leków również przez internet, ale z innych źródeł, na które osoba będąca w potrzebie z reguły nie zwraca uwagi. W takiej sytuacji, kiedy już lek zostanie dostarczony, należy dokładnie mu się przyjrzeć, począwszy od opakowania. O wiele łatwiej będzie miała osoba, przyjmująca ten lek przewlekle, bo już wie, jak on powinien wyglądać. I jeśli coś odstaje od normy, to trzeba skontaktować się z najbliższą apteką, aby to wyjaśnić. Nawet jeśli jest to drobna różnica w pisowni na ulotce czy kolorze opakowania. Należy też dokładnie przyjrzeć się zawartości opakowania – ja to nazywam „badaniem organoleptycznym”. Naprawdę warto poświęcić kilka minut na takie oględziny, bo te minuty mogą uratować życie.

- Szczególnie zalecam ostrożność w przypadku kupowania przez internet tych leków na receptę, które są trudne do zdobycia. Oczywiście są i takie przypadki, kiedy ktoś ma „na zbyciu” autentyczny lek, bo np. pozostał mu po kuracji, ale to też wymaga sprawdzenia.

- Każdego roku w wyniku przyjmowania sfałszowanych leków umiera na świecie ok. 1 mln ludzi, w tym 250 tys. dzieci. Na fałszerstwach leków zarabia się jak na narkotykach. To daje do myślenia…

Następny artykuł