Mniej wizyt w poradniach od przyszłego miesiąca. Powodem wyczerpane kontrakty z Funduszem
Od kwietnia część pacjentów może odbić się od drzwi poradni i pracowni diagnostycznych. Lekarze alarmują, że w wielu miejscach kontrakty z NFZ już się wyczerpały albo są na finiszu, a planowane zmiany w rozliczaniu badań ponad limit mogą jeszcze bardziej pogorszyć sytuację. To oznacza mniej terminów, rzadsze przyjęcia i większe ryzyko odwoływania planowych wizyt.
- Od kwietnia część poradni i pracowni diagnostycznych ma ograniczyć przyjęcia pacjentów
- Problem dotyczy m.in. badań takich jak rezonans magnetyczny, tomografia, kolonoskopia i gastroskopia
- Placówki alarmują, że kontrakty z NFZ na 2026 rok są zbyt niskie i szybko się kończą
- Fundusz chce płacić za część badań wykonanych ponad limit tylko 40 proc. stawki zamiast 100 proc.
- Eksperci i organizacje pacjentów ostrzegają, że kolejki mogą się wydłużyć
„Terminu na razie nie ma”
Sytuacja robi się napięta. Jak alarmuje Naczelna Izba Lekarska, od kwietnia kilkanaście poradni i przychodni w różnych regionach Polski ma ograniczyć przyjmowanie pacjentów. Chodzi nie tylko o mniejsze miasta, ale też o duże ośrodki, w tym Warszawę czy Lublin. W niektórych placówkach przyjęcia mają odbywać się tylko raz w tygodniu, co w praktyce oznacza mniej dostępnych terminów i ryzyko przesuwania planowych wizyt.
Rzecznik NIL Jakub Kosikowski wskazuje, że część podmiotów dostała na 2026 rok niższe kontrakty, z sygnałem, że ewentualne nadwykonania zostaną później rozliczone. Problem w tym, że po pierwszym kwartale wiele placówek usłyszało, że pełnego rozliczenia może nie być. A to oznacza prosty rachunek: poradnie nie chcą pracować na stratę.
Przeczytaj też: Od 1 kwietnia zmiany w składce zdrowotnej. Część Polaków zapłaci więcej
W centrum sporu znalazły się cztery badania
Najwięcej emocji budzą zmiany dotyczące badań diagnostycznych wykonywanych ponad limit. Chodzi o kolonoskopię, gastroskopię, tomografię komputerową i rezonans magnetyczny. Dziś NFZ płaci za takie nadwykonania pełną stawkę. Po zmianach miałoby to być już tylko 40 proc. wartości świadczenia.
To ogromna różnica dla placówek, które wykonują dużo badań, by skracać kolejki. Jeśli badanie kosztuje placówkę realne pieniądze, a zwrot wynosi mniej niż połowę stawki, dyrektorzy zaczynają liczyć każdy termin. I właśnie stąd obawy, że część pracowni po prostu przyhamuje zapisy.
Oszczędności dla systemu, kłopot dla chorych
Resort zdrowia nie ukrywa, że tło jest finansowe. Wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski przyznał, że sytuacja systemu jest trudna, a planowane zmiany mają przynieść około 800 mln zł oszczędności. Z perspektywy budżetu to spora kwota. Z perspektywy pacjenta – to realne ryzyko dłuższego czekania na diagnozę.
Eksperci podkreślają, że właśnie diagnostyka jest momentem, którego nie warto spowalniać. Gdy termin rezonansu, tomografii czy kolonoskopii się oddala, później przesuwa się też decyzja o leczeniu. To dlatego samorząd lekarski i organizacje pacjenckie mówią wprost: oszczędzanie na tym etapie może odbić się czkawką całemu systemowi.
Kto nie straci, a kto powinien przygotować się na dłuższe kolejki?
Planowane ograniczenia nie mają objąć wszystkich. Zmiany nie dotyczą dzieci i młodzieży do 18. roku życia, pacjentów onkologicznych w trakcie diagnostyki oraz osób objętych programem profilaktyki raka jelita grubego. To ważny bezpiecznik, ale nie rozwiązuje problemu reszty pacjentów.
Jeśli ktoś czeka na planową wizytę u specjalisty albo badanie obrazowe, powinien liczyć się z tym, że terminy mogą się wydłużyć. W praktyce oznacza to jedno: warto pilnować zapisów, odbierać telefony z placówek i dopytywać, czy termin nadal jest aktualny. W najbliższych tygodniach właśnie to może zdecydować, czy badanie odbędzie się zgodnie z planem, czy wypadnie z grafiku.
Źródła:
https://www.portalsamorzadowy.pl/ochrona-zdrowia/koniec-z-badaniami-od-1-kwietnia-poradnie-tna-wizyty%2C654563.html
https://www.prawo.pl/zdrowie/propozycja-obnizenia-finansowania-swiadczen-ambulatoryjnych%2C1541228.html
https://www.termedia.pl/mz/Limity-w-AOS-kolejki-dluzsze-o-70-proc-%2C66537.html
https://www.mzdrowie.pl/fakty/nfz-proponuje-aby-za-nadwykonania-w-diagnostyce-ambulatoryjnej-placic-40-proc/