Codziennie o 15:00 opadasz z sił? To nie brak kawy, to trzustka błaga o pomoc
Popołudniowy spadek energii może zaczynać się kilka godzin wcześniej, przy obiedzie. Gdy posiłek ma wysoki ładunek glikemiczny i jest zdominowany przez węglowodany, odpowiedź glukozy i insuliny może być wyraźniejsza. Jeśli brakuje przy tym białka i tłuszczu, przebieg poposiłkowej glikemii również wygląda inaczej niż po pełnym, mieszanym posiłku. U części osób właśnie w kolejnych godzinach może pojawić się hipoglikemia reaktywna.
- Hipoglikemia reaktywna pojawia się od dwóch do pięciu godzin po jedzeniu
- Wysoki ładunek glikemiczny wiąże się z silniejszą odpowiedzią glukozy i insuliny
- Białko i tłuszcz mogą łagodzić wzrost glukozy po posiłku
- Kompozycja obiadu może mieć znaczenie dla tego, co dzieje się kilka godzin później
Popołudniowy spadek energii może zaczynać się już przy obiedzie
Hipoglikemia reaktywna jest zjawiskiem występującym po jedzeniu, a jej czas dobrze pasuje do popołudniowego „zjazdu” pojawiającego się po wcześniejszym obiedzie. W pracy Yüksela Altuntaşa opisano, że obniżenie glukozy może wystąpić od dwóch do pięciu godzin po posiłku. Autor wskazuje również, że po początkowym wzroście glukozy może pojawić się późniejsza i nadmierna druga faza wydzielania insuliny, prowadząca do późnej hipoglikemii reaktywnej.
– Hipoglikemia reaktywna to stan hipoglikemii poposiłkowej występującej 2–5 godzin po spożyciu pokarmu – czytamy w badaniu.
To właśnie dlatego znaczenie ma nie tylko godzina, o której pojawia się osłabienie, ale również to, co wydarzyło się wcześniej. Po posiłku organizm musi odpowiednio regulować stężenie glukozy, a jednym z głównych elementów tej odpowiedzi jest wydzielanie insuliny przez trzustkę. Gdy reakcja jest silna i przedłużona, kilka godzin po jedzeniu może dojść do wyraźnego spadku glukozy.

Wysoki ładunek glikemiczny mocniej angażuje odpowiedź glukozy i insuliny
Sama ilość węglowodanów nie opisuje w pełni tego, co dzieje się po obiedzie. Znaczenie ma również ładunek glikemiczny, czyli wskaźnik uwzględniający zarówno indeks glikemiczny, jak i ilość węglowodanów. Badanie „Prediction of postprandial glycemia and insulinemia in lean, young, healthy adults: glycemic load compared with carbohydrate content alone” pokazało, że ładunek glikemiczny był silniejszym predyktorem poposiłkowej odpowiedzi glukozy i insuliny niż sama zawartość węglowodanów.
W przypadku mieszanych posiłków ładunek glikemiczny wyjaśniał 58 proc. obserwowanej zmienności odpowiedzi glukozy oraz 46 proc. zmienności odpowiedzi insulinowej. Sama ilość węglowodanów nie przewidywała tych reakcji w mieszanych posiłkach. Oznacza to, że obiad o wysokim ładunku glikemicznym może znacznie mocniej wpływać na poposiłkowe wahania glukozy i zapotrzebowanie na insulinę niż sugerowałoby samo policzenie gramów węglowodanów.
Białko i tłuszcz zmieniają reakcję organizmu na węglowodany
Duże znaczenie ma również to, czy węglowodany są częścią pełnego posiłku. W badaniu z 2016 roku porównano reakcję organizmu po podaniu samej glukozy z reakcją po posiłku, w którym znalazły się również białko i tłuszcz. U zdrowych uczestników oraz osób z cukrzycą typu 2 po mieszanym posiłku wzrost glukozy był mniejszy niż po samej glukozie.
– Dodanie białka i tłuszczu do glukozy w mieszanym posiłku zmniejszało zakres zmian stężenia glukozy – czytamy w badaniu.
Nie była to jedyna obserwowana różnica. Po mieszanym posiłku autorzy stwierdzili również wolniejsze opróżnianie żołądka oraz zmiany dotyczące funkcji komórek beta trzustki, klirensu insuliny i wydzielania hormonów uczestniczących w regulacji glikemii. Pokazuje to, że obecność białka i tłuszczu realnie zmienia sposób, w jaki organizm odpowiada na węglowodany.

Źle skomponowany obiad może przygotować grunt pod „zjazd” o 15:00
Obiad zdominowany przez produkty o wysokim ładunku glikemicznym, przy niewielkim udziale białka i tłuszczu, tworzy inne warunki metaboliczne niż posiłek mieszany. Z jednej strony wyższy ładunek glikemiczny silniej wiąże się z odpowiedzią glukozy i insuliny. Z drugiej badania pokazują, że dodanie białka i tłuszczu do węglowodanów zmniejsza poposiłkowy wzrost glukozy.
Kolejne godziny po takim obiedzie są więc ważną częścią całej układanki. Hipoglikemia reaktywna może pojawić się właśnie dwie do pięciu godzin po jedzeniu, a jednym z opisywanych mechanizmów jest późniejsze nadmierne wydzielanie insuliny. Regularny spadek sił o podobnej porze może być związany z reakcją organizmu zapoczątkowaną przy wcześniejszym posiłku. W tym kontekście zamiast patrzeć wyłącznie na kolejną kawę, warto zwrócić uwagę także na kompozycję obiadu, jego ładunek glikemiczny oraz obecność białka i tłuszczu.

Bibliografia
- Altuntaş, Y. Postprandial Reactive Hypoglycemia, 2019.
- Bao, J., Atkinson, F., Petocz, P. i in. Prediction of postprandial glycemia and insulinemia in lean, young, healthy adults: glycemic load compared with carbohydrate content alone, 2011.
- Alsalim, W., Tura, A., Pacini, G. i in. Mixed meal ingestion diminishes glucose excursion in comparison with glucose ingestion via several adaptive mechanisms in people with and without type 2 diabetes, 2016.