Powstała aplikacja, która powie rodzicom, dlaczego ich dziecko płacze. Ma być wyjątkowo skuteczna i znacznie ułatwić zrozumienie potrzeb pociechy. To może być przełomowy wynalazek, lub… kolejna pusta obietnica dla umęczonych rodziców.Dlaczego płacze? Jest głodne, śpiące, ma mokro? Już nie trzeba zgadywać, przynajmniej w teorii. Z pomocą przychodzi sztuczna inteligencja w formie aplikacji, która “tłumaczy” płacz dziecka. Czy to może być skuteczne?
Część uczniów już 15 stycznia 2024 roku zaczyna ferie zimowe, jednak nie dla wszystkich będzie to radosny czas. Niektórym, mimo starań nie udało się osiągnąć zadowalających wyników śródrocznych. Niektórzy otrzymali na semestr oceny niedostateczne. Co wtedy?Uspokajamy, ocena niedostateczna na semestr nie oznacza braku promocji do kolejnej klasy. Uczniowie zastanawiają się jednak, czy ten stopień trzeba poprawić? Jaki będzie mieć wpływ na oceny końcoworoczne?
„No załóż te kapcie! Gdzie masz skarpetki!” Często mówisz takie zdania? Dzieciaki z jakiegoś powodu najchętniej przez cały dzień biegałyby na bosaka. Mamy nie chcą im na to jednak pozwolić, ponieważ obawiają się, że zmarznięte stopy oznaczają natychmiastowe przeziębienie.Okazuje się jednak, że zwolenników chodzenia bez butów, a najlepiej jeszcze bez skarpetek, jest coraz więcej. Czy faktycznie warto pozwolić maluchowi chodzić na bosaka po domu i czy nie jest to niebezpieczne dla jego zdrowia?
Partia proszku, który służy do sporządzenia produktu zastępującego mleko przeznaczony dla niemowląt, które maja od urodzenia alergię na białka pokarmowe lub nietolerancją laktozy i sacharozy została wycofana.
Są dzieci, które na Gwiazdkę chciałyby dostać zestaw klocków Lego, albo słuchawki do PlayStation, ale są i takie, które marzą o czymś zupełnie innym. Jak Adaś, który prosi tylko o to, żeby koledzy mu nie dokuczali...Przemoc rówieśnicza to fakt. To, co przeżywa dziecko, prześladowane przez swoich kolegów i koleżanki, to prawdziwy dramat. Piętno, które odciska się na całym życiu takiej osoby.
Plebiscyt na Młodzieżowe Słowo Roku został rozstrzygnięty. Wiemy już, które ze słów na co dzień używanych przez nastolatki, wygrało. Na podium znalazły się też “sigma” i ”oporowo”. Co to właściwie znaczy?Młodzież mówi swoim własnym językiem. Kto ma czasem okazję posłuchać rozmowy nastolatków, nieraz odnosi wrażenie, że nie przystaje już do współczesnego świata! O czym oni mówią? Czy to jest jakiś szyfr? Zapytaliśmy u źródła.
Choć do ferii zostało jeszcze trochę czasu, trzeba już o nich myśleć, jeśli chcemy wysłać dziecko na zimowisko. Zimowy wypoczynek oczywiście wiąże się z kosztami, a te bywają czasem bardzo wysokie. Teraz wiele dzieci będzie mogło dostać dofinansowanie ferii zimowych.To wspaniała wiadomość szczególnie dla tych rodzin, których nie zawsze było stać na zorganizowanie dziecku wyjazdu. Mogą mieć przyznane 900 zł. Jednak, żeby otrzymać pieniądze, trzeba spełnić kilka warunków.
Odbierasz dziecko z przedszkola, pytasz opiekunki, jak minął mu dzień. I słyszysz, że wszystko w porządku, że masz nad wyraz spokojne, niekonfliktowe, ułożone dziecko. Trudno ci w to uwierzyć... Znasz przecież tego szkraba. Wiesz, co potrafi wyprawiać w domu.Jak to się dzieje, że te nasze żywiołowe dzieci, nad którymi czasem naprawdę ciężko zapanować, za drzwiami placówki zamieniają się w aniołki? To wcale nie jest rzadkość! I nie powinniśmy się tym martwić. Wręcz przeciwnie: Jeśli twoje dziecko w domu rozrabia, trzeba się tylko cieszyć
„Urodziłem się wiele tygodni przed terminem porodu, stąd jestem nie tylko bardzo malutki, jestem przede wszystkim bardzo niedojrzały. Nie spodziewaliście się mojego przyjścia na świat tak szybko. Tak, jestem wcześniej, bo jeszcze 2-3 miesiące miałem być w Twoim brzuszku, Mamo” – to tylko fragment niezwykłego listo dziecka, które przyszło na świat na długo przed terminem porodu.- W moim zbyt szybko rozpoczętym życiu czeka mnie, poza dłuższym niż u donoszonych kolegów i koleżanek pobycie w szpitalu, jeszcze mnóstwo pracy z Waszej strony. Konsultacje, badania, wizyty u specjalistów i rehabilitacja, ale spokojnie Drodzy Rodzice, jeszcze dogonię moich rówieśników! - deklaruje bohater specjalnej broszury Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, w której opowiada o swoich pierwszych życiowych doświadczeniach. Publikacja napisana jest z perspektywy wcześniaka po to, aby lepiej zrozumieć, co się dzieje gdy ciąża zostaje rozwiązana dużo wcześniej, niż przewidywał to termin.
Ferie zimowe 2024 jak zawsze rozpoczynają się w styczniu, ale nie dla każdego. Ta przerwa od nauki standardowo jest ruchoma i dzieci w całej Polsce w innych terminach będą wyjeżdżały na zimowiska, obozy czy też po prostu z rodziną, żeby odpocząć. Przedstawiamy, jak to będzie rozkładało się w poszczególnych województwach.Ferie zimowe to, poza wakacjami, najbardziej wyczekiwany przez dzieci czas w roku. Wolność od szkoły! I "już za chwileczkę, już za momencik” się zaczynają. Choć zima jeszcze na dobre się nie wkroczyła, trzeba już o nich pomyśleć.
Pracowitość? Odwaga? Zawziętość? Jakie cechy powinien mieć człowiek sukcesu? Psychologowie od lat się nad tym głowią. I co wymyślili? Otóż sukces jest udziałem tych, którzy wyćwiczyli w sobie konkretne nawyki. Nawyk to coś, czego można się nauczyć, z pomocą treningu. Jeśli powtarzamy to systematycznie, "wchodzi nam w krew” i z czasem działamy już w dany sposób bez zastanowienia i odruchowo. Warto wiedzieć, jakie życiowe nawyki ułatwiają człowiekowi osiągnięcie sukcesu. A także, by dziecko ćwiczyło je już od najmłodszych lat. To zaprocentuje.
Kolejne zakażenia opanowały żłobki i przedszkola. Coraz częściej już na drzwiach wejściowych można przeczytać ostrzeżenia o chorobie pasożytniczej, odkrytej u jednego z dzieci. Jak to zwykle bywa z takimi przypadkami, rozprzestrzenia się ona błyskawicznie.Pasożyty są wszędzie. Niestety niewiele pomoże tu nasza troska o higienę. Nawet najczystsze dziecko może się zarazić. A leczenie tej choroby nastręcza sporo trudności.
W szkole dzieci powinny się uczyć. A jaką wiedzę mają posiąść, kiedy w ciągu dnia mają trzy kartkówki i jeden sprawdzian, a na ostatniej lekcji są odpytywani? Mój syn w czwartej klasie szkoły podstawowej nie ma dnia bez kartkówki, czasem jest ich więcej niż jedna. Przepisy szkolne regulują, że większych sprawdzianów w ciągu dnia nie może mieć więcej niż jeden. Ale kartkówki są traktowane, jak masowe odpytywanie. A uczeń z lekcji na lekcję powinien być przygotowany. Tyle że np. w 7 klasie tego czasu, żeby zajrzeć do wszystkich podręczników, zwyczajnie brakuje.
"Miał 12-lat i wszyscy mówili, że nie ma co się martwić, że spędza całe dnie u siebie. Wracał ze szkoły i ładował się w ciuchach na łóżko. Robił tam wszystko: jadł obiad, odrabiał lekcje, albo godzinami wpatrywał się w sufit” – opowiada mama nastolatka.Depresja nie wybiera. Może zapaść na nią starszy lub młodszy, dziecko. Teraz gdy aura sprzyja wahaniom nastroju, spotęguj swoją czujność. Nie zostaw swojego dziecka samego z tym problemem.
Dyrektor jednej z podwarszawskich szkół poinformował rodziców, by zwiększyli czujność, jeśli chodzi o bezpieczeństwo swoich dzieci. W okolicy szkoły kręcą się podejrzani mężczyźni i mogą stanowić potencjalne zagrożenie dla uczniów. Rodzice zostali postawieni w stan gotowości.
Gdy tylko dziecko zacznie chodzić do żłobka lub przedszkola, naraża się na kontakt z szeregiem chorobotwórczych drobnoustrojów. Wystarczy zaledwie kilka dni i już efekt inwazji tych mikrobów da się zauważyć w większości rodzin. Maluch łapie pierwszą infekcję.Po kilku dniach, wyleczony, wraca do przedszkola i po niedługim czasie historia się powtarza. Kolejna choroba, kolejne nieobecności. I tak wiele razy. Nic dziwnego, że zaczynamy się martwić, czy dziecko nie ma obniżonej odporności.
„Fajnie było w przedszkolu? Tak, oglądaliśmy bajkę!”. Nie raz i nie dwa słyszałam to od moich dzieci. Dziś oglądanie telewizji w przedszkolu to norma. Pomimo tego, co powtarza każdy psycholog i co sami wiemy na temat wpływu ekranów na rozwój mózgu dziecka. Może to jest znak czasów. Może nie ma sensu się z tym spierać. Wiele wskazuje na to, że coraz więcej rodziców wychodzi z podobnego założenia. Również panie przedszkolanki, które zamiast pobawić się z dziećmi lub poczytać im książki, po prostu wciskają guzik na pilocie.
Cesarka na życzenie? Niech to będzie jasne już na samym początku: nie ma w Polsce czegoś takiego. By lekarz podjął decyzję o cesarskim cięciu, muszą zaistnieć wyraźne wskazania. Trzeba wziąć pod uwagę, że poród siłami natury z założenia jest najkorzystniejszy, zarówno dla zdrowia kobiety, jak i dziecka.Bywa jednak różnie. Czasem tak, że wszystko idzie sprawnie, ciąża przebiega fizjologicznie, rozpoczyna się poród... I nagle kobieta zacina się w sobie. Ogarnia ją paraliżujący lęk. Nie chce rodzić.
Leżakowanie w przedszkolu wiele dorosłych osób wspomina jako coś bardzo przykrego. Opowiadają, że nie chciało im się spać, ale byli do tego zmuszani. Przez bardzo długi czas musieli leżeć w ciszy. Dla dziecka pełnego energii to prawdziwe katusze.Choć prawo w żaden sposób nie reguluje kwestii leżakowania, ten zwyczaj panuje we wszystkich placówkach, obowiązkowo w najmłodszych grupach. Dzieci mają prawo do odpoczynku – to jedna strona medalu. A druga jest taka, że wiele dzieci się do tego zwyczajnie zmusza.
Na początku roku szkolnego drżą o to i dzieci, i ich rodzice. Mowa o planie lekcji. Jak będzie ułożony? Czy będzie na 8.00? Czy będą jakieś okienka? Każdy rodzic chciałby, żeby jego dzieciom nie było w szkole zbyt ciężko, no i żeby nie musiały tam zbyt długo siedzieć.Kiedy po miesiącu perturbacji ustalił się w końcu plan lekcji mojego syna – licealisty, muszę przyznać, że lekko się podłamałam. We wtorki ma 9 godzin! Siedzi w szkole dłużej, niż ja w pracy! Zastanawiam się, jak tak można było zrobić?! Czy to w ogóle jest zgodne z prawem?
To pierwsza taka miss. Jeesica Gagen została pierwszą rudowłosą Brytyjką koronowaną Miss Anglii. Drogę do sukcesu okupiła wielkim cierpieniem. W czasach szkolnych była gnębiona za kolorów swoich włosów. Teraz pokazała im wszystkim, co potrafi.Jessica Gagen została niedawno Miss Anglii, jednak każdy, kto przeczyta historię jej życia, zauważy, że dziewczyna musiała mierzyć się z niewyobrażalnym hejtem w szkole. Jedna z koleżanek nawet podpaliła jej włosy.
Są takie dzieci, które po prostu lubią jeść. Czego by im nie podać, są zadowolone. Jedzą wszystko – zupki, mięsko, sosy, surówki. Ale umówmy się – to mniejszość. Zwykle dzieci mają z jedzeniem jakiś problem. Problem ma też wiele opiekunek w przedszkolach – wydaje im się, że dzieci MUSZĄ jeść.Bywa, że panie w przedszkolu siadają obok takiego „niejadka” i próbują na siłę wcisnąć mu choć kilka łyżek, chociaż dwa kęsy. A dziecko, ze łzami w oczach i nierzadko z odruchem wymiotnym, nie ma wyboru. Musi otwierać buzię. Ja się na to nie zgadzam!
Wszyscy pędzimy. Praca – dom – praca. Mamy mało czasu, a dużo spraw do załatwienia. Doba staje się coraz krótsza. Bywa, że brakuje nam nawet chwili na to, by przygotować dla rodziny zdrowy obiad. A nasze dzieci? Myślimy: „Dobrze, że chociaż one mogą zjeść sobie ciepły posiłek w szkole”. Czyżby?Niestety, coraz bardziej popularne wśród młodych ludzi stało się wpadanie po lekcjach do Żabki. Tam mogą kupić hot-doga. Ta przekąska, która powinna stanowić rodzaj sporadycznego ratunku dla głodnego, gdy naprawdę nie ma lepszej alternatywy, stała się obowiązkowym punktem dnia dla wielu dzieci. Jakie mogą być tego konsekwencje?
Punktualność to cnota. Wiemy o tym doskonale, że nie można się spóźniać do pracy, bo szef się wkurzy. Ani do lekarza – bo przepadnie nam kolejka. A nawet na przyjęcie urodzinowe przyjaciółki – bo to tak, jak byśmy nie miały do niej szacunku. Ale te dwie minutki spóźnienia do przedszkola to jest przecież nic.Rodzice robią to nagminnie. Przyprowadzają dzieci po czasie, w trakcie śniadania, albo pierwszych zajęć i jakby nigdy nic wpuszczają pociechy do sali. A potem biegiem do wyjścia, szybko do swoich spraw – trzeba przecież zdążyć. Nawet nie pomyślą, że komuś właśnie zrujnowali to, co udało mu się zbudować.
Kiedy cztero- lub –pięciolatek wraca z przedszkola i mówi, że się zakochał, można się nieźle zdziwić. Spokojnie, to nie jest wyjątkowa sytuacja. Takie rzeczy się zdarzają i mają swoje logiczne wytłumaczenie.Najpierw podkochiwał się w mamie, a teraz na horyzoncie pojawiła się przedszkolna miłość. Trzeba wiedzieć, jak wtedy reagować.
Nie zgadzam się na to i w poniedziałek otwarcie powiedziałam pani w szkole, że mój syn nie będzie odrabiał lekcji zadanych do domu. Jest w pierwszej klasie, a zlecanie pracy domowej tak małemu dziecku jest męczeniem go ponad siły.Nie spodziewałam się, że mój syn tak dobrze poradzi sobie z adaptacją w szkole. Już po pierwszym tygodniu był nią zachwycony. Byłam jednak z każdym dniem mniej zadowolona z tego, co znajdowałam w jego zeszytach.
Jedno z elbląskich przedszkoli jest inne niż wszystkie. Tu dzieci same wybierają sposób, w jaki chcą się przywitać z panią, mogą zrobić prawo jazdy na elektryczny samochodzik lub po prostu wytaplać się w błocie.Nikt nie lubi sztywnych zasad i powtarzalnych dni, a już na pewno nie dzieci. Trzeba więc przyznać, że kadra tej placówki wie, co robi. Jak widać na zdjęciach i filmach zamieszczanych na Facebooku, w tym przedszkolu dzieci na pewno są szczęśliwe.
Adaptacja przedszkolna to trudny temat. Są dzieci, które rozpoczynają przygodę z łatwością i po kilku dniach biegną do placówki jak na skrzydłach. Są i takie, które potrzebują więcej czasu. Przedszkole w imię dobra wspólnego powinno przeprowadzić adaptację najłagodniej, jak się da, ale bywa różnie.Wyrywanie płaczących dzieci z ramion rodziców i zatrzaskiwanie drzwi przed nosem matki czy ojca, powinno zostać w poprzedniej epoce. Dziś wiemy, jak stres i smutek wpływają na dziecięcą psychikę. To destrukcja, trauma, która z dzieckiem może zostać na długie lata.