5 oznak, że człowiek umiera. Charakterystyczne dźwięki i oddech to sygnał alarmowy
Według badań klinicznych, wystąpienie tzw. grzechotki śmierci u pacjentów paliatywnych w 76 proc. przypadków oznacza zgon w ciągu najbliższych 48 godzin. Zjawisko to, choć wywołuje ogromny stres u opiekunów, jest naturalnym procesem fizjologicznym w końcowej fazie choroby, takim jak zaawansowany nowotwór czy ciężka niewydolność narządów.
- Skąd bierze się „grzechotka” i czy sprawia ból pacjentowi?
- Jakie są 4 najczęstsze sygnały świadczące o zbliżającym się końcu życia?
- Jakie kroki podjąć, aby błyskawicznie uruchomić opiekę paliatywną i ulżyć choremu?
Skąd się bierze „grzechotka śmierci” i kogo dotyczy?
„Grzechotka śmierci” (medycznie: Râles de la mort) to charakterystyczny odgłos bulgotania lub charczenia słyszalny podczas oddychania pacjenta. Wynika on z postępującej utraty kontroli nad mięśniami gardła i zdolnością przełykania. Ślina i naturalna wydzielina gromadzą się w tylnym odcinku jamy ustnej i w górnych drogach oddechowych. Przechodzące przez tę barierę z płynem powietrze tworzy akustyczny efekt. Warto podkreślić, opierając się na badaniach klinicznych, że proces ten w zdecydowanej większości przypadków nie wiąże się z odczuwaniem bólu przez chorego.
Zjawisko to występuje powszechnie. Przekrojowe analizy wskazują, że dotyczy od 23% do nawet 54,5% pacjentów na oddziałach opieki paliatywnej (średnia wyliczona przez zespół badawczy Lokkera wynosi ok. 35%). Najwyższą częstotliwość notuje się na 12 do 16 godzin przed zgonem.
Najczęściej dotyczy to pacjentów w stanach terminalnych, do których zalicza się:
- osoby z zaawansowaną chorobą nowotworową,
- pacjentów geriatrycznych po ciężkiej dekompensacji chorób przewlekłych (demencja, niewydolność serca i nerek),
- chorych z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc (POChP).

Inne objawy zwiastujące ostatnie chwile życia
Medycyna paliatywna identyfikuje ścisłą grupę objawów, których kumulacja wskazuje na wejście pacjenta w fazę aktywnego umierania. Oprócz wydzieliny w drogach oddechowych, w ostatnich dniach pojawiają się również:
- Zmiany toru oddychania:
Często dochodzi do spłycenia oddechu, pojawiają się okresowe bezdechy oraz tzw. oddech Cheyne’a-Stokesa (fazy narastającego i słabnącego oddechu z przerwami). U niektórych pacjentów zauważalne jest również oddychanie z zaangażowaniem ruchów żuchwy.
- Zmiany dermatologiczne i krążeniowe:
Występuje sinica obwodowa (zasinienie warg, paznokci i kończyn), zanik wyczuwalnego tętna na tętnicy promieniowej oraz spadek ilości oddawanego moczu.
- „Twarz Hipokratesa”:
Twarz chorego zapada się, skóra staje się napięta i sucha, a rysy mocno się wyostrzają.
- Zaburzenia świadomości:
Splątanie, terminalne majaczenie, senność z możliwością nagłego wystąpienia krótkich epizodów całkowitej jasności umysłu.
Badania opublikowane przez zespół dr. Hui potwierdzają, że pojawienie się wymienionych symptomów cechuje się bardzo wysoką trafnością diagnostyczną dla prognozowania zgonu w ciągu najbliższych 3 dni.
Zobacz także:
Jak pomóc choremu?
Gdy pojawią się opisywane objawy, najważniejsza jest właściwa ścieżka postępowania i zaniechanie metod, które mogą choremu zaszkodzić. Rodzina absolutnie nie powinna na własną rękę nawadniać pacjenta na siłę, intensywnie go stymulować, ani podejmować resuscytacji, jeśli w dokumentacji pacjenta zastrzeżono wolę odstąpienia od uporczywej terapii.
Aby fachowo wesprzeć pacjenta, należy podjąć następujące kroki:
- Skontaktować się ze specjalistą: Należy natychmiast zadzwonić do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) lub – w przypadku aktywnej opieki – wezwać zespół domowej opieki paliatywnej czy hospicjum domowego. Świadczenia te są objęte refundacją w ramach systemu NFZ.
- Zmiana ułożenia ciała: Obrócenie pacjenta na bok i odpowiednie ułożenie głowy ułatwia grawitacyjne odprowadzanie wydzieliny, często natychmiast łagodząc odgłosy charczenia.
- Zastosowanie farmakoterapii: Lekarze mogą wdrożyć leki przeciwbłonnikowe. Wyniki badań z randomizacją z 2021 roku (Rojas et al.) udowodniły, że profilaktyczne podanie bromku butyloskopolaminy drastycznie zmniejsza ilość wydzieliny u pacjentów terminalnych, likwidując grzechotkę w przeszło 90 proc. przypadków bez powodowania działań niepożądanych.
Właściwa opieka medyczna i paliatywna w końcowym etapie koncentruje się całkowicie na komforcie chorego. Wdrożenie jej nie przyspiesza, ani sztucznie nie opóźnia odejścia pacjenta, a jedynie zabezpiecza jego spokój oraz zmniejsza stres obecnej przy nim rodziny.
| Artykuł ma charakter poglądowy i informacyjny. Nie stanowi porady medycznej ani nie zastępuje konsultacji z lekarzem lub farmaceutą. |
Źródła: Kerssens et al., 2002 – „Death rattle: prevalence, prevention and treatment”, Lokker-ME et al., systematyczny przegląd, Hui et al., 2014 & 2015, przegląd w Int J Nurs Stud, NFZ/MZ