Likwidacja 13. i 14. emerytury, cięcia w 800 plus i wiek emerytalny w górę. Takie rady dostał polski rząd
Upublicznienie kompleksowego raportu „Budżetowy SOS” wywołało szeroką debatę nad kondycją finansów publicznych w Polsce oraz koniecznością wprowadzenia głębokich zmian strukturalnych. Dokument przygotowany przez analityków z Forum Obywatelskiego Rozwoju oraz Warsaw Enterprise Institute przedstawia radykalną wizję uzdrowienia budżetu państwa, opartą na redukcji wydatków konsumpcyjnych i optymalizacji systemów socjalnych. W obliczu rosnącego deficytu i długu publicznego, autorzy proponują odejście od dotychczasowej polityki socjalnej na rzecz mechanizmów wspierających długofalowy wzrost gospodarczy i stabilność monetarną.
Jakie radykalne cięcia wydatków publicznych proponuje raport 'Budżetowy SOS'?
Upubliczniony raport „Budżetowy SOS” zawiera szereg radykalnych rekomendacji dotyczących finansów państwa, wskazując na konieczność głębokich reform strukturalnych. Autorzy opracowania argumentują, że jedyną skuteczną drogą do trwałego uzdrowienia finansów publicznych jest znacząca redukcja wydatków konsumpcyjnych oraz odejście od programów powszechnych na rzecz precyzyjnie celowanego wsparcia. Jednocześnie dokument wskazuje na konieczność rewizji obecnego modelu świadczeń socjalnych i emerytalnych, co ma stanowić fundament przyszłej stabilności budżetowej.
Kluczowe propozycje zawarte w raporcie obejmują likwidację 13. oraz 14. emerytury, które autorzy określają mianem politycznych dodatków, a także wprowadzenie istotnych cięć w programie 800 plus. W rezultacie wdrożenia tych działań, oszczędności płynące z samej tylko rezygnacji z 13. emerytury mogłyby zasilić budżet kwotą 32 miliardów złotych. Co więcej, przywrócenie równego wieku emerytalnego na poziomie 67 lat wygenerowałoby dodatkowe 50 miliardów złotych oszczędności, stanowiąc istotny element naprawy systemu ubezpieczeń społecznych.
Analitycy szacują, że przyjęcie propozycji w tzw. wariancie lekkim przełożyłoby się na około 241,7 miliarda złotych oszczędności, podczas gdy scenariusz bardziej rygorystyczny mógłby przynieść budżetowi ponad 345 miliardów złotych. Jednocześnie autorzy przewidują, że konsekwentna realizacja tych reform pozwoliłaby na redukcję deficytu budżetowego w tempie od 0,8 do 1 punktu procentowego PKB w skali roku. W rezultacie tych działań celem nadrzędnym pozostaje długofalowe ratowanie finansów państwa przed narastającym kryzysem zadłużenia.
Jakie propozycje dotyczące finansów państwa i gospodarki zawiera raport FOR i WEI?
Raport „Budżetowy SOS”, opracowany przez ekspertów z Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR) oraz Warsaw Enterprise Institute (WEI), ostrzega przed dynamicznie rosnącym długu publicznym, który w ocenie autorów zmierza w stronę realnego kryzysu. W rezultacie zaproponowano radykalne rekomendacje mające na celu naprawę sytuacji finansowej państwa w perspektywie najbliższych kilku lat. Jednocześnie eksperci postulują rozpoczęcie procesów wielkiej prywatyzacji spółek niebędących podmiotami strategicznymi, co miałoby zwiększyć efektywność gospodarki.
Wśród szczegółowych zaleceń raportu znajduje się podniesienie wieku emerytalnego oraz zamrożenie funduszu płac w sferze budżetowej, przy zachowaniu wyłączeń dla personelu medycznego i służb mundurowych. Autorzy dokumentu podkreślają, że polski rząd otrzymał jasne wytyczne dotyczące likwidacji dodatkowych świadczeń emerytalnych oraz rewizji programu 800 plus. Co więcej, prognozują oni, że w perspektywie 15 lat rezygnacja z doraźnych dodatków na rzecz systemowego zrównania wieku emerytalnego pozwoli na wypłatę realnych świadczeń wyższych o jedną trzecią w porównaniu do obecnego modelu.
