Europa ma pierwszy potwierdzony przypadek ptasiej grypy u człowieka. Chodzi o zakażenie wirusem grypy ptaków A(H9N2), wykryte we Włoszech u pacjenta, który wrócił z kraju spoza Europy. Brzmi alarmująco, ale eksperci uspokajają: na dziś nie ma sygnałów, by wirus przenosił się między ludźmi, a ryzyko dla ogółu społeczeństwa pozostaje bardzo niskie. To jednak ważny sygnał ostrzegawczy – bo wirus krąży intensywnie wśród ptaków, a każde takie zakażenie pokazuje, że granica między światem zwierząt i ludzi wcale nie jest tak szczelna, jak chcielibyśmy wierzyć. W dodatku - wirusy mutują.We Włoszech potwierdzono pierwszy w historii przypadek zakażenia ptasią grypą A(H9N2) u człowieka na terenie UE/EOGPacjent zaraził się poza Europą i został zdiagnozowany w Lombardii po powrocie z kraju, w którym wirus wcześniej wykrywano u ptakówEuropejskie służby sanitarne oceniają ryzyko dla ogółu społeczeństwa jako bardzo niskieNie ma dowodów na przenoszenie tego wariantu wirusa z człowieka na człowiekaPtasia grypa nadal szeroko krąży wśród dzikich ptaków i drobiu w Europie, dlatego pojedyncze zakażenia u ludzi pozostają możliwe
4-letnie dziecko zaraziło się wirusem ptasiej grypy. Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała o przypadku zakażenia się człowieka wirusem ptasiej grypy.4-letnie dziecko z indyjskiego stanu Bengal Zachodni trafiło do szpitala z poważnymi problemami z oddychaniem. To już drugie zakażenie człowieka wirusem ptasiej grypy A (H9N2) zgłoszone do Światowej Organizacji Zdrowia z Indii.