Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Zdaniem ekspertów > "Na tę chorobę zachorować może każdy". Neurolog opowiada o padaczce
Alina Gałka
Alina Gałka 31.10.2025 10:50

"Na tę chorobę zachorować może każdy". Neurolog opowiada o padaczce

"Na tę chorobę zachorować może każdy". Neurolog opowiada o padaczce
Na padaczkę może zachorować każdy. Fot. Michalina Malec-Litwinowicz/alexey_ds/Getty Images

Mówiąc o padaczce, najczęściej wyobrażamy sobie osobę, która doświadcza napadu drgawkowego. Jednak choroba nie zawsze objawia się w ten sam sposób. O przyczynach, objawach i diagnostyce padaczki opowiada neurolog, członek Polskiego Towarzystwa Epileptologii, Międzynarodowej Ligi Przeciwpadaczkowej oraz Amerykańskiego Towarzystwa Padaczkowego (American Epilepsy Society),
 dr n. med. Michalina Malec-Litwinowicz, która kwalifikuje chorych do leczenia operacyjnego padaczki na Oddziale Neurochirurgii 1 Wojskowego Szpitala Klinicznego w Ełku.

Czym jest padaczka?

– Według definicji klinicznej, praktycznej, czyli stosowanej na co dzień w praktyce lekarskiej, padaczkę możemy rozpoznać po dwóch epizodach napadowych, które wystąpiły w minimum ponad 24-godzinnym odstępie czasowym i nie były prowokowane żadnymi czynnikami wpływającymi na układ nerwowy (np. gorączka, infekcja, brak snu, odstawienie alkoholu u osoby przewlekle nadużywającej tej substancji).

– Inna definicja mówi natomiast, że jest to choroba wynikająca z nieprawidłowych wyładowań w mózgu, które dają konsekwencje neurobiologiczne, ale również socjalne i psychologiczne. 

Czy epizod padaczki zawsze wygląda tak samo?

– Osobom niezwiązanym z medycyną padaczka najczęściej kojarzy się z upadkiem i drgawkami całego ciała. Świadkowie tych zdarzeń najczęściej opisują je w dramatyczny sposób: „Nagle go wysztywniło, był przeraźliwy krzyk, zrobił się siny i zaczęło nim telepać (szarpać),  ślina z ust ciekła, a potem charczał. Potem spał, a potem się dziwnie zachowywał, nie rozumiał, co się do niego mówi”. To dosyć klasyczny opis epizodu napadu toniczno-klonicznego.

– Wbrew pozorom u osób dorosłych ten typ napadów wcale nie jest najczęstszy. Często jest to drugi etap napadu, który może wystąpić lub nie. W medycznym języku mówi się, że napad ewoluuje do toniczno-klonicznego. Często jednak napad padaczkowy jest charakterystyczny dla danej osoby i wcale niekoniecznie wiąże się z objawami drgawkowymi.

– Może to być uczucie dziwnego lęku z towarzyszącym wrażeniem podciągania żołądka do gardła, po którym może dojść do utraty kontaktu z chorym. W czasie braku przytomności pacjent może nie tracić napięcia mięśniowego i wcale nie upaść, natomiast dziwnie się zachowywać – np. mlaskać, albo dziwnie poruszać dłonią, jakby czegoś szukał, kręcić palcami; może w tym czasie biegać w kółko w miejscu.

– Inny chory może odczuwać nieprzyjemny (najczęściej) zapach lub smak, albo mieć wrażenie de ja vu, ja me vu – tzn. że kiedyś coś już czuł, albo znajdował się w tym samym miejscu.

– Kiedyś chora opowiadała mi, że wciągała się w to wrażenie czegoś przeżytego i polegało to np. na tym, że widziała układ brudnych naczyń w zlewie i nie mogła się od nich oderwać, myśląc wciąż o tym, że już je widziała w tej konstelacji.

– Mogą również występować drżenia jednej kończyny i pacjent może być wówczas w pełni świadomy. To są tzw. napady ogniskowe, które w zależności od tego, czy pacjent reaguje i odpowiada logicznie w czasie napadu, są albo z zachowaną, albo z zaburzoną przytomnością. One właśnie mogą ewoluować w dalszym etapie do napadu toniczno-klonicznego z klasycznym wyprężeniem i drgawkami czterech kończyn.

– Padaczka obejmuje wiele zespołów w zależności od miejsca zlokalizowanego w danym obszarze mózgu, w którym rozpoczyna się nieprawidłowy proces oraz w zależności od przyczyny jej występowania.

– Wspólne dla wszystkich zespołów padaczkowych u różnych pacjentów jest to, że najczęściej u jednej osoby cierpiącej na to schorzenie występuje pewna stereotypowość. 

– Objawy bywają przeróżne – biorąc pod uwagę populację chorych, ale u tej jednej konkretnej osoby powtarzają się niemal zawsze w ten sam sposób.

Skąd się bierze ta choroba? Czy każdy może zachorować?

– Skąd bierze się padaczka, nie do końca jeszcze wiemy, ale prowadzone są bardzo interesujące i dynamicznie rozwijające się badania na ten temat. Ogólnie rzecz ujmując, napad padaczkowy wynika z nieprawidłowego wyładowania prądu w mózgu.

– Międzynarodowa Liga Przeciwpadaczkowa (International Ligue Against Epilepsy), w której skład wchodzi także Polskie Towarzystwo Epileptologii, którego mam zaszczyt być członkiem, wyróżnia 6 etiologii, czyli przyczyn padaczki. Są to:

zmiany strukturalne, czyli budowy mózgu takie jak np. guzy, albo blizny po przebytym udarze, 
genetyczne – jak np. mutacje prowadzące do zmiany kanałów jonowych koniecznych do przewodzenia prądu w komórkach nerwowych, 
metaboliczne – te są częstsze u dzieci, np. u których cukier nie jest transportowany przez barierę krew-mózg do komórki nerwowej, 
infekcyjna – np. w przebiegu występowania ropni w mózgu, lub zapalenia wirusowego mózgu, 
immunologiczna – coraz częściej rozpoznaje się tzw. autoimmunologiczne zapalenie mózgu, dla którego charakterystyczne jest występowanie cząsteczek – białek nazywanych przeciwciałami, które atakują właśnie neurony w mózgu.

– Czasem nie możemy jednoznacznie podać przyczyny padaczki, wówczas mówimy o etiologii nieokreślonej, ale zawsze lekarz powinien dążyć do rozpoznania przyczyny, bo może to implikować odpowiednie leczenie. Z drugiej strony często te różne przyczyny nakładają się na siebie i dają tzw. mieszaną etiologię.

– Padaczka może rozwinąć się po przebytym, istotnym urazie czaszkowo-mózgowym, czyli urazie głowy. Ale o istotnym mówimy wówczas, jeśli wystąpiły po nim zaburzenia pamięci lub świadomości, czyli nie jest to sytuacja taka kiedy dziecko spadło z huśtawki i przez godzinę płakało.

– Patrząc szeroko na wymienione przyczyny padaczki, śmiało można powiedzieć, że na tę chorobę zachorować może każdy.

Jak wygląda diagnostyka padaczki? Czy tej diagnostyki trzeba się bać?

– Każdy pacjent z podejrzeniem tej choroby wymaga wykonania badania tzw. neuroobrazowego. Neurolog powinien przeskanować mózg pacjenta. Najczęściej przesiewowym, czyli potocznie ujmując „zgrubnym” badaniem, jest tomografia komputerowa, która jest powszechnie dostępna w Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych i jest stosunkowo krótkim badaniem.

– Natomiast w czasie dokładnej diagnostyki, która czasem może być oddalona nieco w czasie, najlepiej wykonać badanie rezonansu magnetycznego głowy z kontrastem. To badanie jest dłuższe, trwa ok. 30 min. Chory głową wjeżdża do dość ciasnego tunelu, w którym jest hałas, ale profilaktycznie dostaje zatyczki do uszu, podczas którego nie może się poruszać.

– Zazwyczaj chory powinien mieć wykonane badanie elektroencefalograficzne, czyli EEG. To badanie daje informacje na temat fal, które generowane są przez prądy przepływające w komórkach nerwowych. Czasem wykonuje się to badanie po tzw. deprywacji snu, czyli pozbawieniu chorego snu. Właśnie brak snu jest jednym z najmocniejszych czynników wywołujących napady padaczkowe.

– Natomiast przesiewowo na Izbie Przyjęć lub na SOR-ze każdy chory po napadzie padaczkowym powinien mieć wykluczone czynniki prowokujące napad padaczkowy.

– Szacuje się, że nawet ok. 10% populacji może mieć jeden napad padaczkowy w życiu, ale wcale nie chorować na padaczkę. Ta choroba obejmuje niespełna 1% ogólnej populacji. Czyli są pewne czynniki, które mogą jednorazowo sprowokować nieprawidłowe wyładowania w mózgu. W przeciwieństwie do tego osoba chorująca na padaczkę ma takie stałe zaburzenie, które zawsze będzie predysponowało do nieprawidłowych wyładowań.

– Oznacza to, że np. osoba, która jest głodna i ma bardzo niski poziom cukru we krwi, może jednorazowo dostać napadu padaczkowego, bo właśnie ma hipoglikemię; ale jeśli będzie miała prawidłowy poziom cukru, to nigdy tego napadu nie dostanie. Podobnie może być u osoby z bardzo niskim poziomem sodu. Właśnie tego typu zaburzenia powinny być wykryte w czasie diagnostyki na SOR-ze lub Izbie Przyjęć.

– W świecie idealnym, osoby chorujące na padaczkę powinny mieć wykonane badanie rezonansu głowy o bardzo dużej rozdzielczości, szczególnie dzieci, nastolatkowie, osoby w średnim wieku. W Polsce wykonuje się już to badanie u osób z padaczką lekooporną, czyli taką gdzie pomimo stosowania leków przeciwnapadowych, napady padaczkowe występują.

– Myślę, że nie trzeba bać się zwykłej diagnostyki padaczki. Reasumując, diagnostyka obejmuje wywiad, badanie neurologiczne, badania laboratoryjne, czyli pobranie krwi, neuroobrazowe tj. tomografię głowy i/lub rezonans magnetyczny głowy z kontrastem oraz badanie EEG.

– Ważnej jest także, żeby pacjenci byli pod kontrolą kardiologa. Są oni często narażeni na poważne zaburzenia rytmu serca i często wymagają także badania Holter EKG, czyli monitorowania rytmu serca z jego równoczesną rejestracją przez 24 godziny. W sercu również przewodzony jest prąd, tylko tam są nieco inne kanały jonowe. Tak więc mózg i serce ze sobą współgrają i zawsze są ze sobą połączone.

Czy leki przeciwpadaczkowe wpływają na codzienne funkcjonowanie chorego? Czy napady drgawkowe można w pełni kontrolować? Czy pacjenci skarżą się na jakieś częste skutki uboczne?

– Leki przeciwnapadowe mają szereg działań niepożądanych, które często dokuczają w codziennym życiu. Dlatego wdraża się je w sposób stopniowy, dawkowanie zwiększa się powoli. Należy uważać czy nie nakładają się też działania innych leków. Jednak jeśli lek jest stopniowo wdrażany, bardzo często można uniknąć działań niepożądanych.

– Rzadko leki przeciwnapadowe mogą dawać ciężkie skutki uboczne jak np. ciężkie zespoły wysypek, które mogą prowadzić do olbrzymich pęcherzy i wstrząsu. Jest to jednak niezmiernie rzadkie zjawisko.

– Najczęściej chorzy zgłaszają zawroty głowy, senność, zaburzenia koncentracji lub nastroju. Można zawsze rozważyć zmniejszenie dawkowania, oznaczenie poziomu leku w surowicy, sprawdzić interakcje pomiędzy lekami oraz wydolność narządów, przez które metabolizowane i wydalane są te leki. Wiele leków jednak jest dobrze tolerowanych.

– Leki przeciwnapadowe mogą też dawać odległe skutki przewlekłego stosowania, jak np. hipercholesterolemia, miażdżyca, otyłość, osteoporoza. Czasem mogą też dawać zaburzenia rytmu serca.

– Lekarz powinien zawsze indywidualnie rozważyć zalecany lek. U ok. 60-70% pacjentów chorujących na padaczkę udaje się ją kontrolować lekami przeciwnapadowymi.

O czym na co dzień powinni pamiętać chorzy na epilepsję oraz rodzice czy opiekunowie chorych dzieci?

– Przede wszystkim o regularnym zażywaniu leków. Ale także o higienicznym trybie życia, regularnym śnie. Pacjenci z padaczką, jak każdy inny człowiek, powinni być aktywni fizycznie i prowadzić zdrowy tryb życia. Należy uprzedzać osoby ze środowiska otaczającego, że choruje się na tę chorobę, aby nikt nie był zaskoczony i potrafił udzielić pierwszej pomocy.
 

Wybór Redakcji
Sklep spożywczy wycofany produkt
Biedronka i Lidl biją na alarm. Klienci proszeni o zwrócenie do sklepu. "Toksyna w pokarmie"
grypa
Ból gardła, gorączka, katar. Jak odróżnić grypę od zwykłego przeziębienia?
Rossmann
Już nie tylko kosmetyki. Rossmann rozkręca nowy biznes, tym chce skusić klientów
Wpływ czynników atmosferycznych na występowanie udarów mózgu
Wpływ czynników atmosferycznych na występowanie udarów mózgu
None
Prof. Sikora: ta choroba latami udaje kamicę moczową, a prowadzi do niewydolności nerek
Kobieta z półpaścem
Co wiesz o półpaścu?
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: