Na nieswoiste choroby zapalne jelit, czyli m.in. chorobę Leśniowskiego-Crohna oraz wrzodziejące zapalenie jelita grubego, choruje dziś ponad 7 mln osób na świecie, a w Polsce około 150 tys. Choć to schorzenia przewlekłe, przebiegające z naprzemiennymi okresami zaostrzeń i remisji, coraz wyraźniej zmianie ulega sposób patrzenia na cele terapeutyczne. Lekarze nie koncentrują się już wyłącznie na łagodzeniu objawów, lecz przede wszystkim na możliwie jak najdłuższej remisji oraz na doprowadzeniu do wygojenia błony śluzowej jelit. To właśnie wygojone, a nie jedynie „uspokojone” jelito stanowi dziś klucz do zapobiegania powikłaniom, takim jak zwężenia, przetoki czy zwiększone ryzyko rozwoju raka jelita grubego.Współczesne leczenie nieswoistych chorób zapalnych jelit (NChZJ) celuje w strategię "Treat-to-Target", gdzie priorytetem jest ustąpienie objawów i pełne wygojenie błony śluzowej jelita (remisja endoskopowa), co chroni przed groźnymi powikłaniami i rakiemDiagnostyka NChZJ w Polsce jest wciąż zbyt wolna (średnio 3,5 roku opóźnienia), co często wynika z mylenia objawów z hemoroidami oraz braku refundacji prostego badania poziomu kalprotektyny w kale, które mogłoby szybciej wskazać stan zapalnyKluczem do skutecznej terapii jest kompleksowe podejście, obejmujące nowoczesne leczenie biologiczne (dostępne jednak tylko dla 10% chorych), współpracę wielu specjalistów (gastroenterologa, reumatologa, dermatologa) oraz odpowiednią dietę, opartą na nieprzetworzonej żywności
Codzienne kłucie w brzuchu, coraz mniejsza porcja jedzenia, a spodnie jakby ciaśniejsze – łatwo to zrzucić na stres czy święta. Tymczasem w Lublinie chirurdzy usunęli 16‑kilogramowy guz z brzucha 56‑latka, a pacjent po operacji jest stabilny i blisko wypisu. To ulga i konkretna wskazówka: im szybciej reagujesz na utrzymujące się dolegliwości, tym krótsza droga do leczenia i mniejsze ryzyko powikłań. Jak rozpoznać sygnały i co zrobić, by nie zwlekać?
Coraz więcej młodych osób w Polsce zmaga się z nieswoistymi chorobami zapalnymi jelit. Według danych z 2022 roku, w Polsce żyje około 100 tysięcy takich osób. Ból, wyczerpanie i wstyd przez lata towarzyszyły pacjentom, zanim medycyna zaoferowała im pomoc. Dziś, dzięki nowoczesnym lekom biologicznym i szybszej diagnostyce, coraz więcej z nich może prowadzić zupełnie normalne życie.
Kawa zbożowa to napój, który powraca do łask, nie tylko ze względu na swoje walory zdrowotne, ale także sentymentalne skojarzenia. Dziś zyskuje na popularności wśród osób poszukujących naturalnych i ekologicznych produktów. To także świetna opcja dla tych, którzy chcą ograniczyć spożycie kawy tradycyjnej, ale nie chcą rezygnować z rytuału jej picia, np. o poranku.
Biegunka potrafi wdać się we znaki. Każdy, kto ma tę dolegliwość, marzy więc o tym, by jak najszybciej wrócić do zdrowia. Pomogą w tym nie tylko farmaceutyki, ale też odpowiednia dieta. Co jeść i pić przy biegunce? Podpowiadamy.Biegunka, jelitówka czy rozwolnienie – ta dolegliwość występuje pod różnymi nazwami. Zaburzenia trawienia zwykle utrzymują się kilka dni i wiele osób określa je wręcz jako wykańczające. Co jednak robić, by nie dać się tak łatwo chorobie? Te produkty powinny znaleźć się w twoim jadłospisie.
Koktajl oczyszczający jelita i przyspieszający przemianę materii to cudowne wsparcie dla organizmu. Dzięki niemu możemy pozbyć się z organizmu toksyn i zbędnych produktów przemiany materii, a także poczuć lekkość. Oczyszczanie jelit pozwala zadbać o układ pokarmowy oraz uniknąć zaparć, które z kolei mogą przyczyniać się do innych problemów, z hemoroidami na czele.
Szykujesz dla bliskich pyszne ciasto, a tu... pech. Zamiast idealnej drożdżówki, wyszedł rozczarowujący zakalec. Pewnie zastanawiasz się, czy musisz go wyrzucić. Może jest opcja, żeby zjeść? Jeśli nie wiesz, czy zakalec szkodzi, przeczytaj nasz artykuł.Wpadki podczas pieczenia zdarzają się każdemu. Nawet Robert Makłowiczowi czy Magdzie Gessler od czasu do czasu może wyjść zakalec. Nie zmienia to faktu, że większość z nas, kiedy zamiast puszystego, miękkiego ciasta wychodzi zakalec, jest – delikatnie rzecz ujmując – wkurzona. Taki wypiek zazwyczaj ląduje w koszu. Czy słusznie?