Tętniak zmienił wszystko. Historia aktorki Moniki Jarosińskiej
Skuteczna operacja tętniaka mózgu nie zwalnia pacjenta z dbania o zdrowie i systematycznego odwiedzania specjalistów. Poniższy materiał powstał na podstawie rozmowy Agaty Gwiazdowskiej (Pacjenci.pl) z Moniką Jarosińską, która dzieli się swoimi doświadczeniami z życia po zabiegu.
- Badania kontrolne po usunięciu tętniaka
- Higiena życia po tętniaku
- Nowe życie po tętniaku
Znaczenie regularnych badań kontrolnych
Zabezpieczenie tętniaka metodą embolizacji polega na odcięciu zmiany od dopływu krwi, co niemal eliminuje ryzyko krwotoku. Nie oznacza to jednak, że o chorobie można zapomnieć. Lekarze kładą nacisk na monitorowanie stanu naczyń mózgowych, aby mieć pewność, że materiał embolizacyjny pozostaje na miejscu, a w organizmie nie tworzą się nowe zmiany. Monika Jarosińska przyznaje, że mimo upływu czasu, czujność pozostaje niezbędna.
Dyscyplina w badaniach bywa trudna – gdy pacjent czuje się dobrze, naturalnie chce odciąć się od trudnych wspomnień.
- Powinnam znowu umówić się do lekarza na kontrolę, bo po kilku latach trzeba sprawdzić stan naczyń – takie badania wykonuje się co trzy lata – mówi Monika Jarosińska.
Taka profilaktyka to jedyny sposób na wczesne wykrycie problemów, które mogą pojawić się wraz z wiekiem lub pod wpływem genetyki.

Stres jako wróg naczyń krwionośnych
Przyczyny tętniaków bywają złożone – od wad wrodzonych po czynniki nabyte. Monika Jarosińska zauważa, że w jej przypadku kluczową rolę mógł odegrać przewlekły stres. Wysoki poziom kortyzolu niszczy organizm, negatywnie wpływając na elastyczność naczyń krwionośnych. Dlatego po operacji kluczowa staje się tzw. higiena życia: unikanie napięć i praca nad emocjami.
Dbanie o psychikę jest w procesie rekonwalescencji równie ważne, co farmakologia.
- Najważniejsza jest nasza głowa i psychika – musimy nauczyć się panować nad natrętnymi myślami – podkreśla aktorka.
Opanowanie własnego lęku to największa praca, jaką pacjent musi wykonać samodzielnie, by odzyskać pełnię zdrowia.
Nowy rozdział po chorobie
Życie po diagnozie często wymusza przewartościowanie priorytetów. Monika Jarosińska stawia dziś na holistyczne dbanie o kondycję swojego organizmu, stara się słuchać potrzeb własnego ciała. Choć unika rygorystycznych reżimów, stara się żyć w głębokiej zgodzie ze sobą.
Najważniejszym przesłaniem aktorki dla innych chorych jest pielęgnowanie optymizmu. Choć nastawienie nie zastąpi medycyny, pozwala przetrwać kryzysy i motywuje do dbania o siebie.
'Warto częściej się uśmiechać i mówić sobie miłe rzeczy. Gdy mamy w sobie spokój i harmonię duchową, znacznie łatwiej jest nam funkcjonować nawet w obliczu choroby' – podsumowuje Monika Jarosińska.
Źródło: Pacjenci