kardiolog prof. Piotr Jankowski z Instytutu Kardiologii UJ, członek Rady Naukowej Narodowego testu Zdrowia Polaków 2020.
fot. Ewa Lubaszka
Autor Bożena Stasiak - 9 Listopada 2020

Prof. Piotr Jankowski: Z roku na rok stajemy się coraz grubsi

- Spośród pacjentów, jacy do nas trafiają z chorobą wieńcową, tylko nieco ponad 30 proc. nie ma zaburzeń gospodarki węglowodanowej, w tym cukrzycy typu 2. A ta związana jest przede wszystkim z otyłością. Nasi pacjenci z roku na rok tyją. Trend ten jest niezależny od płci – mówi kardiolog prof. Piotr Jankowski z Instytutu Kardiologii UJ, członek Rady Naukowej Narodowego testu Zdrowia Polaków 2020. – I niestety dotyczy to nie tylko chorych na schorzenia układu sercowo-naczyniowego czy cukrzycę. Pandemia będzie jeszcze pogłębiać te problemy, bo powoduje znacznego stopnia ograniczenie aktywności fizycznej. Jednak ruszać się trzeba, nawet w czasie pandemii. Apelujemy o aktywność fizyczną w warunkach domowych. To jest możliwe.

- Nie bez powodu podstawą Piramidy Zdrowego Żywienia jest obecnie aktywność fizyczna, bo zdrowie potrzebuje ruchu. Światowa Organizacja Zdrowia WHO zaleca co najmniej 150 minut tygodniowo aktywności fizycznej o umiarkowanej intensywności lub 75 minut z większą intensywnością. Dowiedziono np., że osoby, które regularnie ćwiczą, nie tylko rzadziej dostają zawału serca i udaru mózgu, ale o ok. 30 proc. rzadziej zapadają na infekcje dróg oddechowych.

- Ja zawsze byłem zwolennikiem leczenia przyczynowego, nie objawowego. A to oznacza eliminowanie tzw. modyfikowalnych czynników ryzyka, przede wszystkim takich chorób jak nadciśnienie tętnicze, hipercholesterolemia, cukrzyca, otyłość, co w dużym stopniu sprowadza się do zmiany stylu życia. Za ok. 90 proc. wszystkich przypadków zawałów serca i udarów mózgu odpowiadają właśnie czynniki modyfikowalne.

- Z aktywności fizycznej podczas pandemii nie powinniśmy w żadnym razie rezygnować. Prawie każdy rodzaj aktywności jest korzystny. Ważne, by była systematyczna. Warto regularnie ćwiczyć w domu. Jeśli pracujemy w warunkach domowych, np. przy komputerze, warto co 30 – 40 minut robić przerwy, wstać, porozciągać się, pogimnastykować. Skorzysta na tym nie tylko serce, ale i kręgosłup.

- Sposobów jest bardzo dużo, każdy może ćwiczyć we władnym rytmie. Osoby prowadzące dotąd siedzący tryb życia powinny jednak pamiętać o tym, aby nie stosować od razu dużych obciążeń, ale stopniowo zwiększać intensywność i czas trwania wysiłku fizycznego. A na efekty naprawdę nie trzeba będzie czekać długo.

Następny artykuł