Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Choroby i leczenie > Chmura toksycznego dymu zalała Warszawę. Apel o pozostanie w domach i noszenie maseczek
Joanna Kamińska
Joanna Kamińska 12.05.2024 11:42

Chmura toksycznego dymu zalała Warszawę. Apel o pozostanie w domach i noszenie maseczek

Chmura toksycznego dymu zalała Warszawę. Apel o pozostanie w domach i noszenie maseczek
Pożar centrum handlowego przy Marywilskiej, fot. East News / Wojciech Olkusnik

W niedzielę około godz. 3:30 rano wybuchł pożar w centrum handlowym Marywilska 44 na warszawskiej Białołęce. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert do mieszkańców Warszawy i okolic z apelem, aby nie zbliżać się do miejsca pożaru, pozostać w domu i zamknąć okna. 

Pożar rozprzestrzenił się w błyskawicznym tempie, a chmura gęstego dymu uniosła się nad północną częścią miasta, wędrując w stronę centrum. W wyniku pożaru do powietrza nad Warszawą mogło przedostać się mnóstwo chemikaliów, stąd apel do mieszkańców o ostrożność i noszenie maseczek. 

Ogromny pożar w Warszawie

Pożar objął 80 proc. hali o powierzchni około 60 tys. m kw. Jak poinformowała Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej, w akcji ratowniczej wzięło udział 50 zastępów, w tym Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego.

Ogień rozprzestrzenił się bardzo błyskawicznie. Straż pożarna przybyła na miejsce po 11 minutach od momentu otrzymania zgłoszenia z czujek przeciwpożarowych zainstalowanych na terenie obiektu. Już wtedy ogień objął ⅔ hali. 

Obecnie trwa dogaszanie obiektu, co może potrwać nawet dobę. Nie ma informacji o ofiarach pożaru. Na miejscu zdarzenia byli pierwsi kupcy i pracownicy ochrony, których ewakuowano. 

Chmura toksycznego dymu zalała Warszawę. Apel o pozostanie w domach i noszenie maseczek
Fot. Państwowa Straż Pożarna

Alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa

W związku z pożarem Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało z samego rana alert do mieszkańców Warszawy oraz powiatów warszawskiego zachodniego, legionowskiego i nowodworskiego z apelem, aby nie zbliżać się do miejsca pożaru, pozostać w domu i zamknąć okna. 

"Uwaga! Pożar hali targowej na ul. Marywilskiej 44 w Warszawie. Nie zbliżaj się do miejsca pożaru. Jeśli możesz, zostań w domu i zamknij okna" - ALERT RCB o tej treści otrzymali mieszkańcy. 

Chmura toksycznego dymu zalała Warszawę. Apel o pozostanie w domach i noszenie maseczek
Fot. gov.pl

Związki toksyczne uwolnione do atmosfery mogą powodować uszkodzenie płuc

W hali zgromadzone były materiały łatwopalne, zwłaszcza tekstylia, co przyczyniło się do błyskawicznego rozprzestrzenienia się ognia. Chemicy PSP analizują zanieczyszczenia powietrza, sprawdzając, czy stanowią zagrożenie dla mieszkańców. Ratownicy zalecają stosowanie maseczek i apelują, aby pozostać w domach. 

Były szef Państwowej Straży Pożarnej gen. bryg. Andrzej Bartkowiak w rozmowie z Polsat News ocenił sytuację, podkreślając, że w wyniku pożaru do powietrza nad Warszawą mogło przedostać się mnóstwo chemikaliów. 

Polsat News poprosił też o komentarz byłego głównego inspektora sanitarnego Marka Posobkiewicza, który przestrzegł, że związki toksyczne uwolnione do atmosfery w wyniku pożaru w hali mogą prowadzić do uszkodzenia płuc. 

“Wszelkie substancje chemiczne, w tym przypadku dużo plastiku, elektroniki, wydzielają szereg związków toksycznych. Mogą one spowodować ostre zatrucie przy inhalacji dymu (z pożaru - red.), uszkodzić oskrzela, płuca. To konsekwencje na przyszłe życie” - powiedział Marek Posobkiewicz w rozmowie z Polsat News. 
 

Były główny inspektor sanitarny zalecił, aby osoby mieszkające w okolicy dokładnie zamknęły okna i drzwi domów, żeby zminimalizować ryzyko wpłynięcia dymu na organizm. 

“Jeżeli ktoś może przenieść się na dziś do rodziny, znajomych, oddalonych od tego miejsca, powinien to zrobić” - zalecił Marek Posobkiewicz. 

Dodał też, że na negatywne konsekwencje pożaru szczególnie wrażliwe są małe dzieci, osoby starsze oraz z niewydolnością krążenia lub oddechową. 

“Jeśli ktoś musi wyjść na zewnątrz, powinien założyć maseczkę (...). Jeżeli wystąpią zawroty, bóle głowy, ktoś będzie czuł się słabo, powinien skonsultować się z lekarzem” - poradził.

Przeczytaj też:

Coraz więcej niejasności wokół pożaru hali handlowej. “Bardzo dziwna sytuacja”

Sumy "mutanty", czarne żaby, wilki odporne na raka. Życie w Czarnobylu jest możliwe

Palą się chemikalia. Mieszkańcy Siemianowic Śląskich boją się o swoje zdrowie 

Źródła: wydarzenia.interia.pl, gov.pl

Wybór Redakcji
praca L4
Długie L4 może skończyć się utratą pracy. Lepiej nie przekraczać tego limitu
Lekarze tracą PWZ
Naczelna Izba Lekarska wygasza uprawnienia medykom bez znajomości języka polskiego
ZUS
155 tys. Polaków mniej w rok. GUS podał dane, składki ZUS pójdą w górę
Szpital w Aleksandrowie Kujawskim
Pacjenci bez opieki na dwóch oddziałach. NFZ nałożył 134 tys. zł kary
Rak płuc
22 tys. zgonów rocznie w Polsce. NFZ alarmuje: Ten ignorowany objaw zwiastuje raka płuc
Szczepienie
Wielki Quiz o Szczepieniach: sprawdź, czy na pewno wiesz wszystko o szczepieniach?
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: