Pijesz kawę z cynamonem, żeby schudnąć? Dietetyczka zdradza, co naprawdę dzieje się w Twoim ciele
Wielu z nas szuka w porannej filiżance czegoś więcej niż tylko pobudzenia, licząc na to, że szczypta cynamonu czy imbiru stanie się kluczem do szybszej redukcji. Czy popularne „podkręcanie” kawy to naukowo uzasadniona strategia, czy może sprytna iluzja, którą karmimy nasz organizm? Odkryj, co tak naprawdę dzieje się w Twoim ciele, gdy pijesz kawę i w jaki sposób wykorzystać jej dobroczynne właściwości. Rozmawiamy na ten temat z ekspertem - dietetyk Małgorzatą Jezierską.
- Termogeneza, czyli co potrafi nasz organizm by pozbyć się tkanki tłuszczowej?
- Wpływ napoju na Twoją gospodarkę cukrową
- Najczęściej popełniane błędy oraz mity dotyczące kawy
Metaboliczny przełom w filiżance
Dodatek ostrych przypraw do kawy budzi spore nadzieje u osób na diecie. Choć kofeina i kapsaicyna zawarta w chili wpływają na wydzielanie ciepła, warto zachować realne oczekiwania co do skali tego zjawiska.
- Z biologicznego punktu widzenia takie połączenie może w niewielkim stopniu i na krótki czas wpływać na tempo przemiany materii, głównie za sprawą kofeiny oraz tzw. termogenezy, czyli zwiększonej produkcji ciepła w organizmie – wyjaśnia dietetyk.
Należy jednak pamiętać, że domowe ilości cynamonu czy kardamonu to nie to samo, co stężone ekstrakty używane w laboratoriach.
- W praktyce oznacza to, że efekt metaboliczny takiej kawy jest symboliczny i często bywa mylony z samym pobudzeniem po kofeinie, chwilowym zmniejszeniem apetytu lub efektem placebo – podkreśla Małgorzata Jezierska.

Nieoczywisty wpływ kawy na insulinę
Wiele osób pije kawę na czczo, traktując ją jako pierwszy „bodziec” dnia. Tymczasem reakcja organizmu może być daleka od oczekiwanej, zwłaszcza w kontekście hormonów stresu.
- W krótkim czasie po spożyciu kofeiny, szczególnie na czczo, u części osób może dojść do przejściowego pogorszenia wrażliwości na insulinę i wyższej odpowiedzi glukozy we krwi – zaznacza dietetyk.
Jeśli po porannej czarnej kawie z przyprawami czujesz nagły głód lub drżenie rąk, może to być sygnał, że Twoje ciało potrzebuje innego schematu.
- Jeśli po kawie wypitej na czczo pojawiają się objawy takie jak drżenie rąk, nagły głód czy pogorszenie samopoczucia, prostym i skutecznym rozwiązaniem bywa spożywanie kawy po śniadaniu lub razem z posiłkiem” – radzi ekspert.
Napędzanie metabolizmu - gdzie jest granica?
Przyprawy kojarzą nam się ze zdrowiem, ale w nadmiarze mogą obciążać organizm. Dotyczy to zwłaszcza popularnego cynamonu, którego rodzaj ma kluczowe znaczenie dla zdrowia naszej wątroby.
- Najczęściej dostępny w sklepach cynamon zawiera kumarynę – związek, który w nadmiarze może działać toksycznie na wątrobę – ostrzega Małgorzata Jezierska.
Również osoby z wrażliwym układem pokarmowym powinny uważać na ostre dodatki, które mogą zaognić istniejące problemy.
- Kawa może zwiększać wydzielanie kwasu żołądkowego, a przyprawy rozgrzewające – takie jak chili czy imbir – mogą dodatkowo drażnić błonę śluzową przewodu pokarmowego – dodaje specjalistka.
Najczęstsze mity i błędy
Największą pułapką jest traktowanie kawy jako magicznego środka, który zastąpi deficyt kaloryczny i ruch. Często to, co dodajemy do kubka, całkowicie niweluje jego potencjalne zalety.
- Największym problemem są cukier, miód i słodkie syropy smakowe, które mogą podnieść kaloryczność jednej kawy nawet o kilkaset kilokalorii i jednocześnie nasilać ochotę na słodkie w ciągu dnia – punktuje ekspert.
Kolejnym błędem jest próba oszukania żołądka czarnym napojem zamiast pełnowartościowego śniadania.
- Kawa z przyprawami może być elementem wspierającym styl życia sprzyjający redukcji tkanki tłuszczowej, a nie głównym narzędziem tego procesu – podsumowuje Małgorzata Jezierska.
Przepis na kawę wspierającą metabolizm
Jak więc pić kawę, by faktycznie nam służyła? Kluczem jest prostota i odpowiedni czas spożycia, który współgra z naszą fizjologią, a nie z nią walczy. Przedstawiamy zaskakująco prosty przepis, który pokazuje, że czasami prostota jest o wiele lepsza.
- Bazą powinna być zwykła czarna kawa – parzona w sposób, który dobrze toleruje Twój organizm. Do tego można dodać szczyptę cynamonu cejlońskiego lub odrobinę kardamonu – wyjaśnia ekspert.
Najzdrowsza wersja to ta, która towarzyszy zbilansowanej diecie, a nie próbuje jej zastąpić.
- Tylko wtedy kawa może być realnym wsparciem, a nie kolejną dietetyczną obietnicą bez pokrycia – podkreśla na koniec Małgorzata Jezierska.
Źródło: Pacjenci