Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Strefa lekarzy > "Chcemy skruszyć mur niewidzialności". Matki dzieci z SMA mówią dość
Ewa Basińska
Ewa Basińska 11.08.2026 12:36

"Chcemy skruszyć mur niewidzialności". Matki dzieci z SMA mówią dość

"Chcemy skruszyć mur niewidzialności". Matki dzieci z SMA mówią dość
Matki dzieci z SMA chcą zerwać ze stereotypem smutnej rodziny. Fot. Canva/mat. pras.

Sierpień to Miesiąc Świadomości o rdzeniowym zaniku mięśni. Z tej okazji Fundacja SMA uruchomiła kampanię „Matki SMAków”, której celem jest zerwanie ze stereotypem kobiety, występującej wyłącznie w roli opiekunki medycznej. Inicjatywa ma być rodzajem reflektora, który rzuca światło na matki, które realizują własne pasje, ambicje zawodowe i mają plany na przyszłość. Redakcja Pacjenci.pl jest patronem medialnym akcji.

  • Dzięki badaniom i nowym terapiom rdzeniowy zanik mięśni (SMA) zmienił się z bezpośredniego zagrożenia w chorobę przewlekłą
  • Kampania „Matki SMAków” zwraca uwagę na kobiety, które łączą trudną opiekę nad chorym dzieckiem z pracą i własnymi pasjami
  • Długotrwały stres powoduje u opiekunów problemy ze zdrowiem. Eksperci przypominają: dbanie o siebie to etyczny obowiązek

Życie podzielone na przed i po

Dla większości rodzin diagnoza rdzeniowego zaniku mięśni jest zaskoczeniem. Nic więc dziwnego, że całkowicie zmienia codzienność. Życie zaczyna się dzielić na to sprzed i na to po diagnozie. Kobiety niemal z dnia na dzień przejmują obowiązki logistyków, pielęgniarek i fizjoterapeutek. Zmęczenie i nadmiar zadań sprawiają, że odkładają swoje plany na bliżej nieokreśloną przyszłość.

- Ciężka choroba członka rodziny jest chorobą całej rodziny. Bardzo to odczuliśmy. Zmienił się cały nasz świat – opowiada Katarzyna Pedrycz, wiceprezes Fundacji SMA i mama Benia. 

Szybkie działanie bywa jednak najlepszym mechanizmem obronnym dla psychiki. 

- Zanim zdążyliśmy przeżyć diagnozę, weszliśmy w aktywność. I to nas uratowało – dodaje mama Benia.

W pułapce wyczerpania i stresu

Przejęcie całkowitej opieki nad niesamodzielnym dzieckiem wiąże się z ogromnym obciążeniem. Brak wsparcia ze strony otoczenia, konieczność porzucenia pracy zawodowej oraz wykluczenie towarzyskie mają swoją cenę. Bardzo często są to poważne konsekwencje zdrowotne u samych matek.

- Zdarza się, że Matki dzieci z SMA doświadczają nieustannego stresu, są pozbawione wsparcia innych osób, w tym drugiego rodzica dziecka. Rezygnują ze swoich potrzeb, z życia zawodowego i towarzyskiego, więc pozostają w izolacji. To sprawia, że są narażone na zespół stresu opiekuna. Ten stan charakterystyczny dla osób długotrwale opiekujących się osobą niesamodzielną, przejawia się wyczerpaniem fizycznym, emocjonalnym i psychicznym – tłumaczy Maria Koźmińska-Brygoła, psycholog i mama Antka z SMA 1.

Ekspertka dodaje, że wyczerpanie fizyczne i emocjonalne nierzadko kończy się diagnozą depresji. Ten aspekt podnosi również kampania „Matki SMAków”. Wskazuje, że dbanie o siebie stanowi obowiązek opiekuna, gwarantujący siłę do dalszej pomocy dziecku.

Czas na powrót do dawnych marzeń

Mimo codziennych trudności podopieczne fundacji znajdują drogę do samorealizacji. Udowadniają, że diagnoza medyczna dziecka w żaden sposób nie przekreśla ich własnych ambicji. Podejmują pracę, dokształcają się i wracają do sportu. Każda historia jest świadectwem tego, że odpowiednie wsparcie daje siłę do działania. Jedną z takich mam jest Anna Bojek, obecnie prowadząca projekt „Wsparcie na starcie”. W domu spędziła trzy lata.

- Jako młoda dziewczyna marzyłam o studiach prawniczych, szczęśliwym małżeństwie, domu i zdrowych dzieciach. Większość udało mi się z tego osiągnąć. Jednak, któregoś dnia u młodszego syna Mateusza, padła diagnoza SMA. Musiałam zrezygnować z pracy i stać się jego opiekunką – opowiada. Po czasie przyszła refleksja, która okazała się przełomem. - Walka syna z chorobą pokazała mi, że mogę zawalczyć również o siebie. Wróciłam do pracy, zaczęłam biegać i przebiegłam już kilka półmaratonów – opowiada Anna Bojek.

O potrzebie powrotu do normalności mówi też Katarzyna Pedrycz, z zawodu architektka. 

- Chcę po prostu dołożyć tę „drugą nogę”, z której kiedyś zrezygnowałam. Chodziło o to, żeby dzieci nie widziały w nas tylko opiekunów i żebyśmy same się w tej roli nie zatraciły - zachęca.

Odczarować wizerunek

Inicjatywa Fundacji SMA chce zerwać ze skojarzeniem, że rodzina, w której jest dziecko z SMA jest rodziną smutną. Dzisiejsza medycyna, powszechne badania przesiewowe i dostęp do innowacyjnych leków zmieniają obraz rdzeniowego zaniku mięśni, pozwalając chorym i ich bliskim na coraz większą niezależność.

- Chcemy odczarować wizerunek „niepełnosprawnej rodziny” jako tej wiecznie smutnej i potrzebującej współczucia – mówi Jagoda Rabczuk, mama 7-letniej Oliwii i autorka bloga „SMAkOlisia”. - Nasze życie ma wiele smaków, czasem gorzkich, ale często niezwykle intensywnych i pięknych. Jako matki potrzebujemy bycia zauważonymi jako pełnoprawne członkinie społeczeństwa, które mają własne potrzeby i oczekiwania wobec przyszłości – dodaje.

- Chcemy skruszyć mur niewidzialności, który otacza te niezwykłe kobiety. To opowieść o sile, która nie bierze się z braku trudności, ale z umiejętności życia w ich obecności”. Akceptacja sytuacji pozwala kobietom rosnąć po przebytej traumie. Rozwijają pasje, podróżują i nawiązują głębokie relacje, budując pełne życie obok diagnozy - podsumowuje cel kampanii Katarzyna Pedrycz.

Sierpień to również idealny czas, aby wspólnie ze społecznością pacjentów chorych na SMA celebrować postępy medycyny. Nowe i wyczekiwane możliwości leczenia w postaci wyższego dawkowania nusinersenem (lek stosowany w leczeniu SMA) dają nadzieję nie tylko na istotną poprawę u chorych, ale także na większą niezależność matek.

– Naprawdę bardzo tego potrzebujemy! Obserwuję bardzo wiele pięknych przykładów SMA Mam, które pomimo, a może dzięki SMA, szeroko rozwijają swoje skrzydła. Akceptacja choroby przychodzi z czasem, my przewartościowujemy nasze życie i podejmujemy decyzje, żeby skupić się na prawdziwie ważnych obszarach - mówi Maria Koźminska-Brygoła. 

- To nie musi być życie zawodowe, choć tutaj często SMA Mamy podejmują nowe aktywności i ja sama tego doświadczam. Inne SMA Mamy rozwijają pasje, angażują się w działania organizacji, podróżują, nawiązują nowe, głębokie relacje. I jeżeli diagnoza SMA bywa traumą, w dalszym życiu SMA Mama może doświadczać wzrostu i rozwoju (Post-traumatic growth). Tego nam wszystkim życzę i marzę, żeby pokazać nas światu! – kończy z entuzjazmem Maria Koźminska-Brygoła.

Ewa Basińska
O autorze
Ewa Basińska
Redaktor Pacjenci

Doświadczona dziennikarka, od 20 lat specjalizująca się w tematyce zdrowotnej. Była redaktor naczelna portalu Polityka Zdrowotna. Na swoim koncie ma tysiące artykułów oraz materiałów wideo dotyczących nowoczesnych terapii i możliwości leczenia, profilaktyki oraz systemu ochrony zdrowia. Skupia się na edukacji zdrowotnej, promując znaczenie profilaktyki, zdrowego stylu życia oraz dbałości o zdrowie psychiczne. Jej zaangażowanie w popularyzację wiedzy medycznej zostało docenione wyróżnieniem w konkursie "Perspektywy Medycyny 2024" za promowanie profilaktyki i zdrowego stylu życia oraz w konkursach dziennikarskich m.in. Dziennikarz Roku organizowanych przez Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
praca L4
Długie L4 może skończyć się utratą pracy. Lepiej nie przekraczać tego limitu
objaw sm na dziąsłach
To wczesny objaw SM. Pojawia się na dziąsłach
ZUS
155 tys. Polaków mniej w rok. GUS podał dane, składki ZUS pójdą w górę
emerytura raz w roku
Emerytura tylko raz w roku. ZUS szykuje duże zmiany dla części seniorów
Świadczenie honorowe - komu przysługuje?
Ponad 7000 zł dla emerytów co miesiąc. ZUS wypłaca dożywotnio
None
Czy wiesz, jak pielęgnować skórę latem? Sprawdź się w naszym QUIZ-ie
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: