Wyszukaj w serwisie
choroby profilaktyka choroby cywilizacyjne zdrowie psychiczne żywienie zdaniem lekarza uroda i pielęgnacja
Pacjenci.pl > Zdrowie Psychiczne > Skandal we wrocławskiej policji. Tak policjanci poprawiali swoje statystyki
Joanna Kamińska
Joanna Kamińska 09.03.2024 18:27

Skandal we wrocławskiej policji. Tak policjanci poprawiali swoje statystyki

Policja zdjęcie poglądowe: east news / Zofia i Marek Bazak; tło: east news / Pawel Wodzynski
Policja zdjęcie poglądowe: east news / Zofia i Marek Bazak; tło: east news / Pawel Wodzynski

Poważne nieprawidłowości na komendzie Wrocław-Krzyki. Policjanci mieli wykorzystywać bezdomnego, chorego psychicznie mężczyznę, aby poprawić swoje statystki. 35-latek miał godzić się na przypisywanie mu przestępstw, których nie popełnił w zamian za hot-dogi ze stancji benzynowej.

Chory psychicznie mężczyzna został oskarżony o 26 przestępstw

Redakcja programu "Państwo w Państwie" poinformowała o poważnych odchyleniach na komendzie Wrocław-Krzyki. 35-letni, bezdomny mężczyzna został oskarżony o 26 przestępstw, z których najprawdopodobniej popełnił jedynie kilka. Aby się do nich przyznawał, był przekupywany przez policjantów hot-dogami ze stancji benzynowej. Funkcjonariusze chcieli w ten sposób poprawić wyniki wykrywalności przestępstw.

Jak podał informator programu "Państwo w Państwie", wicekomendantka wiedziała o tym, że 35-latek jest leczony psychiatrycznie. Nie uwzględniała jednak tego w protokołach, aby uniknąć powoływania biegłych psychiatrów, którzy zweryfikowaliby poczytalność mężczyzny. 

“Obywatel ten był trzykrotnie bądź czterokrotnie łapany tylko po to, żeby każdego kolejnego dnia dopisywać mu następne czyny. Jednego dnia był zatrzymany, stawiano mu zarzuty i puszczano. Następnego dnia, czy tam dwa czy trzy dni później, znowu był zatrzymany. Kolejne rzeczy były wygrzebywane. Później się okazało, że są kolejne jakieś rzeczy, więc znowu można było pana zatrzymać po to, żeby całą resztę rzeczy mu dokooptować” - powiedział dziennikarzowi Leszkowi Dawidowiczowi anonimowy oficer policji.

"Chodziło o to, żeby zbudować sobie wykrywalność na "zawodniku", którego tak naprawdę powinno się zdiagnozować i chronić przed nim społeczeństwo" - podkreślił były policjant, Marcin Taraszewski. 

Projekt bez nazwy - 2024-03-09T182233.877.png
Policja zdjęcie poglądowe: east news / Zofia i Marek Bazak
Tak powstrzymasz rozwój choroby zwyrodnieniowej stawów. Poznaj trzy złote zasady Dieta jajeczna bije rekordy popularności. Lekarze przed nią ostrzegają

Postępowanie dyscyplinarne wobec wicekomendantki Małgorzaty B.

Po tym, jak sprawa została nagłośniona, komendant wojewódzki policji we Wrocławiu postanowił powołać specjalny zespół do wyjaśnienia sprawy. Po przeprowadzonym śledztwie, biuro prasowe wydało komunikat. 
 
"W wyniku szczegółowej analizy prowadzonych postępowań sformułowane zostały wnioski, na podstawie których podjęto decyzje o przekazaniu materiałów z prac Zespołu do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, aby w drodze postępowania przygotowawczego zweryfikować, czy doszło do popełnienia czynów określonych w art. 231§1KK oraz art. 271§1KK" – podano w komunikacie.
 
"Należy zaznaczyć, że podczas kontroli nie wykryto nieprawidłowości w kwestii zebranego materiału dowodowego w aspekcie czynów zabronionych, o które mężczyzna jest podejrzewany. Kontrola wykazała natomiast uchybienia w postaci braku notatki urzędowej w aktach postępowania prowadzonego w Komisariacie Policji Wrocław-Krzyki, która zawierała informację o leczeniu psychiatrycznym podejrzanego" - dodano.

Podkreślono też, że Komendant Miejski Policji we Wrocławiu podjął decyzję o odwołaniu ze stanowiska wicekomendantki Małgorzaty B. oraz wszczęcia wobec niej postępowania dyscyplinarnego.

Przeczytaj też: Świebodzin. Nowe fakty ws. śmierci niemowlęcia, jest decyzja sądu

Niepoczytalność a popełnienie przestępstwa

Według Art. 31. Kodeksu Karnego odnośnie odpowiedzialności w przypadku niepoczytalności i poczytalności ograniczonej: 

§ 1.
Nie popełnia przestępstwa, kto, z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, nie mógł w czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem.
§ 2.
Jeżeli w czasie popełnienia przestępstwa zdolność rozpoznania znaczenia czynu lub kierowania postępowaniem była w znacznym stopniu ograniczona, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary.
§ 3.
Przepisów § 1 i 2 nie stosuje się, gdy sprawca wprawił się w stan nietrzeźwości lub odurzenia powodujący wyłączenie lub ograniczenie poczytalności, które przewidywał albo mógł przewidzieć.

Niepoczytalność ma miejsce wówczas, kiedy dana osoba z przynajmniej jednej z trzech przyczyn opisanych w Kodeksie Karnym, w czasie popełnienia czynu nie mogła rozpoznać znaczenia tego czynu lub pokierować swoim postępowaniem. 

Trzy przyczyny niepoczytalności wymienione w Kodeksie Karnym to: 

  • choroba psychiczna,
  • upośledzenie umysłowe,
  • inne zakłócenia czynności psychicznych. 

Niepoczytalność w chwili popełnienia czynu jest okolicznością wyłączającą winę, a co za tym idzie, czyn osoby niepoczytalnej nie może zostać nazwany przestępstwem. Wówczas mówimy o czynie zabronionym.

źródła: polsatnews.pl, isap.sejm.gov.pl, prawo.pl, zubkowska.pl