Analitycy przewidują, że stabilizacja długu publicznego oraz obniżenie kosztów pożyczek uwolnią niezbędny kapitał dla przedsiębiorstw, co w rezultacie przełoży się na wzrost wynagrodzeń. Zgodnie z wyliczeniami, przy stabilnym wzroście gospodarczym na poziomie 3,5-4 proc. rocznie, realne płace Polaków mogłyby ulec podwojeniu w ciągu dwóch dekad, a same emerytury wzrosłyby o 30-40 proc.. Jednocześnie wdrożenie reform miałoby doprowadzić do obniżenia presji inflacyjnej, co stanowiłoby istotny czynnik stabilizujący siłę nabywczą obywateli.
Jaki jest proponowany harmonogram wprowadzania reform w latach 2026-2029?
Proponowany w raporcie harmonogram naprawy finansów publicznych zakłada rozłożenie kluczowych działań na okres trzech lat, rozpoczynając od fazy korygującej. Rekomendacje te mają na celu doprowadzenie do pełnej naprawy sytuacji budżetowej w relatywnie krótkim czasie. Jednocześnie dokument wskazuje na podniesienie wieku emerytalnego jako jeden z nieodzownych elementów tego procesu.
W pierwszym etapie, zdefiniowanym jako rok 2026, przewidziana jest tzw. „faza hamowania”, obejmująca zamrożenie funduszu płac w szeroko rozumianej budżetówce z wyłączeniem kluczowych sektorów medycznych i mundurowych. W kolejnym roku, określanym jako faza strukturalna, planowane jest wdrożenie dalszych reform o charakterze systemowym. Na lata 2028-2029 zaplanowano natomiast fazę stabilizacji i inwestycji, w której środki dotychczas przeznaczane na konsumpcję miałyby zostać przekierowane na projekty napędzające wzrost gospodarczy.
Osiągnięcie celów wyznaczonych na lata 2028-2029 ma być możliwe dzięki głębokim reformom, takim jak ujednolicenie systemów emerytalnych. Jednocześnie plan zakłada znaczącą redukcję luki VAT do poziomu 5 proc., co ma zapewnić stabilne wpływy do budżetu państwa. Autorzy opracowania argumentują, że tak zaplanowane inwestycje staną się silnikiem napędowym dla przyszłego wzrostu gospodarczego kraju. W rezultacie cała struktura reform zmierza do trwałego zrównoważenia wydatków i przychodów państwa.
Jakie kontrowersje i alternatywne opinie ekonomistów dotyczą proponowanych reform?
Treść raportu „Budżetowy SOS” budzi istotne kontrowersje, na co wskazuje zarówno retoryka dokumentu, jak i odmienne stanowiska części środowiska ekonomicznego. Autorzy postulują między innymi wprowadzenie kryterium dochodowego w programie 800 plus, co stanowi odejście od zasady powszechności świadczenia. Jednocześnie w debacie publicznej pojawiają się pytania o zasadność tak radykalnych cięć w kontekście aktualnej sytuacji gospodarczej kraju. Co więcej, opinie społeczne wskazują na obawy, że tak głęboka redukcja wydatków mogłaby doprowadzić grupy o niższych dochodach, w tym emerytów i rencistów, do trudnej sytuacji materialnej.
W opozycji do tez raportu dr hab. Bożena Ryszawska z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu zauważa, że wysoki poziom zadłużenia publicznego, przekraczający niekiedy 60 proc. PKB, jest zjawiskiem obserwowanym w wielu krajach Unii Europejskiej. Zdaniem ekonomistki wysoki dług nie musi generować bezpośredniego zagrożenia dla rozwoju gospodarczego, a wzrost kosztów jego obsługi nie powinien stanowić priorytetowego powodu do niepokoju. Jednocześnie Rafał Benecki ocenia, że Polska jako kraj rozwijający się posiada zdolność do udźwignięcia obecnych wydatków, a sytuacja zadłużenia pozostaje pod kontrolą.
Autorzy raportu utrzymują jednak, że odpowiedzialna polityka fiskalna przełoży się na wzmocnienie krajowej waluty oraz zagwarantuje bezpieczeństwo oszczędności obywateli. Argumentują oni, że ograniczenie zadłużenia zapobiegnie utracie wartości pieniądza, która mogłaby nastąpić w wyniku niekontrolowanego wzrostu długu. Dodatkowo podkreślają, że obligacje skarbowe znajdujące się w posiadaniu obywateli stanowią formę współfinansowania inwestycji publicznych, co potwierdzają również niektórzy komentatorzy zewnętrzni. Nazwa raportu „Budżetowy SOS” ma jednoznacznie sugerować pilną potrzebę wdrożenia tych rekomendacji.
Źródło: PAP